Liga Mistrzów i Liga Europejska

(Kubica, Smolarek, Gołota...)

Liga Mistrzów i Liga Europejska

Postprzez zwieR.Z. w 21 Mar 2009 19:56

Myślę, że najwyższy czas założyć osobny temat dla całej Ligi Mistrzów. Rozgrywki wchodzą w decydującą fazę, bowiem przed nami już ćwierćfinały. Pary przedstawiają się następująco:

Villarreal CF -Arsenal Londyn
Manchester United - FC Porto
Liverpool FC - Chelsea Londyn
FC Barcelona -Bayern Monachium

Jeżeli o mnie chodzi, to jestem niemal pewien, że w półfinałach zagrają Arsenal z Manchesterem i Liverpool z Barceloną. Potem już może zdarzyć się wszystko.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 27 Maj 2009 23:55

Stawialem na Barcę i się nie zawiodłem. Szanuję Manchester, to dobra drużyna, ale liczba sukcesów w ostatnich sezonach jest chyba nieco za duża jak na grę United ;p
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez Parówa :-) w 28 Maj 2009 18:43

A ja miałam nadzieję że wygra Man, i mój plakat na ścianie z zeszłorocznego finału będzie na topie przez kolejny rok xD No niestety, tak się nie stało. Mecz oglądałam z zaciśniętymi szczękami po 1-wszej bramce. Nie ukrywam - nie lubie Barcy. Mam sympatie do kilku zawodników, ale drazni mnie to całe zamieszanie wokół tego klubu i wszechobecne zachwyty. Ale to już co innego ;p
Awatar użytkownika
Parówa :-)
 
Posty: 1305
Dołączenie: 15 Maj 2008 19:59
Miejscowość: Zadoopie

Liga Mistrzów

Postprzez Kozer w 16 Lut 2010 16:15

Dziś MU - Milan..

Ach, ale emocje mam :D
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13152
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 16 Lut 2010 17:06

Ale bym się ucieszył z wygranej Milanu (chociaż nie lubię ich) :D
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Liga Mistrzów

Postprzez bartaz w 16 Lut 2010 20:41

I jeszcze Królewscy z Lyonem grają ;p no to pogrom sie szykuje ^^ cr9 po czerwonej kartce jest głodny bramek :D
"Someday I too will fly and find you again"
Awatar użytkownika
bartaz
 
Posty: 445
Dołączenie: 30 Sty 2010 00:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 16 Lut 2010 22:26

I jeszcze Królewscy z Lyonem grają ;p no to pogrom sie szykuje ^^

Od razu pogrom... Lyon to solidna drużyna, a Real wcale jakimś gigantem nie jest. Wątpię żeby było widać dużą różnicę klas.

Żałuję, że nie mam możliwości oglądać meczu Milanu z United, bo wygląda na to, że jest ciekawie.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bartaz w 16 Lut 2010 22:35

Przecież na necie możesz zobaczyć mecza ;p
"Someday I too will fly and find you again"
Awatar użytkownika
bartaz
 
Posty: 445
Dołączenie: 30 Sty 2010 00:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 16 Lut 2010 23:01

Uwierz, nie z moim netem ;) Z taką prędkością, to ja co najwyżej pokaz slajdów mogę zobaczyć.
Btw, Lyon 1-0 Real :mrgreen:
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez Kozer w 17 Lut 2010 13:13

No i wygrali 3:2 z milanem :D

Co tu duzo pisać. Przetrwali pierwszą połowę, w drugiej się otrzasnęli i Roo pokazał na co go stać :)
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13152
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 17 Lut 2010 15:35

Roo pokazał na co go stać :)


I tak wiadomo że najlepszym napastnikiem w PL jest Torres. :D Gdyby tylko nie te kontuzje... :(

I jeszcze Królewscy z Lyonem grają ;p no to pogrom sie szykuje

Piękny "pogrom" Real sprawił Lyonowi, naprawdę...
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 17 Lut 2010 16:19

Podobno Manchester (znowu) miał strasznego fuksa. Bramek jeszcze nie widziałem, ale słyszałem, że Milan mocno cisnął w pierwszej połowie i przy optymalnej skuteczności powinien prowadzić 3-0, natomiast gol Manchesteru to zupełny przypadek.
I tak wiadomo że najlepszym napastnikiem w PL jest Torres. :D

Tu się nie zgodzę. Moim zdaniem Rooney jest lepszy.

Dzisiaj ze zniecierpliwieniem czekam na mecz Arsenalu, który (chyba tylko dzięki rozłożeniu tej serii spotkań na dwa tygodnie) pokaże Polsat. Założę się, że przynajmniej raz komentator przypomni starcie Eduardo z Borucem -.-
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 17 Lut 2010 17:00

Założę się, że przynajmniej raz komentator przypomni starcie Eduardo z Borucem -.-


Eduardo w tej sytuacji zachował się jak jakiś głupi symulant. Lubię go, ale w tej sytuacji od razu przypomniał mi pana Ronaldo, którego wręcz nie znoszę (tak w ogóle jestem ciekawy który ma większy "talent" aktorski? :lol:).

Tu się nie zgodzę. Moim zdaniem Rooney jest lepszy.


Rooney więcej strzela, ale pozatym to Torres jest lepszy. Gdyby nie kontuzje mógłbym się założyć że po rozegraniu takiej samej ilości meczy ile rozegrał Rooney to Torres miałby najwięcej bramek w lidze. A Rooney moim zdaniem ma jedynie bombę w nodze i umie dobrze rozegrać piłkę i podać. Torres za to ma bombę w nodze (na pewno nie taką jak Rooney czy Gerrard, ale jego uderzenie też jest mocne), umie strzelić także technicznie, umie wypracować sam sobie okazję tj. przedryblować kilku zawodników i strzelić, świetnie także utrzymuje się na nogach (chociaż na silnego nie wygląda, posturę ma o wiele bardziej wątłą od Rooney'a czy Drogby, a ten drugi za to umie się wywrócić przy byle dotknięciu co mnie strasznie denerwuje =='), chociaż z podaniami jest u niego niestety kiepsko. Często podaje za lekko, lub niecelnie. Jest to jego pięta achillesowa. Jak dla mnie Torres to napastnik kompletny i Rooney minimalnie odstaje od jego umiejętności piłkarskich. Oczywiście Rooney też jest dobry, ale jednak Torres ma to coś w sobie co przyciąga uwagę, no i gra efektownie co lubią kibice. ;) Jak dla mnie "Nando" jest po Messim i Ronaldo (niestety :/) najlepszym piłkarzem świata. :)

Wracając do tematu... Czekam z niecierpliwością na dzisiejszy mecz Arsenalu z Porto, a już jutro na mecz LE między Liverpoolem a Unireą, który będzie transmitowany na TV4. :)
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 17 Lut 2010 17:12

Rooney jest bardziej wszechstronnym zawodnikiem od Torresa. Torres to typowy snajper, poza strzelaniem goli nie przydaje się jakoś specjalnie drużynie. Rooney oprócz swojej bramkostrzelności dysponuje jeszcze świetnym podaniem i ogromną walecznością. Facet zapieprza w każdym meczu za trzech i tak jak kiedyś go nie lubiłem za jego łobuzerskie zachowania, tak teraz bardzo go szanuję i podziwiam. W chwili obecnej Ronney to prawdopodobnie najlepszy zawodnik w całej Premiership.
Eduardo w tej sytuacji zachował się jak jakiś głupi symulant. Lubię go, ale w tej sytuacji od razu przypomniał mi pana Ronaldo, którego wręcz nie znoszę (tak w ogóle jestem ciekawy który ma większy "talent" aktorski? :lol:).

Fakt, było w tym dużo teatru, ale szum jaki powstał wokół tej sprawy to jakiś absurd. Takie sytuacje to niemal codzienność w futbolu, wielu piłkarzy symuluje i to w nieporównywalnie ważniejszych momentach. Po tym meczu pojawiły się nawet głosy, że "Kanonierzy" grają w LM tylko dzięki pomyłce sędziego i symulowaniu Eduardo, a przecież i tak było jasne, że Arsenal awansuje. Wygrał 2-0 na wyjeździe, a w rewanżu od samego początku spotkania robił co chciał.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 17 Lut 2010 17:44

Torres to świetny napastnik i nie zgodzę się że nie przydaje się do niczego innego. Bardzo pomaga kiedy Liverpool gra na czas i każda sekunda może zaważyć o wygranej, bądź przegranej. Świetnie umie przytrzymać piłkę, zejść do narożnika boiska, trochę się pokiwać. Często są takie sytuacje kiedy Torres schodzi do narożnika i kiwa się czasami z trójką lub nawet czwórką(!) rywali. Takie sytuacje są bardzo przydatne. Często kiedy widzi jak nieporadnie (zwłaszcza w tym sezonie) grają koledzy z drużyny bierze piłkę i rusza z nią nawet z własnej połowy. Może nie jest to Maradona i nie strzela z takich sytuacji bramek, jednak zdobywa dzięki temu cenne metry. Przyznam się że nie oglądam zbyt dużo Manchesteru (nie znoszę patrzeć na cały ich zespół i na buźkę Fergusona mielącą w nieskończoność tą gumę...). Jednak z tego co oglądam to już Rooney jest dla mnie bardziej takim typowym snajperem. Często czeka na piłkę w polu karnym nic nie robiąc. Oczywiście są takie sytuacje kiedy umie zejść do pomocy i pomóc w rozgrywaniu kiedy United gra nie idzie, jednak z tym że zapieprza za trzech się nie zgodzę. Od tego Manchester miał Teveza (który jest najbardziej pracowitym razem z Kuytem zawodnikiem w PL, Tevez ma jednak o wiele lepszą technikę). Torres ma także o wiele trudniejsze zadanie przy strzelaniu bramek (co też trzeba zauważyć porównując tych dwóch zawodników). Hiszpan najczęściej gra osamotniony dzięki czemu ma trudniejsze zadanie przy strzelaniu bramek, czy nawet przy stwarzaniu sobie sytuacji. Trzeba też zauważyć że mimo wszystko iż są to napastnicy ich style gry bardzo się różnią. Torres jest bardziej technicznym zawodnikiem, a Rooney wręcz przeciwnie, gra jak na Anglika przystało - siłowo. Oczywiście oboje są świetnymi napastnikami, jednak ciągle będę uważał że Torres jest najlepszym napastnikiem na świecie (pewnie po części dlatego że jest to mój ulubiony piłkarz i gra w ukochanym przeze mnie klubie, moja opinia przez to może nie być do końca obiektywna). ;)

Fakt, było w tym dużo teatru, ale szum jaki powstał wokół tej sprawy to jakiś absurd


Ten szum powstał prawdopodobnie przez to że Eduardo dostał karę, po czym została ona odwołana.
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 17 Lut 2010 17:59

Ten szum powstał prawdopodobnie przez to że Eduardo dostał karę, po czym została ona odwołana.

Jeszcze przed karą ta sytuacja była wałkowana tysiące razy w mediach.
Przyznam się że nie oglądam zbyt dużo Manchesteru (nie znoszę patrzeć na cały ich zespół i na buźkę Fergusona mielącą w nieskończoność tą gumę...). Jednak z tego co oglądam to już Rooney jest dla mnie bardziej takim typowym snajperem. Często czeka na piłkę w polu karnym nic nie robiąc.

Naprawdę, powinieneś obejrzeć kilka spotkań Manchesteru, bo to co piszesz o Rooney'u, jest kompletnie niezgodne z rzeczywistością ;)
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 17 Lut 2010 18:10

Naprawdę, powinieneś obejrzeć kilka spotkań Manchesteru, bo to co piszesz o Rooney'u, jest kompletnie niezgodne z rzeczywistością ;)


Jeśli tak to przepraszam. Może wpadłem na jego jakieś gorsze mecze, lub po prostu się nie przyjrzałem jego grze dokładniej w tych meczach które widziałem. ^^
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 17 Lut 2010 22:50

Zastanawiam się czy nie przestać się wypowiadać nt. piłki, bo jak pokazuje sytuacja z Rooneyem tylko się upokarzam. :P

Pierwsza połowa meczu Porto - Arsenal jednym słowem świetna. Bardzo dużo dobrej szybkiej gry, trochę siłowych starć (co też lubię oglądać, nie tylko futbol techniczny). Spotkały się dwie dobre drużyny, obie grające techniczny futbol. Zapowiadało się ciekawie i się nie zawiodłem. Jak na razie bardzo ciekawy mecz. Szkoda błędu Fabiańskiego, jednak widać że zbyt dużo nie gra i nie jest w dobrej formie. Szkoda, bo lubię go i życzę mu miejsca w pierwszym składzie w Kanonierach. Mecz nie jest pod dyktando Arsenalu czego można było się spodziewać, tylko raz atakuje Arsenal, a raz Porto "cios za cios, atak za atak". ;) W Arsenalu wpadło mi w oko dwóch piłkarzy: Sol Cambell - jak mówił komentator z każdą minutą gra coraz lepiej. Widać że ma już swoje lata i brakuje mu trochę szybkości, ale braki w szybkości nadrabia walecznością, świetnymi wślizgami, no i bardzo dobrze gra głową (bramka bardzo ładna). Oprócz Campbella jeszcze bardzo ładnie gra jak na razie Rosicky. Prawie każda akcja ofensywna przechodzi przez niego, bardzo ładnie rozprowadza piłkę, szkoda że żadna z jego akcji nie zakończyła się bramką. Po drugiej stronie ładnie gra strzelec bramki dla Porto (nie pamiętam nazwiska), bardzo dobrze wyszkolony technicznie, nawet obrońcy Arsenalu nie dają mu rady. Wygląda dość ciekawie (oglądam go w akcji po raz pierwszy).
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Liga Mistrzów

Postprzez bartaz w 17 Lut 2010 22:59

Hahah, Fabiański jaki idiota ;p wziął od cambpella piłke do rąk :D Żeby takie błędy robić..
"Someday I too will fly and find you again"
Awatar użytkownika
bartaz
 
Posty: 445
Dołączenie: 30 Sty 2010 00:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 17 Lut 2010 23:56

Hahah, Fabiański jaki idiota ;p wziął od cambpella piłke do rąk :D Żeby takie błędy robić..


Idiota? Jestem ciekawy jak Ty byś zagrał? Co byś zrobił? Jak byś się zachował?
Oglądając powtórki uznałem że ciężko było zobaczyć to dotknięcie piłki przez Campbella i Fabiański który miał najbliżej do całej sytuacji mógł nawet tego nie zauważyć. Emocje, adrenalina to wszystko w jakiś sposób działa... Co do końcowego wyniku uważam że Arsenal nie zasłużył na przegraną, należał im się przynajmniej remis. Chociaż ręka Fabregasa w meczu z Liverpoolem szybko się "odegrała" (że tak powiem :P). Mimo wszystko wielka niesprawiedliwość przydarzyła się Kanonierom. Oprócz okropnego błędu Campbella i Fabiańskiego, okropny błąd popełnił także sędzia który powinien poinformować graczy Porto że rozpoczynają grę na gwizdek. Aż przypomniała mi się bramka Giggsa sprzed chyba dwóch lat kiedy to także bez gwizdka sędziego umieścił piłkę w siatce... Moim zdaniem takie bramki nie powinny być w ogóle uznawane ponieważ gracze Arsenalu nie byli gotowi na rozpoczęcie gry (Fabiański patrzył się w stronę sędziego liniowego, Campbell chyba kłócił się z sędzią, a Vermalen dopiero wracał na swoją pozycję żeby pokryć strzelca bramki). Co raz bardziej zaczynam nie lubić Fabregasa. Bardzo brzydkie zachowanie na chyba Falcao, kiedy to odpychał go idąc do narożnika boiska. Jak widać palma powoli odbija, zaczyna czuć się jak wielka gwiazda której wszystko wolno... Takim zachowaniem bardzo dużo traci w moich oczach. Oczywiście jest bardzo dobrym piłkarzem tutaj się zgodzę, jednak takie zachowanie jest bardzo brzydkie i jak już pisałem w temacie "Premiership" piłkarz na takim poziomie i w dodatku kapitan (który powinien dawać przykład reszcie drużyny) nie powinien w taki sposób się zachowywać.

Edit: Mecz podsumował bardzo ładnie jeden z kibiców Liverpoolu na Polskim forum:
Fabiański 2:1 Arsenal

I tyle w tym temacie...
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 18 Lut 2010 00:04

Ja się w żadnym wypadku nie spodziewałem meczu pod dyktando Arsenalu. Wenger nie mógł skorzystać z 5 zawodników, którzy zdrowi na 100% graliby w podstawowym składzie, a do tego trzeba dołożyć drugie tyle graczy, którzy na boisko pewnie by weszli z ławki.
Może nie jestem zadowolony, bo liczyłem chociaż na remis, ale nie jest źle. W połowie rezerwowy skład, mecz wyjazdowy i tylko nieznaczna przegrana po strasznym fuksie rywala i braku formy rezerwowego bramkarza.
Hahah, Fabiański jaki idiota ;p wziął od cambpella piłke do rąk

Nie od "Cambpela", tylko od Campbella (no ale to przecież na pewno zwykła literówka, a nie Twoja niewiedza). Akurat w tej sytuacji wina leży po środku, bo Anglik niepotrzebnie w ogóle dotykał piłkę przed nosem Fabiańskiego. W dodatku Campbell ledwo ją musnął i w sumie nie dziwię się Fabiańskiemu, że w pierwszej chwili ześwirował i nie wiedział co ma robić (o ile w ogóle to muśnięcie widział, bo ja potrzebowałem kilku powtórek). Większe pretensje mam do niego za pierwszą bramkę.

Naprawdę bartaz, odpuść już sobie. Jak Barca ostatnio przegrała, siedziałeś cichutko. Jak Lyon, pokonał Real, mimo iż przepowiadałeś pogrom w wykonaniu "Królewskich" też siedziałeś cicho. Jak "Kanonierzy" ograli w lidze Liverpool - zero komentarza. Wystarczyło, że bramkarzowi Arsenalu powinęła się noga i znowu wyskakujesz z idiotycznymi komentarzami. Tylko się ośmieszasz.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bartaz w 18 Lut 2010 00:16

A gadaj sobie co chcesz:P myślisz,że mam ciągle czas na to by pisać na forum? Widocznie tak wyszło,że wtedy nie miałem czasu na pisanie. A poza tym barca tylko raz przegrała w lidze,a twój mentor Arsenal jak nie remis to przegrana. I powiem ci że kiepsko dzisiaj zagrali , Fabregas ciągle w obrońców strzelał ,a reszta wysoko ponad bramką:P
"Someday I too will fly and find you again"
Awatar użytkownika
bartaz
 
Posty: 445
Dołączenie: 30 Sty 2010 00:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez zwieR.Z. w 18 Lut 2010 00:24

A gadaj sobie co chcesz:P myślisz,że mam ciągle czas na to by pisać na forum?

To jesteś dokładnie cały Ty. Kiedy ktoś Ci udowadnia swoją rację, albo zaczynasz się wykręcać, że miałeś coś innego na myśli, albo po prostu nie odpisujesz. Robisz tak ZAWSZE, za grosz honoru nie masz.
A poza tym barca tylko raz przegrała w lidze,a twój mentor Arsenal jak nie remis to przegrana. I powiem ci że kiepsko dzisiaj zagrali , Fabregas ciągle w obrońców strzelał ,a reszta wysoko ponad bramką:P

Tego to nawet nie wypada komentować, bo po co gadać o futbolu z kimś, kto nie ma o nim zielonego pojęcia...
Co raz bardziej zaczynam nie lubić Fabregasa. Bardzo brzydkie zachowanie na chyba Falcao, kiedy to odpychał go idąc do narożnika boiska. Jak widać palma powoli odbija, zaczyna czuć się jak wielka gwiazda której wszystko wolno... Takim zachowaniem bardzo dużo traci w moich oczach. Oczywiście jest bardzo dobrym piłkarzem tutaj się zgodzę, jednak takie zachowanie jest bardzo brzydkie i jak już pisałem w temacie "Premiership" piłkarz na takim poziomie i w dodatku kapitan (który powinien dawać przykład reszcie drużyny) nie powinien w taki sposób się zachowywać.

Oj, coś Ty uprzedzony jesteś chyba do tego Fabregasa ;) Moim zdaniem znacznie gorsze było to co zrobił Falcao. Tym razem on postanowił zabawić się w aktora i zrobić z siebie ciężko pobitego, podczas gdy Hiszpan ledwo go dotknął. Fabregasowi się spieszyło żeby szybko wykonać rzut rożny, bo jego ekipa przegrywała, a rywal zagradzał mu drogę do piłki. To nic wielkiego, że lekko go przepchnął. Ja takie sytuacje widzę dosłownie (naprawdę dosłownie) w co drugim meczu, a w zasadzie w każdym, w którym wynik nie jest przesądzony i zbliża się końcówka.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2567
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Liga Mistrzów

Postprzez bbartek w 18 Lut 2010 09:35

Tego to nawet nie wypada komentować, bo po co gadać o futbolu z kimś, kto nie ma o nim zielonego pojęcia...


Więc ze mną też nie powinieneś gadać o piłce, bo moja wiedza nie jest zbyt duża. :roll:

Oj, coś Ty uprzedzony jesteś chyba do tego Fabregasa ;)


Pisałem w temacie o Premiership że lubiłem Fabregasa (przed meczem z Liverpoolem) jednak swoim zachowaniem przestałem go lubić. Tak jak napisałem zaczyna zachowywać się jak jakaś wielka gwiazda której wszystko można... Wczoraj zacząłem się zastanawiać co robi opaska kapitana na jego ramieniu? Czy nie powinien jej dostać np. Gallas? Moim zdaniem bardziej się do tego nadaje. Gallas ma doświadczenie, charyzmę i jest starszy. Podczas jakiejś kłótni na boisku szybciej zapanowałby nad swoimi kolegami z ekipy, no i nie wdawałby się w jakieś niepotrzebne dyskusje (bo czasami to Fabregasowi się zdarza ^^) czy to z sędzią, czy z przeciwnikiem. William jest starszy i moim zdaniem budzi większy respekt w drużynie Arsenalu niż Fabregas i to jemu powinna należeć się opaska w Kanonierach (jak coś to tylko moje zdanie jest :P).
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Re: Liga Mistrzów

Postprzez bartaz w 18 Lut 2010 15:27

zwieR.Z. napisał(a):
A gadaj sobie co chcesz:P myślisz,że mam ciągle czas na to by pisać na forum?

To jesteś dokładnie cały Ty. Kiedy ktoś Ci udowadnia swoją rację, albo zaczynasz się wykręcać, że miałeś coś innego na myśli, albo po prostu nie odpisujesz. Robisz tak ZAWSZE, za grosz honoru nie masz.
A poza tym barca tylko raz przegrała w lidze,a twój mentor Arsenal jak nie remis to przegrana. I powiem ci że kiepsko dzisiaj zagrali , Fabregas ciągle w obrońców strzelał ,a reszta wysoko ponad bramką:P

Tego to nawet nie wypada komentować, bo po co gadać o futbolu z kimś, kto nie ma o nim zielonego pojęcia...

Nie trzeba sie znać na piłce,by stwierdzić celność strzałów oddawanych przez piłkarza:P a poza tym,gadasz jakbyś był jakimś wielkim ekspertem ds. futbolu :P
"Someday I too will fly and find you again"
Awatar użytkownika
bartaz
 
Posty: 445
Dołączenie: 30 Sty 2010 00:59
Płeć: Mężczyzna

Następna

Powróć do Sport



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości