Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

(audio/video)

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez zwieR.Z. w 09 Maj 2015 19:14

Przesłuchałem już dawno, ale nie udało mi się wcześniej napisać opinii, więc wybacz, że teraz nie wypowiem się zbyt szczegółowo.
Materiał, jak na początek, jest całkiem udany. Nie przypominam sobie momentów asłuchalnej kakofonii, a to w przypadku albumu początkującego "mash-upera" jest już dużym plusem. Tak jak pisałem Ci chyba na PW, diabeł tkwi w szczegółach. W niektórych fragmentach rytm minimalnie się rozjeżdżał i mimo wszystko na przyszłość odradzałbym Ci sięganie po niskiej jakości materiały, jak w przypadku Undead.
Pracuj dalej i przywiązuj większą wagę do detali, a będzie z tej mąki chleb. ;)
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010, 2011, 2013, 2014, 2015, Najzabawniejszy Użytkownik Roku 2013
 
Imię: Paweł
Płeć: Mężczyzna

Posty: 5240
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Jankiel w 10 Maj 2015 10:50

Dzięki za opinię. :)
Co do zwlekania z wypowiedzeniem się, to nic się nie stało. :D Przyzwyczaiłem się do niezwracania uwagi na moje dzieła. :D Ale miło, że jednak wyraziłeś swoją opinię. ;) Jeśli chodzi o acapelle do "Undead", to w tym wypadku zrobiłem wyjątek. Większość mashupów z tym utworem bazuje na jego wersji instrumentalnej, a ja postanowiłem być oryginalny i wykorzystać acapellę (a dostępna jest tylko jedna wersja wokali). Nie chciałem tego pomysłu wyrzucać do kosza, bo za bardzo mi się spodobał. Jednak w następnych moich dziełach będę opierał się wyłącznie na wokalach o dobrej jakości.
09.06.2012 - Warszawa
05.06.2014 - Wrocław
25.08.2015 - Rybnik
11.06.2017 - Praga
15.06.2017 - Kraków

Jankiel - Inspirations
Jankiel - The Rising Time
Jankiel - A Classic Chapter
Awatar użytkownika
Jankiel
Debiut Roku 2012, Wirtuoz Słowa 2013, 2014 Użytkownik Roku 2014
 
Imię: Janek
Tytuł: Grajek na weselu
Płeć: Mężczyzna

Posty: 10896
Dołączenie: 13 Cze 2012 17:07
Miejscowość: Wrocław

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez blackout. w 10 Maj 2015 12:53

Czas, żeby odsłuchać album, znalazłem dopiero teraz i nie będę ukrywał, że nie słuchałem go w całości. Kilka mash-up'ów z Twojego tworu już znałem, więc sobie je po prostu odpuściłem i odsłuchałem nowości na YouTube. Kilka tracków jest naprawdę dobrych - szczególnie podoba mi się Boom/Wretches And Kings oraz The Blue Catalyst, który kojarzyłem już wcześniej z proFANacji. Niektóre utwory jednak kompletnie nie przypadły mi do gustu. Mam tu na myśli głównie Undead/Lying From You lub Still Swingin'/Broken Foot w których zabrakło, jak to określił zwieR.Z., dbałości o szczegóły. Odrzuciło mnie ułożenie wokali HU na instrumentalu LFY - wchodzą one zdecydowanie zbyt szybko i dodatkowo są słabej jakości. To samo dzieje się w drugim kawałku wymienionym przeze mnie, choć tutaj już słychać to przyzwoite brzmienie multitracków. Ogólnie nie jest źle, ale czeka Cię jeszcze wiele pracy. Jeżeli miałbym ocenić całość, to byłoby średnio, ale kilka mash-up'ów naprawdę przypadło mi do gustu. ;)
Awatar użytkownika
blackout.
 
Imię: Jakub
Płeć: Mężczyzna

Posty: 5292
Dołączenie: 25 Cze 2010 20:50

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Jankiel w 07 Lis 2015 21:05

Wypadałoby w końcu zarzucić czymś nowym. :) Postanowiłem powrócić na chwilę do blendów Hip-Hopowych z racji tego, że odkąd został wydany utwór "Welcome", to nastąpił u mnie przypływ weny twórczej do zrobienia takich kawałków.

Wczoraj była premiera mojego drugiego albumu, pt. "The Rising Time", który skupia się wokół Fort Minor. Wydałem go z okazji 10-lecia tego projektu. Jest to album stricte Hip-Hopowy - dedykowany prawdziwym koneserom Hip-Hopu, ale również tym, którzy z jakichś przyczyn znudzeni są słuchaniem utworów Fort Minor w klasycznej wersji. Na albumie znajduje się większość utworów z płyty "The Rising Tied" (nie ma jedynie "Where'd You Go", "Kenji" oraz "Red To Black", ponieważ nie dałem rady znaleźć ciekawych instrumentali do tych acapelli) oraz najnowszy kawałek Fort Minor, czyli "Welcome". "The Rising Time" to nie jest zwykły zlepek mash-upów, lecz... koncept album :!: Ta koncepcja polega na ukazaniu ewolucji Hip-Hopu na przestrzeni kilkunastu lat. Chodzi o to, że w miarę upływu czasu brzmienie w Hip-Hopie było coraz mniej surowe i coraz mniej oparte na samplach, a coraz bardziej oparte na żywych instrumentach. Ponadto, kolejność na płycie nie jest przypadkowa, lecz chronologiczna - im bliżej końca albumu, tym "nowsze" bity. "The Rising Time" to swego rodzaju podroż w czasie po różnych brzmieniach Hip-Hopowych, a przewodnikiem tej podróży jest Mike Shinoda i spółka. Na albumie znajduje się zarówno to, co już kiedyś publikowałem, jak i nowe rzeczy. Jeśli będziecie sprawdzać ten album, to chciałbym, abyście chociaż raz przesłuchali go od początku do końca i wczuli się w ten klimat.

Oto okładka (zrobił ją dla mnie Radek z naszego forum)
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Tracklista:
01. Fort Minor - Introduction (Jankiel's Version)
02. Fort Minor vs. House Of Pain - Petrified / Jump Around
03. Fort Minor vs. Cypress Hill - Right Now / I Ain't Goin' Out Like That
04. Fort Minor vs. Gang Starr - Cigarettes / Betrayal
05. Fort Minor vs. 2pac - High Road / Changes
06. Fort Minor vs. Pharoahe Monch - Get Me Gone / Simon Says
07. Fort Minor vs. King Gordy - In Stereo / The Pain
08. Fort Minor vs. The Game - Feel Like Home / How We Do
09. Fort Minor vs. Common - Belive Me / Go
10. Fort Minor vs. Mobb Deep - Back Home / Put'em In Their Place
11. Fort Minor vs. Molesta - Slip Out The Back / Tak miało być
12. Fort Minor vs. HIFI Banda - Remember The Name Of Puszer
13. Fort Minor vs. POE - Welcome / POE

Album można pobrać z poniższych linków:
:arrow: Dropbox
:arrow: mega.co.nz
:arrow: Zippyshare

Jeśli z jakichś przyczyn nie możecie pobrać płyty, możecie ją odsłuchać w poniższych linkach:
:arrow: Playlista na You-Tube
:arrow: Playlista na Sound Cloud

Zapraszam wszystkich do słuchania, oceniania i komentowania. Chciałbym, abyście ocenili nie tylko poprawność techniczną, lecz także (przede wszystkim) stwierdzili, czy koncepcja, o której mowa wyżej, udała mi się. Jest to dla mnie dość ważne, ponieważ ten pomysł zrodził mi się jakiś czas temu i chciałbym wiedzieć, w jakim stopniu według odbiorców udało mi się ten cel zrealizować. To tyle, enjoy! ;)
09.06.2012 - Warszawa
05.06.2014 - Wrocław
25.08.2015 - Rybnik
11.06.2017 - Praga
15.06.2017 - Kraków

Jankiel - Inspirations
Jankiel - The Rising Time
Jankiel - A Classic Chapter
Awatar użytkownika
Jankiel
Debiut Roku 2012, Wirtuoz Słowa 2013, 2014 Użytkownik Roku 2014
 
Imię: Janek
Tytuł: Grajek na weselu
Płeć: Mężczyzna

Posty: 10896
Dołączenie: 13 Cze 2012 17:07
Miejscowość: Wrocław

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Jankiel w 20 Lut 2016 15:48

Dziś ma miejsce premiera mojego trzeciego albumu z mashupami, pt. "A Classic Chapter". Znajdują się na nim mashupy bazujące na instrumentalach Linkin Park - dominują starsze dokonania (zwłaszcza z "Hybrid Theory"). Pod względem wokalnym znajduje się tutaj trochę śpiewu, trochę rapu i namiastka screamu/growlu. Kilku artystów zadebiutowało w mojej twórczości właśnie na tym albumie, np. Disturbed, Slipknot. Tytuł albumu wynika z kilku powodów. Słowo "chapter" (rozdział) odnosi się do tego, że każdy album, jaki publikuję, stanowi jakiś rozdział mojej twórczości. Zaś słowo "classic" ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze - większość utworów na tym albumie uznawana jest przez ogół fanów za "dobre" utwory i klasyki. A po drugie - układ każdego mashupu jest klasyczny, tzn. "utwór jednego artysty vs. utwór drugiego artysty", czyli że zostały ze sobą połączone dokładnie dwa utwory.

Oto okładka - zrobił ją dla mnie Guregori z naszego forum (wielkie propsy i podziękowania ode mnie).
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Tracklista:
01. Evanescence vs. Linkin Park - Going Under / Don't Stay
02. Disturbed vs. Linkin Park - Voices / Runaway
03. DMX vs. Linkin Park - We In Here / Wretches And Kings
04. Slipknot vs. Linkin Park - Psychosocial / Rebellion
05. Fort Minor vs. Linkin Park - Slip Out The Back / Pale
06. Fort Minor vs. Linkin Park - There They Go / A Place For My Head
07. P.O.D. vs. Linkin Park - Youth Of The Nation / One Step Closer

Album możecie pobrać z poniższych linków:
:arrow: Dropbox
:arrow: mega.co.nz.

"A Classic Chapter" możecie też posłuchać w internecie. Poniżej macie linki:
:arrow: You-Tube
:arrow: Sound Cloud - na tym portalu brakuje utworu nr 4, ponieważ admini Sound Cloud wykryli "naruszenie praw autorskich", ale pracuję nad tym, aby playlista na tej stronie została uzupełniona o brakujący utwór.

Życzę Wszystkim miłego słuchania! :) Zapraszam do komentowania, oceniania i dzielenia się opiniami. Enjoy. ;)
09.06.2012 - Warszawa
05.06.2014 - Wrocław
25.08.2015 - Rybnik
11.06.2017 - Praga
15.06.2017 - Kraków

Jankiel - Inspirations
Jankiel - The Rising Time
Jankiel - A Classic Chapter
Awatar użytkownika
Jankiel
Debiut Roku 2012, Wirtuoz Słowa 2013, 2014 Użytkownik Roku 2014
 
Imię: Janek
Tytuł: Grajek na weselu
Płeć: Mężczyzna

Posty: 10896
Dołączenie: 13 Cze 2012 17:07
Miejscowość: Wrocław

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Nook w 20 Lut 2016 19:38

To, co usłyszałem było jako całokształt całkiem niezłe. Dzięki przejściom ma sie wrażenie, że słucha się jakiegoś mixtape'u. I za to props. Wydaje mi się, że każdemu z numerów warto się przyjrzeć z osobna.

1) Evanescence vs. Linkin Park - Going Under / Don't Stay.
Początek fajny. Po drugiej zwrotce wkradły mi się niedoróbki. I większy użytek zrobiłbym z bridge'a i przejściówek a nawet z fragmentów instrumentala Going Under. Bazowanie na zwrotkach i refrenie to trochę za mało.
2) Disturbed vs. Linkin Park - Voices / Runaway
Łoooo, jakie flow. David pięknie leci na tym podkładzie. Wrażenie jest popsute poprzez chaos jaki wkrada się w partii mówionej (ta jest stanowczo za głośno!) i zaraz po niej. Mam wrażenie, że wyjście z bridge'a jest trochę nierówno przycięte, ale i tak jest moc.
3) DMX vs. Linkin Park - We In Here / Wretches And Kings
DMX ma barwę głosu wręcz stworzoną do nu-metalowego grania. Niedoróbek nie stwierdziłem. Mash-up poprawny.
4) Slipknot vs. Linkin Park - Psychosocial / Rebellion
Wszystko było fajne, póki nie zaatakował mnie za bardzo obniżony refren :( Jeśli powoli zbliżamy się do efektu "kryminalisty za parawanem", to chyba czas by darować sobie partię i spróbować czegoś innego.
5) Fort Minor vs. Linkin Park - Slip Out The Back / Pale
Chyba gdzieś już słyszałem ten pomysł, ale wykonanie bardzo fajne i przyjemne w odsłuchu. Props.
6) Fort Minor vs. Linkin Park - There They Go / A Place For My Head
Wykonanie również bez zarzutu.
7) P.O.D. vs. Linkin Park - Youth Of The Nation / One Step Closer
Mój ulubieniec na albumie. Prosty zamysł i wykonanie, a rezultat moim zdaniem przekozacki. Refren robi świetną robotę tutaj. Po prostu. Zapętlam :-)

Jak pisałem, niezła robota. Warto popracować nad właściwym przycinaniem newralgicznych fragmentów i oceną tego kiedy dany wokal po zmianie tonacji brzmi dobrze, a kiedy granica zostaje przekroczona i mamy do czynienia z Alvinem i s-ką lub Lordem Vaderem. Chyba tyle. Daję propsy za całokształt z zaznaczeniem, że jest ciągle pole do polepszenia warsztatu.
EAT IT, YEAH!
Awatar użytkownika
Nook
Użytkownik Roku 2011 i 2012, Twórca Roku, Wirtuoz Słowa i Najzabawniejszy Użytkownik Roku 2012
 
Imię: Tomek
Tytuł: Czołg.
Płeć: Mężczyzna

Posty: 3393
Dołączenie: 27 Sie 2010 15:45
Miejscowość: Horizon Lunar Colony.

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Jankiel w 20 Lut 2016 20:19

Pierwszy raz w moim temacie jest nieco obszerniejsza opinia. :D Dzięki wielkie. :) No, ale do rzeczy.

Nook napisał(a):Po drugiej zwrotce wkradły mi się niedoróbki. I większy użytek zrobiłbym z bridge'a i przejściówek a nawet z fragmentów instrumentala Going Under.

Nie próbowałem jeszcze mieszać ze sobą utworów w taki sposób. Może zatem dałbyś coś takiego do Warsztatów? :) Z uwagi na konstrukcję "Going Under" i brak wspomnianej umiejętności, musiałem drogą kombinacji coś zapętlić i coś pociąć. I właśnie z bridge'a w "Don't Stay" całkowicie zrezygnowałem. Próbowałem wokal Amy wpleść w bridge "Don't Stay", ale wychodziły mi takie dziwactwa, że wolałem, aby świat tego nie ujrzał. :D
Nook napisał(a):Wrażenie jest popsute poprzez chaos jaki wkrada się w partii mówionej (ta jest stanowczo za głośno!) i zaraz po niej.

Z uwagi na to, że w oryginale słabo słychać partię mówioną (a przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie), chciałem delikatnie są pogłośnić, aby słuchacz mógł wyłapać, co w tym fragmencie jest wymawiane. Widocznie przesadziłem. Następnym razem albo takie wstawki pominę, albo zastosuję się do Twoich wskazówek. ;)
Nook napisał(a):Wszystko było fajne, póki nie zaatakował mnie za bardzo obniżony refren

Gdy wpadłem na ten pomysł, to modliłem się, aby różnice w tonacji nie przekraczały 0,5 jednostki (co innego, gdyby wokal w refrenie też był growlem/screamem, a nie zwykłym śpiewem). Niestety, różnica wynosiła dokładnie 1 jednostkę, co trochę mnie zasmuciło. Mogłem wprawdzie zostawić refren z "Rebellion", ale bardzo mi zależało, by pod względem wokalnym było jak najmniej Linkin Park, a jak najwięcej innych artystów. Szukałem jakiejś alternatywy, ale im dłużej trwały moje poszukiwania, tym bardziej byłem przekonany, że wyczerpał mi się obszar poszukiwań. Postanowiłem zaryzykować i obniżyć wokal do poziomu "Rebellion". Cóż... taka jest cena ryzyka. Sądziłem, że obniżenie o 1 jednostkę jeszcze się mieści w granicach tolerancji.

Nie mniej jednak, dzięki za opinię, za zwrócenie uwagi na błędy, za wskazanie co wyszło ciekawie. Cieszę się, że przynajmniej całokształt wypada dobrze. ;)
09.06.2012 - Warszawa
05.06.2014 - Wrocław
25.08.2015 - Rybnik
11.06.2017 - Praga
15.06.2017 - Kraków

Jankiel - Inspirations
Jankiel - The Rising Time
Jankiel - A Classic Chapter
Awatar użytkownika
Jankiel
Debiut Roku 2012, Wirtuoz Słowa 2013, 2014 Użytkownik Roku 2014
 
Imię: Janek
Tytuł: Grajek na weselu
Płeć: Mężczyzna

Posty: 10896
Dołączenie: 13 Cze 2012 17:07
Miejscowość: Wrocław

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez FilooWoj w 20 Lut 2016 20:20

Jako zwykły zjadacz chleba, niezaangażowany w twórczość muzyczną mogę jedynie subiektywnie ocenić album na +.
Nie odczułem konieczności zmieniania utworów w trakcie i przyjemnie spędziłem przy nim te około pół godziny.
Dobra robota, powodzenia w dalszej twórczości
Image
Awatar użytkownika
FilooWoj
 
Imię: Filip
Tytuł: If you have never failed you have never lived.
Płeć: Mężczyzna

Posty: 500
Dołączenie: 29 Sie 2015 17:28
Miejscowość: Świekatowo

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez P@blo w 21 Lut 2016 00:05

Jankiel, jak wiesz dałem Ci punkty w głosowaniu za poprzedni album, bo wiem i słyszę, że masz talent. Dlatego teraz postanowiłem nieco pomarudzić.
Według mnie mash-upy są po to tworzone by z danych utworów mash-uper wyciągnął "to coś więcęj". Dlatego uważam, że bardzo zgrabnie poskładałeś utwory, które wziąłęś na warsztat, ale w zdecydowanej większości z nich brak mi jest jakiegoś zaskoczenia, czy otworzenia "czegoś więcej". Tak naprawdę jedynym utworem, który mnie zaskoczył jest pozycja nr 4 "Psychological/Rebelion". Ja wiem, że nie jestem takim fachowcem jak Nook i można by się czepiać tego kawałka, ale z punktu widzenia zwykłego, choć wybrednego słuchacza, ten kawałek zaskoczył mnie najbardziej. I za to moje propsy.
Mała uwaga do pozyzcji nr 5. Sorki Janku ale z "Pale" zwieR.Z. wyciągnął już dużą moc jakiś czas temu, dlatego winszuję odwagi i dobrego efektu, ale tamten mash-up nieco wygrywa.
Jeszcze jedna uwaga/pytanie (retoryczne) do ostatniego utworu na albumie - super energia, aż zrywa z fotela. To także mój faworyt na albumie :lubieto: . Ale tak się zastanawiam, czy gdybym usłyszał "Youth Of The Nation" w tej wersji po raz pierwszy, to szarpnął by mną tak samo jak w wersji oryginalnej? Ja też należę do tych, dla któryh P.O.D. zaistniało po tym utworze.
Awatar użytkownika
P@blo
 
Imię: Paweł
Płeć: Mężczyzna

Posty: 298
Dołączenie: 20 Mar 2014 23:53
Miejscowość: Skierniewice

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Jankiel w 21 Lut 2016 09:39

FilooWoj napisał(a):Jako zwykły zjadacz chleba, niezaangażowany w twórczość muzyczną mogę jedynie subiektywnie ocenić album na +.
Nie odczułem konieczności zmieniania utworów w trakcie i przyjemnie spędziłem przy nim te około pół godziny.
Dobra robota, powodzenia w dalszej twórczości

Dzięki za dobre słowa, Filip! :lubieto: Cieszy mnie, że spodobało Ci się i mam nadzieję, że będziesz chętnie wracał do tego albumu. ;)

Natomiast wypowiedź P@blo podzielę sobie.
P@blo napisał(a):jak wiesz dałem Ci punkty w głosowaniu za poprzedni album

Dałeś mi punkt za mój pierwszy album, a nie poprzedni, którym jest "The Rising Time". ;)
P@blo napisał(a):bo wiem i słyszę, że masz talent

Mashupy może robić każdy i posiadanie talentu nie ma tu nic do rzeczy. ;) Wystarczy mieć podstawową wiedzę o poczuciu rytmu i uwzględnić wszystko, co jest opisane tutaj. ;)
P@blo napisał(a):Według mnie mash-upy są po to tworzone by z danych utworów mash-uper wyciągnął "to coś więcęj". Dlatego uważam, że bardzo zgrabnie poskładałeś utwory, które wziąłęś na warsztat, ale w zdecydowanej większości z nich brak mi jest jakiegoś zaskoczenia, czy otworzenia "czegoś więcej".

Przykro mi, jeśli Ciebie rozczaruję, Paweł, ale żadnego mashupu nie tworzę po to, by połączone ze sobą utwory były kolektywnie lepsze niż każdy z nich z osobna w oryginalnej wersji. Pójdę o krok dalej - nie sądzę, by jakiekolwiek mashupy (nie tylko moje) były tworzone z takim zamiarem. Nie chcę tutaj kwestionować dzieł wykonanych przez innych twórców. Przykładowo ep-ka zwieR.Z'a pt. "Unification" jest kapitalna. Chodzi tu jednak o to, że tworząc mashupy bazuje się na gotowcach. Wykonanie czegoś odkrywczego, opierając się na instrumentalach i acapellach, graniczy z cudem. Odkrywcze są remiksy, bo tutaj twórca ma pole do popisu, z tym że ja remiksami się nie zajmuję. W mashupach można co najwyżej zrobić kombinację wielu utworów w jednym. Nie wątpię, że dużą rolę w odbiorze odgrywają poszczególne elementy, które zlepia się ze sobą - jedne mogą dodawać jakiegoś powera, a inne go eliminować. Jednak gdybym za każdym razem podczas tworzenia mashupów miał uwzględniać ten aspekt, to nie wydałbym żadnego albumu. Dlaczego? Bo nie wiadomo, czy sam miałbym frajdę z samego tworzenia moich dzieł. Jeśli publikuję coś szerszemu otoczeniu, to oznacza, że jestem z tego dumny, a sam proces twórczy dawał mi satysfakcję. Frajda z tworzenia nowych dzieł zazwyczaj przekłada się na odbiór u moich słuchaczy. Nie oczekuję, żeby każdy, kto przesłucha któryś z moich albumów, polubił na nim wszystko. Mi w zupełności wystarczy, by każdy znalazł coś dla siebie. Tobie podoba się "Psychosocial / Rebellion". Tomkowi spodobało się zlepienie utworów "Youth Of The Nation" i "One Step Closer". Mój znajomy stwierdził, że ciekawie wyszło połączenie "Voices / Runaway". A Guregori, który w nagrodę za okładkę odsłuchał przedpremierowo cały album, uznał, że jego faworytem jest "Slip Out The Back / Pale". Natomiast "There They Go / A Place For My Head" cieszy się dużą popularnością na You-Tube i Sound Cloud u losowych odbiorców. Czyż to nie jest fajne, że każdy odbiorca ceni mój album za coś innego? ;) Podobnie miałem przy "The Rising Time" - Guregori mi wspominał, że "Cigarettes" i "Feel Like Home" w mojej interpretacji brzmią równie dobrze, co w wersji oryginalnej. Wspominał też, że nie wszystko mu się podoba, ale propsuje całokształt (koncept album). Z kolei "High Road" w mojej wersji, które dość nieskromnie uważam za lepsze od oryginału, ma największą liczbę odtworzeń na Sound Cloud z całego albumu "The Rising Time". A nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszyłem, gdy z powodzeniem udało mi się tę acapellę połączyć z utworem "Changes" 2paca. Frajda z tworzenia dzieł przełożyła się na pozytywny odbiór. :)
Poza tym, wracając jeszcze do kwestii doboru poszczególnych elementów, pamiętaj, że łącząc ze sobą utwory nie mogę tego robić w sposób przypadkowy. I tu już nie chodzi o rzeczoną frajdę. Chodzi mi o to, abym przypadkiem nie zrealizował czyjegoś pomysłu, nawet jeśli wykonałbym go lepiej. Za każdym razem, gdy wpadnę na jakiś pomysł, sprawdzam, czy już ktoś mnie nie wyprzedził. Jeśli tak się stało, daruję sobie. Jeśli nikt nie wpadł na któryś z moich pomysłów, to go realizuję. Oryginalność to podstawa. I to jest mój nadrzędny cel. To jednak nie oznacza, że muszę rezygnować z niektórych elementów, jakie chciałbym wykorzystać. I tu przechodzimy do wspomnianej przez Ciebie wersji "Pale" w wykonaniu zwieR.Z'a (z pewnością chodziło Ci o ten utworek). Mimo, że "Pale" było już wielokrotnie wykorzystane przez innych twórców, to żaden z nich nie pomyślał, by dodać do tego "Slip Out The Back" (a przynajmniej po przeszukaniu setek stron na You-Tube i Sound Cloud nie znalazłem takiego połączenia). Nawet, jeśli większości słuchaczy moje pomysły nie przypadną do gustu, to mam przynajmniej poczucie artystycznego spełnienia.

W każdym razie, P@blo, to jest Twoja opinia, a od tego jest forum, by się nimi dzielić. ;) Masz pełne prawo do tego, by wyrazić swoje niezadowolenie lub zachwyt. Szanuję Twoje zdanie. Jeśli zawiodłem Twoje oczekiwania i nie będziesz chciał oddać na mnie głosu w "Twórcy Roku" w przyszłych wyborach, to nie obrażę się. Nie zależy mi na tej randze, bo i tak wiem, że jej nie zdobędę. ;) To jednak nie zniechęca mnie do dalszych działań. Gdybym swoje dzieła tworzył do przysłowiowej "szuflady", to nie wiedziałbym, jak moi odbiorcy zareagują na nie. A interesują mnie opinie różnych osób - znajomych, użytkowników tego forum, losowych słuchaczy na You-Tube, Sound Cloud, itd. Tworzenie do szuflady jest marnowaniem czasu, a tak to przynajmniej wiem, komu co się podoba, itp. Tak, czy siak, Paweł, dzięki za opinię i mimo Twojej dezaprobaty, cieszę się, że podzieliłeś się nią z innymi. Chciałbym tylko, abyś miał na uwadze to, o czym pisałem wyżej.
09.06.2012 - Warszawa
05.06.2014 - Wrocław
25.08.2015 - Rybnik
11.06.2017 - Praga
15.06.2017 - Kraków

Jankiel - Inspirations
Jankiel - The Rising Time
Jankiel - A Classic Chapter
Awatar użytkownika
Jankiel
Debiut Roku 2012, Wirtuoz Słowa 2013, 2014 Użytkownik Roku 2014
 
Imię: Janek
Tytuł: Grajek na weselu
Płeć: Mężczyzna

Posty: 10896
Dołączenie: 13 Cze 2012 17:07
Miejscowość: Wrocław

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Nook w 21 Lut 2016 13:16

Mash-upy Janka są zrobione w klasyczny sposób, w proporcjach 1:1 (1 acapella, 1 instrumental). Można tez inaczej, ale taki był zamysł. I chwała autorowi za konsekwencje. Kiedyś też mash-upowałem i dla mnie to polega na tym by mieć z frajdę z połączenia 2 i więcej utworów w ciekawą całość. I słuchanie rezultatu ma sprawiać radochę. Po prostu. Pierwszym taki utworem, który usłyszałem był ten numer, a ten sprawił, że zapragnąłem robić to samo :D

Jankiel napisał(a): Wykonanie czegoś odkrywczego, opierając się na instrumentalach i acapellach, graniczy z cudem. Odkrywcze są remiksy, bo tutaj twórca ma pole do popisu, z tym że ja remiksami się nie zajmuję. W mashupach można co najwyżej zrobić kombinację wielu utworów w jednym.


Nic dodać, nic ująć.

Wcześniej:
Jankiel napisał(a):Nie próbowałem jeszcze mieszać ze sobą utworów w taki sposób. Może zatem dałbyś coś takiego do Warsztatów? :) Z uwagi na konstrukcję "Going Under" i brak wspomnianej umiejętności, musiałem drogą kombinacji coś zapętlić i coś pociąć. I właśnie z bridge'a w "Don't Stay" całkowicie zrezygnowałem. Próbowałem wokal Amy wpleść w bridge "Don't Stay", ale wychodziły mi takie dziwactwa, że wolałem, aby świat tego nie ujrzał. :D


Maszowanie instrumentali ma sens wtedy gdy utwory mają identyczną lub zbliżoną tonację - to jedna sprawa. Druga sprawa to taka, że nie należy tego robić gdy w jednej i drugie ścieżce jest natłok instrumentów, bo robi się kakofonia. Sam w swoich pracach zrobiłem to tylko raz, bo fajnie to brzmiało razem. W mash-upie "Bring Me To Life" Evanescence z "With You" LP przeszczepiłem początkowe pianinko z BMTL na ten początkowy elektroniczny bit z WY. I to jeszcze na sam koniec, jako dodatek, nie jako motyw wiodący.
EAT IT, YEAH!
Awatar użytkownika
Nook
Użytkownik Roku 2011 i 2012, Twórca Roku, Wirtuoz Słowa i Najzabawniejszy Użytkownik Roku 2012
 
Imię: Tomek
Tytuł: Czołg.
Płeć: Mężczyzna

Posty: 3393
Dołączenie: 27 Sie 2010 15:45
Miejscowość: Horizon Lunar Colony.

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez zwieR.Z. w 21 Lut 2016 15:05

Powiem tak - ogólne wrażenie jest dość pozytywne. Czuć, że coraz lepiej rozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi.
Najciekawszy wydał mi się chyba mash-up Voices/Runaway (mimo że nie przepadam za Disturbed). W bridge'u wydarzyła się jednak mała katastrofa. I nie chodzi tu wyłącznie o lekką wybitkę z rytmu, o której wspomniał Nook, ale również o sam instrumental w tej partii. Nie wiem co z nim zrobiłeś, ale w tym konkretnym momencie podkład brzmi, jakby na wersję oryginalną ktoś nałożył prosty efekt karaoke, który redukuje wokale, ale również masakruje jakość.
I właśnie - jakość. Znowu mam wrażenie, że na całości wisi jakiś limiter, który wyrządza Twoim produkcjom wielką krzywdę. Prawie każdy numer brzmi pod tym względem dużo gorzej niż wersja oryginalna. W There They Go/APFMH jest to świetnie słyszalne od 3:34, kiedy to w słuchawkach miałem pełno trzasków. Z kolei w Youth Of The Nation/One Step Closer cały instrumental ma jakiś kiepski mix, który sprawia, że cały numer brzmi hałaśliwie. Nie wiem czy jest to wina wspomnianego limitera (na to bym stawiał), czy po prostu pościągałeś jakieś kiepskie wersje instrumentali, ale jest to dość istotna kwestia, na którą musisz w przyszłości uważać.
Co do Youth Of The Nation/One Step Closer, to jeszcze jedna sprawa (a w zasadzie dwie) - moim zdaniem rap lepiej zostawić w spokoju, a tonację dopasowywać tylko w partiach śpiewanych. Zwłaszcza kiedy tonację zmieniamy w prosty sposób, który wiąże się z "efektem wiewiórki". I tutaj pojawia się druga sprawa - FL Studio posiada wtyczkę Newtone, która umożliwia zmianę tonacji w taki sposób, że wokalista nie brzmi, jakby przed chwilą nałykał się helu. Przykład możesz usłyszeć tutaj, gdzie tonacja wokali z The Catalyst poszła w górę (różnica była chyba taka sama, jak w przypadku Youth Of The Nation i OSC).

Jankiel napisał(a):Chodzi mi o to, abym przypadkiem nie zrealizował czyjegoś pomysłu, nawet jeśli wykonałbym go lepiej. Za każdym razem, gdy wpadnę na jakiś pomysł, sprawdzam, czy już ktoś mnie nie wyprzedził. Jeśli tak się stało, daruję sobie.

Z tym nie do końca się zgodzę. Pomysły na mash-upy powtarzają się bez przerwy, a twórców takich połączeń jest obecnie na pęczki. Problem polega na tym, że 3/4 z nich tak naprawdę nie wie co robi. Nawet jeśli ktoś już wcześniej wpadł na podobny pomysł co Ty, ale masz wrażenie, że jesteś w stanie zrealizować go lepiej, to nie powinieneś sobie odpuszczać. Jak już wcześniej zostało zauważone, chodzi przede wszystkim o przyjemność. Zarówno z tworzenia, jak i słuchania. Jeśli ktoś miał fajny pomysł, ale skopał wykonanie, to moim zdaniem nie powinieneś się krępować, żeby zrobić to jak należy. ;)
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010, 2011, 2013, 2014, 2015, Najzabawniejszy Użytkownik Roku 2013
 
Imię: Paweł
Płeć: Mężczyzna

Posty: 5240
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59

Jankiel i jego Mash-Upy/Blendy

Postprzez Jankiel w 21 Lut 2016 20:04

zwieR.Z napisał(a):I właśnie - jakość. Znowu mam wrażenie, że na całości wisi jakiś limiter, który wyrządza Twoim produkcjom wielką krzywdę. Prawie każdy numer brzmi pod tym względem dużo gorzej niż wersja oryginalna. W There They Go/APFMH jest to świetnie słyszalne od 3:34, kiedy to w słuchawkach miałem pełno trzasków. Z kolei w Youth Of The Nation/One Step Closer cały instrumental ma jakiś kiepski mix, który sprawia, że cały numer brzmi hałaśliwie. Nie wiem czy jest to wina wspomnianego limitera (na to bym stawiał), czy po prostu pościągałeś jakieś kiepskie wersje instrumentali, ale jest to dość istotna kwestia, na którą musisz w przyszłości uważać.

Instrumentale LP pobieram albo z tej strony, albo z You-Tube'a. Nie znam innych źródeł. A limiter zawsze wyłączam. Jednak w niektórych przypadkach, nie wiedzieć czemu, FL Studio sam z siebie pogarsza mi jakość instrumentalu. Nie mam pojęcia, skąd to się bierze. Szperałem w różnych opcjach, ale nic to nie dało. Po prostu w przypadku niektórych instrumentali, tuż po ich załadowaniu do playlisty, jakość się zniekształca. Zupełnie, jakby FLS robił mi to na złość. Dlatego przestałem się tym martwić. Jeśli znasz lepszy program do tworzenia muzyki, niż FL Studio, to mi jakiś poleć, chyba że są jakieś nowsze wersje FL Studio, które nie mają tych niedoskonałości.

Jeśli zaś chodzi o "Youth Of The Nation / One Step Closer"...
zwieR.Z napisał(a):Co do Youth Of The Nation/One Step Closer, to jeszcze jedna sprawa (a w zasadzie dwie) - moim zdaniem rap lepiej zostawić w spokoju, a tonację dopasowywać tylko w partiach śpiewanych. Zwłaszcza kiedy tonację zmieniamy w prosty sposób, który wiąże się z "efektem wiewiórki". I tutaj pojawia się druga sprawa - FL Studio posiada wtyczkę Newtone, która umożliwia zmianę tonacji w taki sposób, że wokalista nie brzmi, jakby przed chwilą nałykał się helu.

Nie ruszałbym tonacji w rapie, gdyby nie to, że acapella miała pewne dźwięki z oryginalnego utworu. Nie znalazłem "czystej acapelli", a szkoda było mi rezygnować z pomysłu. Gdybym przy każdym takim przypadku musiał sobie darować, to nigdy bym nie wydał żadnego albumu. Stwierdziłem zatem, że skoro różnica w tonacji to tylko 0,5 jednostki, to zmienię tonację całego wokalu i wówczas wszystko powinno współgrać z podkładem bez większych problemów. Tej acapelli nie ma już na Y-T, ale jeśli jesteś ciekaw, to na PW mogę Ci podesłać do pobrania, byś sobie to sprawdził.
zwieR.Z napisał(a):Z tym nie do końca się zgodzę. Pomysły na mash-upy powtarzają się bez przerwy, a twórców takich połączeń jest obecnie na pęczki. Problem polega na tym, że 3/4 z nich tak naprawdę nie wie co robi. Nawet jeśli ktoś już wcześniej wpadł na podobny pomysł co Ty, ale masz wrażenie, że jesteś w stanie zrealizować go lepiej, to nie powinieneś sobie odpuszczać. Jak już wcześniej zostało zauważone, chodzi przede wszystkim o przyjemność. Zarówno z tworzenia, jak i słuchania. Jeśli ktoś miał fajny pomysł, ale skopał wykonanie, to moim zdaniem nie powinieneś się krępować, żeby zrobić to jak należy.

Ja jednak pozostaję przy swoim. Chcę tworzyć dzieła, które są w 100% mojego autorstwa, tj. mój pomysł i moje wykonanie. Nie nazwałbym siebie autorem danego dzieła, gdybym wykorzystał cudzy pomysł i go wykonał, nawet gdyby to było lepiej. Byłbym autorem jedynie w 50%. Dlatego ważne jest dla mnie realizowanie pomysłów, na które nikt jeszcze nie wpadł.
Nook napisał(a):Maszowanie instrumentali ma sens wtedy gdy utwory mają identyczną lub zbliżoną tonację - to jedna sprawa. Druga sprawa to taka, że nie należy tego robić gdy w jednej i drugie ścieżce jest natłok instrumentów, bo robi się kakofonia. Sam w swoich pracach zrobiłem to tylko raz, bo fajnie to brzmiało razem. W mash-upie "Bring Me To Life" Evanescence z "With You" LP przeszczepiłem początkowe pianinko z BMTL na ten początkowy elektroniczny bit z WY. I to jeszcze na sam koniec, jako dodatek, nie jako motyw wiodący.

Akurat "Don't Stay" i "Going Under" są w tej samej tonacji, a różnica w BPM-ach to raptem kilka jednostek. Jednak, gdybym miał to zrobić w taki sposób, jak ty z "Bring Me To Life" i "With You", to raczej nie byłoby to możliwe, a kombinowanie gdzieś w środku mogłoby wywołać chaos. Chociaż, kto wie - nigdy nie próbowałem tak robić.
09.06.2012 - Warszawa
05.06.2014 - Wrocław
25.08.2015 - Rybnik
11.06.2017 - Praga
15.06.2017 - Kraków

Jankiel - Inspirations
Jankiel - The Rising Time
Jankiel - A Classic Chapter
Awatar użytkownika
Jankiel
Debiut Roku 2012, Wirtuoz Słowa 2013, 2014 Użytkownik Roku 2014
 
Imię: Janek
Tytuł: Grajek na weselu
Płeć: Mężczyzna

Posty: 10896
Dołączenie: 13 Cze 2012 17:07
Miejscowość: Wrocław

Poprzednia

Powróć do Muzycznie i wizualnie



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron