Młody jesteś i wszystko będzie miało swoją kolej w odpowiednim czasie, więc jakiekolwiek biadolenie jest nie ma miejscu. Ja mam 25 lat, a jedyny związek w jakim byłem nie przetrwał nawet roku i to że od dłuższego czasu (3 lata) jestem sam z czasem przestało mnie wpędzać w depresje.
A Walentynki w tym roku to dzień jak każdy inny. Tyle, że w pracy wszystkie kobitki na czerwono. Zakochani w moim mieście też jakby się pochowali

Plus trochę więcej przemyśleń nt. tego i owego w życiu i oczywiście brak konstruktywnych wniosków. Do zobaczenia, wątku, za rok
