na początku fajne sample gitarowe, mogłyby sobie tam być, bez tak przypadkowej perkusji w tle.
wtedy mielibyśmy wstęp
ale mam wrażenie, że od około 1:29 zaczyna się zupełnie inna piosenka, złożona przez innego człowieka
bo ten fragment jest bardzo ładnie złożony, ma wiele ścieżek (a jak zauważyłam, ty korzystasz z dosłownie kilku), ma jednolity rytm, którego wszystkie ścieżki się trzymają i jest ciszej niż reszta piosenki
a tu nagle o 1:56 znowu wypadamy z rytmu i mamy 2 ścieżki.
po tym delikatnym wyciszeniu, niepotrzebnie dałeś znowu mocną gitarę...
albo skróć wyciszenie, albo wytnij gitarę i perkusję, bo ja, żeby usłyszeć tą delikatną melodię, musiałam pogłośnić sobie dźwięk w słuchawkach, więc nie było to przyjemne, gdy coś mi wybuchło przy uszach.



