Chester odszedł ze Stone Temple Pilots!

9 listopada 2015 - 14:46 przez zwieR.Z.

Zawirowań wokół Stone Temple Pilots ciąg dalszy. Dwa dni temu serwis alternativenation.net poinformował, że Chester zakończył swoją współpracę z zespołem. Źródłem tej informacji był Scott Weiland, poprzedni wokalista STP, co nakazywało traktować ją z lekkim przymrużeniem oka. Teraz jednak doniesienia te potwierdził sam zespół. Poniżej tłumaczenie oświadczenia z jego oficjalnej strony internetowej.

 Stone Temple Pilots

Ostatnie 5 lat było niesamowitym doświadczeniem. Miałem szansę tworzyć i występować z jednym z największych rockowych zespołów naszego pokolenia. Z zespołem, który miał na mnie duży wpływ, kiedy dorastałem. Dzielenie czasu pomiędzy STP, Linkin Park i moją rodzinę zawsze sprawiało jednak, że jedna z tych rzeczy była nieco zaniedbywana. Wszyscy czterej… Rober, Eric, Dean i ja wiedzieliśmy, z czym walczymy. Chcąc być w porządku względem przyjaciół, fanów i całego dziedzictwa STP uznaliśmy, że zespół zasługuje na więcej czasu, niż jestem w stanie mu poświęcić. Ze względu na moich kolegów z Linkin Park, siebie samego i moją rodzinę, zamierzam skupić się wyłącznie na Linkin Park, aby móc dawać z siebie 100%. To było dla mnie niezwykłe doświadczenie oraz spełnienie marzeń i nie mogę się doczekać, co przyszłość przyniesie zarówno STP, jak i Linkin Park.

 

Chester

 

Przeżyliśmy razem 5 wspaniałych i pięknych lat. Grać dla was i spotykać was podczas ostatnich koncertów to był dla nas honor. Świetnie czuliśmy się występując z Chesterem, nie tylko pod względem zawodowym, ale również prywatnym. Niestety, stało się jasne, że czas i terminy są przeciwko nam. To jednak oznacza nowy początek. Napisaliśmy sporo nowego materiału, a część została już nawet nagrana. W ostatnich miesiącach mieliśmy przyjemność występować z bardzo utalentowanymi wokalistami i będziemy to kontynuować, aż każdy z nas poczuje, że trafiliśmy na właściwą osobę.

 

Z wyrazami miłości,
Robert, Eric, Dean

  1. zwieR.Z. pisze:

    STP to niestety totalnie nie moja bajka, więc „nic ino się cieszyć”.

  2. lostek815 pisze:

    A ja w sumie bardziej czekałem na nową płytę STP z Chesterem, niż na nową płytę Linkin Park. Nie dlatego, że wolę STP, ale po prostu The Hunting Party wciąż traktuję jako świeżą płytę i nie odczuwam silnego parcia na nowy materiał od LP.

  3. Tirea pisze:

    Ale jak to tak, miała być płyta ;(

  4. Spike pisze:

    W sumie dobrze się stało. Już na samym początku tej współpracy głosiłem wszem i wobec, że STP albo LP polegną, bo Chester zwyczajnie nie będzie się wyrabiał… no i stało się. 😉

  5. azulu pisze:

    „to był dla nas honor”? Po polsku to raczej „zaszczyt”

  6. R2-D2 pisze:

    Cieszę się. Chester zwyczajnie gryzie mi się z STP z czasów Weilanda, poza tym nie wierzyłem, by pociągnęli tak dłużej niż jakieś trzy-cztery lata. W grunge’owej rodzince o wiele lepiej wyszło eony temu Alice in Chains na wypromowaniu Williama DuValla. Wokalista „na własność”, większa spójność stylistyczna i przy tym głos podobny do tego świętej pamięci Layne’a.