

w bravo pisali, że evanescence poprosiło o mike'a, aby zaśpiewał z nimi tą piosenkę, ale odmówili
05. Posty typu "dzięki", "spox", "haha" etc zachowaj dla siebie, bo nic one nie wnoszą do treści tamatu.
dream92 napisał(a):Bardzo fajny zespół, geniuszami nie są, ale tworzą dobrą muzykę. Nie mam żadnego albumu, ale przy okazji słuchania last.fm nigdy nie pomijam ich kawałków. Najlepsze są utwory promujące ich albumy, czyli "Going under", "My immortal" (wolę wersję z gitarami, na albumie od początku do końca są tylko klawisze), "Bring me to life" i "Call me when you're sober".
MC' napisał(a):Ja mam na plycie bonus track'a na ktorym jest wersja 'My Immortal' z gitarami. Wiec nie zgadzam sie z tym, ze na plycie song jest tylko z klawiszami xD
MC' napisał(a):Jezeli chodzi o 'Call me when you're sober' to musze przyznac, ze moim [moim] zdaniem to najgorszy singiel Evanescence.
dream92 napisał(a):MC' napisał(a):Ja mam na plycie bonus track'a na ktorym jest wersja 'My Immortal' z gitarami. Wiec nie zgadzam sie z tym, ze na plycie song jest tylko z klawiszami xD
Skąd miałem wiedzieć? Albumu słuchałem tylko u kolegi, on miał zwykłą wersję.MC' napisał(a):Jezeli chodzi o 'Call me when you're sober' to musze przyznac, ze moim [moim] zdaniem to najgorszy singiel Evanescence.
Chyba nie słyszałem wszystkich singli ale ze znanych mi jest faktycznie najgorszy. A moim [moim] zdaniem najlepszym było wspomniane "My Immortal", takie klimatycznei spokojne, nastrojowe...



Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości