Kilka miesięcy temu podrzuciłem na forum swój cover "Twenty Years" Placebo. Ponieważ opinie były całkiem przyzwoite i pojawiły się nawet słowa zachęty do dalszych działań, spróbowałem z kolejnym utworem. Tym razem na warsztat wziąłem "Pierrot The Clown", również z repertuaru "Placków". Zastanawiam się, czy by tego nie puścić w obieg nieco bardziej oficjalnie, jednak najpierw chciałbym poznać opinię trochę skromniejszego grona słuchaczy
Też mi się tak wydaje. Ja nigdy nie przepadałem za coverami. Po prostu ich nie lubię. Nie ma co ukrywać. Mogę powiedzieć tyle. Twoja wymowa słów jest świetna. Teraz może byś spróbował z czymś bardziej energicznym ? Może BITS ? Tyle ode mnie