Dobry wieczór! ; ) Moje żale i zmartwienia kieruję przede wszystkim do forumowiczów, którzy właśnie mieszkają w Niemczech. To tak na wstępie
Otóż sprawa wygląda następująco. Rodzice dostają pracę w Niemczech i mówią -Szykuj się synu, niedługo czeka nas przeprowadzka! - no i mnie zatkało. Aktualnie jestem uczniem 3 klasy gimnazjum, przede mną jeszcze całe liceum i kompletnie nie wiem jak ja sobie tam poradzę. Co prawda z niemieckiego jestem dosyć dobry, bo za dzieciaka mieszkałem cztery lata w Austrii co spowodowało, że rozumiem język DOBRZE,ale to w końcu liceum i myślę, że ta moja znajomość języka na poziomie "DOBRZE" raczej dużo mi nie pomoże. Myślę też , że pewnie mnie do żadnej DOBREJ szkoły nie przyjmą, bo kto przyjmie polaka, który dopiero co przyjechał do niemiec mając na papierze ukończone jakieś tam gimnazjum, w jakimś tam zadupiu ; ) Może ktoś mnie wyprowadzić z błędu ? . Dobra, to była kwestia szkoły. Druga rzecz to ogólnie okres licealny, gdzie myśle że, można spotkać wielu fajnych ludzi, przeżyć wiele fajnych chwil i się porządnie wyszaleć. Jestem przekonany, że zanim się w nowym miejscu porządnie zaklimatyzuje, minie rok, a może nawet dwa lata, czyli prawie cały ten okres, który miał być taki "fajny". I teraz proszę ponownie, może mnie ktoś wyprowadzić z błędu ?. Możecie mi dać jakieś rady, przedstawić obraz sytuacji z waszej perspektywy, poradzić coś z własnego doświadczenia ? Byłbym wam naprawdę bardzo wdzięczy!

