Wykonanie nie jest najlepsze/Koncert nie należy do najlepszych jakie słyszałem. Jedynie
Faint i
Madley dają radę. Ogólnie po pierwszych trzech filmach już wiedziałem ,że nie będzie to "to". Odstraszył mnie Wish. Z RaR jest 2x lepszy. Step Up wymiata. Refren odmóżdża. Its Goin Down jest dobre ,a z Nobodys Listening jest troszkę gorzej. Faint z Billy'm ładnie brzmi choć słyszałem ( farciarz !

) .
Krzyki Chestera są nawet,nawet. A Place For My Head nie jest takie jakie chciałbym słyszeć ,ale i tak gitara poszła ;]
Po za tym to świetny koncert, oddający całą energię "poprzedniego" Linkin Park.
Nie wiem co o tym ma myśleć ,ale u mnie jest całkiem inaczej. Dziś dopiero całe przesłuchałem.
zmienione intro Numb
Intra są niezłe

Jedynie Jonathan Davis w One Step Closer
Brzmi lekko jak Chris Cornell ze trasy Projekt Rev. ze 2008 roku.
Setlista
01. Don't Stay Ext. Intro
02. Lying From You
03. Papercut Ext. Intro
04. Points Of Authority Ext. Intro
05. With You Ext. Intro
06. Runaway
07. Medley Step Up, Nobody's Listening and It's Goin' Down
08. Somewhere I Belong Ext. Intro
09. Figure.09 Ext. Outro
10. From The Inside Ext. Intro
11. Breaking The Habit Ext. Intro
12. Numb Ext. Intro
13. Faint w/ Fan
14. In The End
15. A Place For My Head
----------------------------------------------------
16. Crawling KRWLNG intro
17. Wish Nine Inch Nails cover
18. One Step Closer w/ Jonathan Davis
Credits : lplive