Mnie tu coś nie pasuje Saddama Husajna nie zabili tak od razu . Myśle , że albo żyje albo został zabity przypadkowo , bo nie mogli go przecierz zabić bez procesów . Ataków terrorystycznych nie spodziewałbym się tak od razu . Teraz muszą wybrać nowego przywódce na nowo się zorganizować i z pewnością zaczną atakować gdy cała sprawa ucichnie , gdy środki bezpieczeństwa ulegną osłabieniu . Uderzą tam gdzie nikt się nie spodziewa .
grzesczes1 napisał(a): a pewnie nie później jak za pół roku terroryści z wściekłości roz*upią jakiś wieżowiec
Cóż zniszczenie wierzowca to nie jest taka łatwa sprawa . Na WTC przygotowania były kilkuletnie , bo plan był perfekcyjny . A poza tym zamochowcy upatrzyli sobie ostatnio metro .
Nook napisał(a):a śmierć Osamy będzie tylko znakiem do rozpoczęcia tegoż.
Wątpie , żeby dał się zabić tylko po to , aby nasilić ataki . Z pewnością miał lepsze sposoby na motywacje terrorystów.
Gdyby miał zamiar dać się złapać zrobiłby to 10 lat temu .
hejfranekkk napisał(a):tragedia, zawsze był on dla mnie autorytetem
Dziecko ty wiesz kto to jest . W tym wierzowcu mogła być twoja mama .
Borderland napisał(a):Moim zdaniem na pewno jest to wielki sukces Obamy- pamiętajmy ile czasu jego poprzednik poświęcił na przynoszącą mierne efekty obławę.
To Obamie będzie przypisywany sukces , ale on za dużó w tej sprawie nie zrobił .