przez radioactivemouse w 25 Lut 2011 16:06
podobnie jak Borderland, lubię szpanować czymś przez krótszy czas, bo pamiętam, co wyczytałam, a potem zainteresowanie odchodzi w zapomnienie. tylko to co chcę robić w przyszłości mnie nie opuszcza.
w ogóle to lubię być dziwna. śpiewam do siebie jak idę z koleżankami, używam słów, jakich cały inny świat nie zna bo np nie po polsku zdanie sformułowane czy coś. i jestem uzależniona od kabanosków mix sałatkowy od Sokołowa <3 zaraz po przyjściu do szkoły, wyprowadzeniu psa, pierwsze co robię również po załatwieniu spraw fizjologicznych, to biorę garść kabanochów i tak siedzę przed telewizorem z ojcem, opowiadam co było w budzie i się obżeram. z resztą nie tylko do nich mam słabość, bo i do słodyczy, to niestety widać, w małym stopniu no ale jakiś ślad za sobą zostawiły :3
i jestem zakochana w mojej mp3. wszędzie ją zabieram, dosłownie. na lekcjach zdarza się, że słucham, są to najczęściej plastyka i religia. tak nawiasem, to drugie całkowicie olewam i co najlepsze, katechetka szanuje mój brak wiary. to skarb mieć kogoś takiego niż wyżywającą się, jak to było w poprzednim roku, siostrę ...
no i niestety komputer. ilekroć próbowałam się go pozbyć, to i tak zawsze było " a jeszcze coś sprawdzę ... ". i mój dircik.
