Anyway.
Tutaj opisujemy co nas dzis spotkało. Czyli historie smieszne, załosne, smutne, wkur... yy... denerwujace
No, więc. Dzisiaj kuzyn przyniósł do mnie swojego złoma, którego ona nazywa komputerem, w kazdym razie, chciał abym mu postawił system. Rany koguta!!! Meczyłem sie z tym złomem chyba z 5h, bo ten komp miał takie dziwne bootowanie płyty, ze masakra. Ciagle gdy instalator uruchamiał ponownie kompa, to wszystko, zaczynało sie od nowa. Myślałem ze wezme tego kompa i wyrzuce go przez okno. Tak kombinowaliśmy z kuzynem, na różne sposoby, az wkońcu doszedł do wniosku, ze najlepiej bedzie jak sprzeda ten złom i kupi sobie cos innego.








