Mój stosunek do powyższych kwestii dobrze oddają słowa pewnego francuskiego myśliciela:''Moim państem jest świat a religią czynienie dobra''
Jeśli chodzi o odmienności seksualne to jak najbardziej toleruje istnienie takich ludzi. Dopóki nie obnoszą się z tą odmiennością w moim sąsiedztwie i nie próbują mnie do niej nakłonić to wszystko jest ok.
Osoby niepełnosprawne: przez 9 lat chodziłem do szkoły przystosowanej do wymagań takich ludzi więc miałem wystarczająco czasu aby zawrzeć parę znajomości i przekonać się że są to osoby jak każde inne tylko z pewnymi ograniczeniami(przez prawie miesiąc musiałem chodzić o kulach to też troche poznałem ich punkt widzenia).
Jakiej kto słucha muzyki nie ma dla mnie najmiejszego znaczenia bo zdaje sobie sprawe że nawet to co ja uważam za boskie dla innych może nadawać się tylko do śmieci. Zresztą ja chętnie wysłucham każdego kawałka bo zawsze szukam czegoś nowego






