Nirvana i Kurt Cobain

(wszystko poza Linkin Park)

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 26 Lip 2010 21:53

Kurt byl naprawde dobrym gitarzysta.

to prawda, ale 2 razy lepszym był wokalistą.
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez atemes w 26 Lip 2010 22:28

Jakoś nigdy na nimi nie przepadałem. Głos Kurta mnie lekko denerwuje (tylko nie w SLTS), jest taki lekko przymulający moim zdaniem. Dlatego jakimś wybitnym wokalistom bym go nie nazwał, jeśli chodzi o jego pozycje na liście 100 najlepszych wioślarzy to może to przemilczę.
Podsumowując zespół średni z nielicznymi (2) konkretnymi piosenkami.
But I won't let this build up inside of me
I won't let this build up inside of me
Awatar użytkownika
atemes
 
Posty: 581
Dołączenie: 19 Gru 2008 16:03
Miejscowość: Katowice

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 27 Lip 2010 09:46

Dlatego jakimś wybitnym wokalistom bym go nie nazwał

nie przesadzaj. Cobain śpiewał 10 razy lepiej od 10 Chesterów razem wziętych.

Podsumowując zespół średni z nielicznymi (2) konkretnymi piosenkami.

może się nie wsłuchiwałeś w ich twórczość, ale poza SLTS jest 30 innych świetnych piosenek. dziwne, że tylko jednej piosence udało się tak wybić.
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez atemes w 27 Lip 2010 10:27

nie przesadzaj. Cobain śpiewał 10 razy lepiej od 10 Chesterów razem wziętych.

Nigdzie nie napisałem, że uważam Chaza za najlepszego wokalistę.
Nie mówie, że śpiewa bardzo źle. Nie jest wybitny, ale słaby też nie. Jednak umieszczenie go na liście 100 najlepszych przez Klausem Meine, Serjem Tankianem, a nawet przed Brianem Johnsonem uważam za lekka przesadę.
Nie mówiąc o liście gitarzystów gdzie wyprzedza m.in. Santane, Petrucciego czy nawet Tonego Iommi.
Cudów jak wiadomo nie wyczyniał a i tak solo z SLTS znalazło się na 8 pozycji najlepszych solówek heavy metalowych.
Wiem, że podaje same rankingi, ale to jest dość spory kontrast do mojego osobistego zdania :D
But I won't let this build up inside of me
I won't let this build up inside of me
Awatar użytkownika
atemes
 
Posty: 581
Dołączenie: 19 Gru 2008 16:03
Miejscowość: Katowice

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 27 Lip 2010 10:36

Nigdzie nie napisałem, że uważam Chaza za najlepszego wokalistę.

wiem, ale Kurt jest 10 razy lepszy od 10 Chesterów.

Nie mówie, że śpiewa bardzo źle. Nie jest wybitny, ale słaby też nie. Jednak umieszczenie go na liście 100 najlepszych przez Klausem Meine, Serjem Tankianem, a nawet przed Brianem Johnsonem uważam za lekka przesadę.

a ja nie uważam tego za lekką przesadę. może jedynie Tankian trochę Cobainowi dorasta, ale Meine i Johnson nie ma mowy. a po pierwsze uważam, że Kurt powinien być nawet w pierwszej "15" na pewno. zobacz sobie dowolną koncertówkę Nirvany i AC/DC, Scorpionsów i SoaD, to będziesz wiedział, że z Cobainem, który jeszcze gra na gitarze, nie mają szans. :D
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez atemes w 27 Lip 2010 10:48

Możesz próbować, ale i tak mnie do niego nie przekonasz :)
TSA też są świetni na żywo, a PIekarczyka nie ma. Żartuje oczywiście:P
But I won't let this build up inside of me
I won't let this build up inside of me
Awatar użytkownika
atemes
 
Posty: 581
Dołączenie: 19 Gru 2008 16:03
Miejscowość: Katowice

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 27 Lip 2010 10:53

TSA też są świetni na żywo, a PIekarczyka nie ma.

polski rock jest nie popularny za granicą, więc to, że nie ma Piekarczyka nie dziwi. choć jakby tak stworzyć listę 100 najlepszych polski wokalistów, to frontman TSA na pewno byłby w pierwszej "5".
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez Dinnaroth w 27 Lip 2010 12:19

Ja tam nie zbyt sobię cenie Cobaina jako wokaliste. Był raczej przeciętny, podobny do Chestera. Jezeli chodzi o jego wyczyny na gitarze to on naprawde jest świetny i uważam, że mógłby się znaleźć w 20 najlepszych gitarzystów wszechczasów.
You are my shelter, my shoulder when I'm weary
But I'm the strongest man whenever you're close
With your loving, I'm something and you need to know
Awatar użytkownika
Dinnaroth
 
Posty: 1240
Dołączenie: 03 Maj 2010 20:24
Miejscowość: Kraków

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 27 Lip 2010 12:30

ludzie! Cobain jest jednym z najlepszych wokalistów wszech czasów! Chester mu nie dorasta do 100km pod piętą! a gitarzystą był dobrym, nie żadnym wirtuozerem, ale za to wokalistą był świetnym. nigdy przenigdy nie porównujcie Benningtona do Cobaina, bo to jak pierwszoklasistę do licealisty. opamiętajcie się, bo jak czytam te wszystkie brednie, to z nerwów mi żyłka pęknie... to, że wokal Kurta jest minimalnie podobny do Chestera nie znaczy, że można ich stawiać na równi. dziwi mnie w ogóle, że Bennington znalazł się na tej liście najlepszych wokalistów. to, że Chester czasami sobie trochę pokrzyczy nie znaczy, że jego głos jest w czołówce najlepszych. Bennington jest gorzej niż przeciętnym wokalistą i pogódźcie się z tym. może jeszcze porównajcie Chestera do Roberta Planta, bo mają podobne głosy...
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez Darth Dream w 27 Lip 2010 13:43

MrPavvelo, przeczysz sam sobie :mrgreen:
Pewnie, że Kurt jest lepszy od Chestera, ale na gitarze jest tylko niezły.
Aha, ostatnio zdobyłem In Utero ale dopiero przesłuchałem raz, więc póki co powstrzymam się od komentarzy.
Image
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6695
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...
Płeć: Mężczyzna

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 27 Lip 2010 13:50

MrPavvelo, przeczysz sam sobie :mrgreen:

wydaje Ci się.

Aha, ostatnio zdobyłem In Utero ale dopiero przesłuchałem raz, więc póki co powstrzymam się od komentarzy.

tak moim zdaniem, to In Utero to najgorsza płyta Nirvany. w sumie to tylko Rape Me mi odpowiada, a reszta jest jakaś dziwna.
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez Dinnaroth w 29 Lip 2010 09:54

tak moim zdaniem, to In Utero to najgorsza płyta Nirvany. w sumie to tylko Rape Me mi odpowiada, a reszta jest jakaś dziwna.


Moim zdaniem najgorszy jest Bleach.

Mr.Pavvelo Kurt wokalistą był przeciętnym, nie wybijał się z tłumu. Chester też się nie wybija. Cobain na żywo brzmiał okropnie, a na studyjnych krążkach to każdy brzmi w miarę dobrze. Według mnie Kurt był b. dobrym gitarzystą.
You are my shelter, my shoulder when I'm weary
But I'm the strongest man whenever you're close
With your loving, I'm something and you need to know
Awatar użytkownika
Dinnaroth
 
Posty: 1240
Dołączenie: 03 Maj 2010 20:24
Miejscowość: Kraków

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 29 Lip 2010 10:02

Kurt wokalistą był przeciętnym, nie wybijał się z tłumu.

nie no, nie dobijaj mnie... słuchałeś w ogóle którąś z ich koncertówek? posłuchaj sobie np: Smells Like Teen Spirit z From the Muddy Banks of the Wishkah, to wtedy pogadamy. wyszło lepiej niż na Nevermind, dużo lepiej i w ogóle koncert świetny, a jak Ci nie podejdzie, to jest jeszcze MTV Unplugged i Live at Reading.
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Re: Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez Darth Dream w 29 Lip 2010 11:00

MrPavvelo, przeczysz sam sobie :mrgreen:

wydaje Ci się.

MrPavvelo napisał(a):nigdy przenigdy nie porównujcie Benningtona do Cobaina, bo to jak pierwszoklasistę do licealisty

MrPavvelo napisał(a):Kurt jest 10 razy lepszy od 10 Chesterów.

A jednak :mrgreen:
Image
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6695
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...
Płeć: Mężczyzna

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez MrPavvelo w 29 Lip 2010 11:30

A jednak :mrgreen:

ale się czepiasz. :D
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez Dinnaroth w 31 Lip 2010 22:18

nie no, nie dobijaj mnie... słuchałeś w ogóle którąś z ich koncertówek? posłuchaj sobie np: Smells Like Teen Spirit z From the Muddy Banks of the Wishkah, to wtedy pogadamy.


Słuchaj, ja słucham Nirvany na poważnie od 5 lat i słyszałem tę koncertówkę ze 50 razy. I Cobain wypadł tam słabo. Takie jest moje zdanie i raczej go nie zmienie.
You are my shelter, my shoulder when I'm weary
But I'm the strongest man whenever you're close
With your loving, I'm something and you need to know
Awatar użytkownika
Dinnaroth
 
Posty: 1240
Dołączenie: 03 Maj 2010 20:24
Miejscowość: Kraków

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez kruk. w 01 Sie 2010 01:23

atemes napisał(a):Jakoś nigdy na nimi nie przepadałem. Głos Kurta mnie lekko denerwuje (tylko nie w SLTS), jest taki lekko przymulający moim zdaniem.

W 100% się z tobą zgadzam ziomus :)

I mi się wydaje, że ty MrPavvelo trochę bredzisz :P
Nie wiem czy się podnieciłęś tym głosem, ale według mnie jest strasznie przeciętny.
Za to zgodzę się, że Kurt był dobrym gitarzystą, lecz trochę niedocenianym.
woob woob woob :3
Awatar użytkownika
kruk.
 
Posty: 1222
Dołączenie: 25 Mar 2010 17:45
Miejscowość: Köln - Warszawa

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez linkina_16 w 01 Sie 2010 19:39

Nirvana to klasyk,fakt.
Bardzo lubię ten zespół.Nie mam ulubionych utworów. A wokal Kurta wg. mnie jest naprawdę dobry,bardzo dobra,warta przesłuchania kapela grung'owa(nie wiem czy dobrze napisałam,w razie problemów poprawic). Są niesamowici,a raczej byli.
A jak już mówimy o "niby fanach",wspomnijmy też o fankach "koffankach" szalejących za "boskim"! Kurtem Cobainem. Są takie,nawet jedną znam a pro po. :D
Awatar użytkownika
linkina_16
 
Posty: 714
Dołączenie: 13 Wrz 2009 22:59
Miejscowość: Trzebiatów (wyjeżdżam ze Szczecina ;P)
Płeć: Kobieta

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez One w 05 Sie 2010 11:31

Mi najlepiej wpada w ucho całe In Utero. W Bleach jest kilka utworów wartych uwagi, a Nevermind mogłoby się bronić samym Smells Like Teen Spirit i In Bloom, gdyby nie miało żadnych innych dobrych utworów (ale ma kilka). Moją ulubioną piosenką Nirvany jest chyba Heart-Shaped Box. No i z tego miejsca mogę też wszystkim polecić Unplugged.
http://www.youtube.com/watch?v=n6P0SitRwy8
Image
Image
Blog Rewolucyjnego Ruchu Antychłamowego: http://demolitymozartzone.blogspot.com/
Awatar użytkownika
One
 
Posty: 15
Dołączenie: 03 Sie 2010 10:39

Re: Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez One w 07 Sie 2010 16:35

atemes napisał(a):Jakoś nigdy na nimi nie przepadałem. Głos Kurta mnie lekko denerwuje (tylko nie w SLTS), jest taki lekko przymulający moim zdaniem. Dlatego jakimś wybitnym wokalistom bym go nie nazwał,
Podsumowując zespół średni z nielicznymi (2) konkretnymi piosenkami.

Jeśli przesłuchałeś tylko 2 piosenek, to tak ci się może wydawać. Każdy ma swój gust. Ale chciałbym zwrócić ci uwagę na kilka rzeczy, które nie są tylko moją opinią, a faktem.

atemes napisał(a):jeśli chodzi o jego pozycje na liście 100 najlepszych wioślarzy to może to przemilczę.

Jeśli masz na myśli 100 najlepszych "wioślarzy" w kategorii dwójka bez sternika, to pewnie masz rację :D Ale jak chcesz oceniać jego talent gitarzysty, to najpierw posłuchaj kilku piosenek i nie mów, że jest beztalenciem, bo do dziś Kurt jest natchnieniem dla wielu gitarzystów.

atemes napisał(a):Głos Kurta mnie lekko denerwuje (tylko nie w SLTS), jest taki lekko przymulający moim zdaniem. Dlatego jakimś wybitnym wokalistom bym go nie nazwał

Wybitni są śpiewacy operowi. Czy lubisz danego wokalistę, czy nie zależy tylko od ciebie. Ja bym jego głos określił bardziej jako skrzekliwy. Mi to odpowiada. Mnie to nie denerwuje i nie rozumiem, czym jego głos tak zasadniczo różni się od tego w innych piosenkach Nirvany.

atemes napisał(a):Podsumowując zespół średni z nielicznymi (2) konkretnymi piosenkami.

No nie wiem, czy taki średni, skoro to oni mieli wpływ na rozwój muzyki nie tylko grunge, ale też przeróżnych gatunków. Spróbuj ich ocenić po tym, co zrobili, a nie po tym, co ty lubisz, bądź nie.
Image
Image
Blog Rewolucyjnego Ruchu Antychłamowego: http://demolitymozartzone.blogspot.com/
Awatar użytkownika
One
 
Posty: 15
Dołączenie: 03 Sie 2010 10:39

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez Darth Dream w 08 Sie 2010 11:35

Jestem pewny, że Atemes zdaje sobie sprawę z wpływu Nirvany na muzykę. Po prostu nie lubi i już.

Ja nie lubię Nirvany za rozpropagowanie "łatwego" rockowego brzmienia. Ale raz na jakiś czas w muzyce rockowej przyda się oddech świeżości. Metallica porzuciła ambitne plany tworzenia muzyki wielowarstwowej i zapragnęła zostać wielką gwiazdą. Miło, że Nirvana sprowadziła ich do parteru (nawet, jeśli nieświadomie) i pokazała jak się tworzy genialne chwytliwe piosenki. Czarny Album może Nevermind lizać dupę.

A co do Kurta-gitarzysty - jego technika genialną nie była. Opierał swoje kompozycje na prostych melodyjnych zagrywkach, grał żywiołowo, z uczuciem. Więc od naszego punktu widzenia zależy, za jakiego gitarzystę go uznamy. Zależy od tego, co cenimy w gitarzystach bardziej. Ja uważam, ze był przeciętnym "wioślarzem", za to świetnym wokalistą, kiedyś był nawet moim ulubionym, dopóki bardziej nie doceniałem zdolności Planta i Serka.
Image
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6695
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...
Płeć: Mężczyzna

Nirvana i Kurt Cobain

Postprzez One w 08 Sie 2010 21:36

Nie napisałem, że jest świetnym gitarzystą, ale zły też nie był. Nie mam pretensji do atemesa, że nie lubi Nirvany. Każdy ma swój gust. Mi odpowiada zarówno kosmiczny głos Kurta jak i partie gitarowe, które gra z uczuciem.
Image
Image
Blog Rewolucyjnego Ruchu Antychłamowego: http://demolitymozartzone.blogspot.com/
Awatar użytkownika
One
 
Posty: 15
Dołączenie: 03 Sie 2010 10:39

Poprzednia

Powróć do Muzyka



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości