Zanim poznałem ten zespół nie wierzyłem że którakolwiek kapela powstała po 2000 roku będzie miała chęci i determinację do grania hard rocka w starym stylu. Ale stało się, na XVII Przystanku Woodstock dali jeden z najgenialniejszych koncertów na tym festiwalu, który zamiast okraśc mnie z energii jeszcze bardziej dodał mi sił
Kto słyszał o tym zespole na pewno też słyszał czy też czytał o porównywaniu ich do AC/DC. Osobiście jestem zdania że jest to trafne ponieważ w miarę zapoznawania się z ich repertuarem muzyka ta też bardzo często przypominała mi ten chyba każdemu znany australijski zespół. A że jest to grupa muzyczna którą moge słuchac godzinami bez znudzenia, to podobieństwo jest jak najbardziej na plus
To tyle ode mnie, czas na yt xD

