cóż... musisz poćwiczyć. i przechwałki na pierwszy liryk nie są dobrym pomysłem. Chyba że chcesz być jak Krwawe Drwale (z całym szacunkiem dla OdyNa, to spoko gość jest)
http://www.youtube.com/watch?v=sgLnLUWsvzw Fragment mojego pierwszego tekstu z czasów gdy miałam chęci by coś nagrać (reszta po prostu się nie nadaje do publikacji):
Jak sam widzisz potrafię naprawdę długo czekać
Ty uczyłeś mnie jak się nie poddawać i walczyć
nie zmuszam Cię: o ile jeśli chcesz to dalej czytać
daj mi szansę a nie skreślaj bez powodu
Proszę jeszcze raz przemyśl całą tą sprawę
czy naprawdę sprawiłam Ci tyle zawodu?
wiem doskonale że to była droga bez odwrotu
mój świadomy wybór - nie zmarnować a poświęcić
wiedziałam że do dzieciństwa nie ma powrotu
tak długo to trwa a wciąż boję się straty
może nawet gdy stoję przed faktem dokonanym
nie chcę przegrać zaufania kupionego na raty
taki tam pisany na spontanie w pracy (bez poprawek)
światło w tunelu już zgasło,
w bazie danych błędne hasło -
brak możliwości logowania.
Wszystko prowadzi do powstania
całkiem nowej szkoły przetrwania
A może po prostu brakło wytrwałości
w dążeniu do iluzji doskonałości
Słowa szybko niszczą ciszę
dlatego nie ma sensu w tym co piszę
By zająć przez kilka minut ręce
tak dalej słowami kręcę
Dalej sensu nie ma narracja
Całkiem nowa skaryfikacja
wyryta na ciele i duszy
nie dbam o to czy kogoś to wzruszy
Nie ruszy nikogo życie skazańca
wyklętego przez wspólnotę powstańca
pomimo że mam prawo zabrać głos
to i tak wyciągnięty najkrótszy los
skreślający z listy bez powodu
Czy aż tyle sprawiłam Ci zawodu?
nie potrafię Cię znienawidzić
a może nawet powinnam się Tobą brzydzić
Tak było by zdecydowanie łatwiej żyć
teraz mogę tylko krzyczeć "nie chcę tu być"
Tak nie potrafię sama odejść
i myślę jak to wszystko obejśc
a najlepiej cofnąć czas
jak na treningu jeszcze raz
podjąć kolejną próbę wytrwałości
by udowodnić że nie brakuje mi dorosłości
Najwyższy czas się poddać
Broń do magazynu oddać
Bo mam już dość bezowocnej walki
udawania teatralnej lalki
Pomimo że nie widzę tu klamstwa
żegnam szanownych państwa
Ale mojej opinii nie warto brać na poważnie bo się na tym nie znam