Delegalizacja nie jest obroną życia (tyle wiem ze statystyk z Rumunii, gdzie ofiary delegalizacji za czasów komunizmu liczy się w tysiącach!)- jest hipokryzją i zamiataniem sprawy pod dywan.
było chyba w Uwadze, że zgwałconej kobiecie odmówili tego prawa. i co wtedy?
dobra, patrzysz na to pod względem religijnym. ale pamiętaj, że obywatele należą do różnych religii, są też niewierzący. według nich zarodek nie jest jeszcze człowiekiem. czemu chcesz im zabraniać aborcji w imię czegoś, czego oni nie uznają (i nie muszą?)?




niqus napisał(a):od chwili poczęcia?
niqus napisał(a):rozumiem również, że skoro jesteś przeciwny aborcji, to takie samo zdanie masz na temat pigułek wczesnoporonnych?
New Dream napisał(a):Ja jestem przeciw, bo to to samo, co morderstwo.

Robak napisał(a): nie ma wykształconego mózgu, więc nie poczuje "śmierci". nigdy się nie dowie, jak to jest być niekochanym. bo jeśli matka go urodzi, będzie tak samo niechciany, wyląduje w domu dziecka albo jeszcze gorzej. to wpłynie na całe jego życie, będzie miał świadomość, że był niechciany, być może nie będzie potrafił kochać, bo nikt go tego nie nauczył.


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości