przez KimKolwiek w 18 Mar 2010 20:18
Orujcie na bluzgi:
Koncert rockowy. Dymy, piski i ogólnie rozpierducha.
Gitarzysta myśli:
- O k...a, ale solówa mi wyszła O jaaa, po sztuce wszystkie laski spod sceny moje
Perkusista myśl:
- Ale ja dzisiaj wymiatam, ooo, bedzie dzisiaj dobra impra, wszystkie na mnie polecą...
Wokalista myśli:
- Ależ ja mam dzisiaj zaj*bisty wokal, ale ja wogóle jestem zaj*bisty, o k...a, juz dawno tak sie nie darłem, panny oszaleją po koncercie!
Basista myśli:
- A D E, A D E, A D E...
Łahahaha.