Lęk przed pewną sytuacją, przedmiotem itd.
W moim przypadku mizofobia- lęk przed brudem. Tak naprawdę nikt z mojego otoczenia nie wie, że to mam. Jest mi z tym strasznie ciężko. Czuję okropne obrzydzenie, tak właściwie do wszystkiego.
Myszka komputerowa - jako jedyna osoba w domu używam dotykowej z laptopu; klamka - drzwi otwieram np.rękawem bluzy. Długopis, pilot, klucze, klawiatura, mogłabym tak długo wymieniać. Podanie komuś ręki na powitanie, przyprawia mnie o mdłości.
Ręce myję 10 razy więcej niż przeciętny człowiek, niezależnie od tego co zrobię: schodząc z komputera, robiąc pracę domową.
Dotykając jakąś rzecz, nie wiem jak to nazwać, czuję takie coś na dłoniach, jakby jakaś powierzchnia której się brzydzę, zaraz idę umyć ręce.
Nawet nie pamiętam, kiedy i jak to się zaczęło, ale wiem, że trwa to już bardzo długo.Czy jestem chora psychicznie, skoro mizofobia jest chorobą psychiczną to chyba tak.







