zacząłem* ;_; ale wybaczam xD
nie zakładałam bo... bo sie boje tego kto sie tu pojawi xD ogółem!!
Korn to ma miłość, wokalista - Jonathan Davis to mój jedyny bóg, którego słucham w życiu.
jak macie coś o Kornie na zbyciu to pamiętajcie o mnie. zapłace

fakty? sporo ich.
a z zespołu odszedł nie tylko Head, ale David rakże - perkusista, choć Korn nadal zwleka z oficjalnym oświadczeniem. ale praktycznie to Korn umiera. mimo przyszłej nowej płyty.
do polecenia? zależy. jeśli ktoś nie lubi przekleństw, nie ma autodestruktywnej nienawiści w sobie, brzydzi się seksem, boi się przemocy, drży przed bólem a temat śmierci omija szerokim łukiem - NIE POLECAM. nie tykajcie Korna, on was skrzywdzi, a wy skrzywdzicie jego, maczając palce w czymś co może was zabić.
oooo ładna reklama, Davis powinien mi się za to oddać w castoramie na dziale "łazienki" xDD