Chester Bennington nie żyje

20 lipca 2017 - 22:02 przez zwieR.Z.

Miałem nadzieję, że nigdy nie przyjdzie mi pisać takiego newsa, ale stało się. Wokalista Linkin Park, Chester Bennington, nie żyje.

 

Informację jako pierwszy podał serwis TMZ.com. Na swoim oficjalnym profilu w serwisie Twitter potwierdził ją już Mike Shinoda.

 

Nieoficjalnie mówi się, że Chester popełnił samobójstwo przez powieszenie. Czekamy jednak na oświadczenie zespołu.

  1. Spike pisze:

    Wychowałem się na ich muzyce, jak dla mnie to był jeden z najlepszych wokalistów jacy stąpali po tej ziemi. Wciąż mam nadzieję, że to jakiś fejk i Chester nagra wideo…

  2. Benio pisze:

    Niesamowicie straszne uczucie przeczytać coś takiego i poczuć to co poczułem, mimo że nigdy nie miałem okazji zobaczyć go na żywo, porozmawiać, poznać. Z każdym koncertem odkładałem moją obecność na kolejny bo „coś tam”, w końcu często zaczęli przyjeżdżać do Polski. Nie zdążyłem. Chester jest jednym z tych artystów, którzy uratowali mi życie w pewnych momentach i piszę to bez nutki zażenowania. Spoczywaj w pokoju.

  3. arek28 pisze:

    Liczę,że się nie rozpadną…

  4. Krex pisze:

    Przyznam, że do tej pory śmierć żadnego artysty nie wywołała na mnie takiego szoku… Może i nie podobały mi się ich ostatnie dokonania, ale do cholery wychowałem się na ich muzyce. Cieszę się, że chociaż miałem okazję zobaczyć ich kilka lat temu we Wrocławiu, ale nie wiedziałem, że będzie to ostatni raz…

  5. _Przemo_LP_ pisze:

    Czuje się jakbym stracil kogos bliskiego, lzy mi sie cisna do oczu.

  6. Ada_9 pisze:

    Płaczę. Nie chce uwierzyć.

  7. masachusetts pisze:

    Kiedy wieczorem przeczytałem, że pomyślałem, że to nie możliwe, że to jakiś żart, myślałem i miałem nadzieję, że dobre relacje na scenie z kolegami z zespołu wyprowadziły go z problemów, ponadto, dużo się uśmiechał, żartował, pozornie wszystko wyglądało w porządku. Byłem na wszystkich koncertach, które były w Polsce i cieszę się z tego natomiast ciągle mi mało i podczas ostatniego występu w Krakowie już myślałem o tym kiedy będzie następny. Kochałem Chestera za jego skromność a przede wszystkim zaangażowanie podczas koncertów! Dla mnie LP na ten moment chyba się już skończył. Wszystkie teksty piosenek teraz nabrały tragicznego sensu i jak widać nie opowiadały tylko przeszłości ale też to co może się zdarzyć i niestety się zdarzyło. Staram się jakoś z tym pogodzić.

  8. Amiczka pisze:

    Jest wolny.