bbartek napisał(a):Football Manager. Moja ulubiona gra, dużo czasu z nią spędzam. Moja przygoda z nią zaczęła się od FMa 08, kiedy to dowiedziałem się, że taka gra w ogóle istnieje
Moja od Championship Manager 5
Ajajaj ! Jeszcze pamiętam jak się kupowało Torresa czy Teveza za 50 mln złotych, a ci potrafili kosić po 50 bramek w sezonie
Mój rekordowy wynik to 17 albo 18 do zera . Ale to było Milanem All-Stars
Mam FM 12 !!!!
Hell Yeah , Hell Yeah !!!
Pierwsze spostrzeżenie : Ta gra jest genialna ! To przepaś w porónaniu z 10 i 11 , ale wkurza mnie ten widok ogólny zespołu zamiast składu na pierwszym planie,
Zacząłem grę PSG. Pierwszy sezon - mistrzostwo ( o jeden punkt z Lyonem )
Wygrany puchar ligi z OM w finale
W ćwierćfinale Pucharu Francji odpadłem z Lille
i W 1/8 finału LE z Atletico
Pastore mnie zawiódł strasznie.
Kupiłem Torosidisa na prawą obronę i na całą pomoc - Douglasa Costa ( który w 11 miał świetne umiejętności, ale niską średnią )
Szczerze nie mam pomysłów na transfer, bo za Fuchs'a z Shalke zaśpiewali mi ok. 18mln O_o
A za Hazarda ok 45 mln ( OMFG kiedyś 19 dawałem )
Więc z listy transferowej wziąłem sobie Essiena, ale coś czuje, że to będzie niewypał ... obym się mylił bo to tylko 5 mln.
Niby 29 lat, ale co to dla PSG bez pomysłów na transfery.
W drugim sezonie z marszu bije się o mistrza i wyjde z grupy LM kosztem Liverpoolu
U mnie w grze Arsenal zakończył sezon na 5 miejscu i 18 punktami straty do majstra
Ściągam dzisiaj Genie Scouta, bo jestem ciekaw jak jest z PA tej masy francuskich 15 latków .
zwieR.Z. napisał(a):Ehhh... nie przeboleję chyba tego Cavaniego ;p
Może cię rozśmieszę , ale u mnie Arsenal kupił go na początku sezonu za 39 mln xD
Śmieszna sytuacja
Pierwszy sezon : 32/21
Drugi : 10/5
bbartek napisał(a): U mnie strasznie dużo kontuzji łapie Gerrard.
Bo ma duży współczynnik podatności na kontuzje - 14
A Aguero aż 7 ! ;P
bbartek napisał(a):Polecacie jakiś? Żeby był raczej kiepski, z jakiejś niższej ligi?

Palermo ( lubie grać ) , Jakiś czołowy Ukraiński , Vauxhall Motors , Las Palmas , Hutnik Warszawa , AV , Swansea , Valencia , Levante , Recreativo
Drugoligowiec niemiecki - W 11 Bundesliga oprócz czołowej 2-4 była zawsze wyrównana, więc są duże szanse na utrzymanie
Z Polskiej mąki wielkiego chleba nie będzie. Za niskie reputacje. Po jakiś 7 sezonach lepsze kluby mnie perfidnie rozkupowały - już raczej jakieś Dynamo Zagrzeb, albo inny klub z państw byłem Jugosławii.
zwieR.Z. napisał(a):Lechem w pewnym momencie już regularnie wychodziłem z grupy Ligi Mistrzów, a mimo tego gra na każdym kroku traktowała mój zespół jak drużynę trzeciego świata. Poza kilkoma wyjątkami, zatrudniać mogłem samych leszczy, a zwycięstwa z drużynami pokroju Spartaka Moskwa określane były mianem historycznych...
Spowodowane jest to tylko i wyłącznie reputacją. Przykro mi, ale bez oszukiwania jesteś wstanie wznieść się na poziom najwyżej Red Bull Salzburg , Heerenveen
albo Trabzonsporu
JEśli chcesz polskiej potęgi to zapraszam do edytora
zwieR.Z. napisał(a): bo trochę mnie irytowało, że z małego zespołu nie dało się tak naprawdę zrobić drużyny europejskiej czołówki.
Ja zrobiłem ze Swansea z Championship ( ale żadnego trofeum europejskiego nie ugrałem, chociaż raz chyba byłem w finale LE i po zdobyciu mistrzostwa Anglii znudziło mi się
Ale miałem ... YAYA SANOGO !!!
