Premiership

(Kubica, Smolarek, Gołota...)

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 19 Sie 2009 13:39

Matulu, dlaczego ja dopiero teraz zakładam ten temat?

Jak wszyscy zainteresowani wiedzą, kilka dni temu wystartował kolejny sezon najlepszej ligi świata - Premiership.
Zapraszam do dyskusji o tym, komu kibicujecie, kto jest Waszym faworytem do mistrzostwa itd.
Ja już od wielu sezonów sezonów całym sercem jestem za Arsenalem i szalenie cieszy mnie masakra, jaką Kanonierzy urządzili Evertonowi na jego własnym stadionie (1-6). Pozycja lidera od pierwszej kolejki i mam nadzieję, że tak już zostanie ;]
Przyznam, że wyjątkowo ucieszyła mnie również porażka Liverpoolu, który od jakiegoś czasu jest najbardziej nielubianą przeze mnie drużyną Premiership (no, może na równi z Chelsea).
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez Kozer w 19 Sie 2009 16:28

Narażając się na bana napiszę, że całym sercem jestem za Manchesterem. I z pełna premedytacji jak i w pełni władz umysłowych oświadczam, że moim typem na zwycięzce w Premiership jest Manchester.

United oczywiście. City nadal nie ma startu.
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13167
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 19 Sie 2009 16:47

Na nic się nie narażasz, bo akurat Manchester jest jedyną drużyną z wielkiej czwórki (oprócz Arsenalu rzecz jasna), którą bardzo szanuję ;] Ba, kiedy tylko zacząłem interesować się piłką to byłem nawet sympatykiem tej drużyny. Potem jednak zakochałem się w pięknym stylu gry Arsenalu i tym, jak Wenger z młodych piłkarzy ciężką pracą robi gwiazdy, zamiast szastać pieniędzmi na prawo i lewo i ściągać już wypromowanych graczy.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez Kozer w 19 Sie 2009 21:03

O tak, z tym się zgodzę. Wenger faktycznie świetnie wychwytuje młodych i robi z nich prawdziwe gwiazdy. Arsenal jet tym klubem, który nigdy mnie niczym nie zraził i zawsze był jak najbardziej w porządku.

A co do tego sprowadzania 'gotowców' za grube pieniądze to nasuwa się... Chelsea? Najbardziej znienawidzona przeze mnie drużyna. Swoją potęgę zbudowała wyłącznie na wielkich pieniądzach. W następnym sezonie dołączy do niej City, które tez sypie kasą. Ale oprócz piłkarzy potrzebne jest zgranie, więc ten sezon jak sądzę, będzie mało owocny.
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13167
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez Zaki w 19 Sie 2009 22:33

Interesowałem się Premiership jeszcze w poprzednim sezonie, ale po spadku mojego ulubionego angielskiego klubu Newcastle przerzuciłem się na Coca-Cola Championship, tam przynajmniej nie wiadomo kto wygra liga, bo w Premiership oczywiste jest, że Manchester, a trzy kolejne miejsca zajmą pozostałe kluby "wielkiej czwórki". Nie wyobrażam sobie siebie jako kibica Manchesteru, Liverpool'u czy innej Barcelony, bo wiadomo, że są to kluby które rządzą na naszym kontynencie i kibicowanie im nie będąc lokalnym fanem nazwałbym... "dziecinadą". Moje serce będzie zawsze za lokalną Legią Warszawa :)
"Cry to yourself,
Nothing will help,
It's too late to change what's been done"

Image
Awatar użytkownika
Zaki
 
Posty: 884
Dołączenie: 26 Cze 2009 01:30
Miejscowość: Warszawa

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 19 Sie 2009 23:38

A co do tego sprowadzania 'gotowców' za grube pieniądze to nasuwa się... Chelsea? Najbardziej znienawidzona przeze mnie drużyna.

Pełna zgoda, właśnie za to jej nie cierpię. Gdyby nie ruskie pieniądze, to teraz by walczyli co najwyżej o miejsca w Lidze Europejskiej.
Ostatnio jednak równie mocno denerwuje mnie liverpool, który ma masę szczęścia i wiecznie pomagają mu sędziowie. Kiedy w ostatnim spotkaniu Arshavin w samej końcówce zadał cios na 4-3, to myślałem, że wreszcie się na nich odegramy, ale nawet wtedy jeszcze dali radę mnie wkurzyć ;p Trzeba jednak przyznać, że w tamtym meczu wyjątkowo nie zasługiwali na porażkę.
tam przynajmniej nie wiadomo kto wygra liga, bo w Premiership oczywiste jest, że Manchester

W tym nie ma niczego oczywistego. Zauważ, że United opuścił Ronaldo, który często mecze wygrywał w pojedynkę, a strata Teveza też nie jest bez znaczenia. Już dwie pierwsze kolejki świadczą o tym, że Manchesterowi może być ciężko. Skromne zwycięstwo z Birmingham, a jakąś godzinę temu porażka z Burnley.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez Parówa :-) w 20 Sie 2009 09:38

kozer napisał(a):Chelsea? Najbardziej znienawidzona przeze mnie drużyna. Swoją potęgę zbudowała wyłącznie na wielkich pieniądzach. W następnym sezonie dołączy do niej City, które tez sypie kasą.

No właśnie. Zaglądam na różne fora, i nikt nie lubi tych dwóch drużyn. Nie jestem jakąś wielką fanka Premiership, ale śledzę poczynania Manchesteru United. Możecie się ze mnie śmiać, ale dla mnie Fergusson jest wielki i cenię sobie jego robotę. Do piłkarzy tez mam spory sentyment. Najbardziej za to lubię rozgrywki Primera Division.
Awatar użytkownika
Parówa :-)
 
Posty: 1305
Dołączenie: 15 Maj 2008 19:59
Miejscowość: Zadoopie

Premiership

Postprzez Kozer w 20 Sie 2009 11:27

Fergusona nie da się nie cenić i nie mówię tego jako fan MU. Po prostu człowiek, który 23 lata prowadzi zespół, co więcej nadal ma świeżą myśl trenerską i umie stosować coraz to nowe założenia taktyczne wobec zawodników. Nie raz się słyszy, że trenerzy wypalają się po 3 latach pracy, a on nadal trwa i wygrywa.

I fakt, w tym sezonie Manchesterowi będzie ciężko ale wierzę w tytuł. Szkoda Teveza, mam o niego żal do Fergusona ale taka jest piłka. Według mnie byłby lepszy od Berbatova.
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13167
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 20 Sie 2009 11:49

I fakt, w tym sezonie Manchesterowi będzie ciężko ale wierzę w tytuł. Szkoda Teveza, mam o niego żal do Fergusona ale taka jest piłka. Według mnie byłby lepszy od Berbatova.

Myślę, że można się z tym zgodzić. Berbatov jest chyba trochę lepszy technicznie, ale jednak jako napastnik Tevez był bardziej wartościowy.
Ja już zaczynam żyć meczem Manchester - Arsenal. Przyznam, że po wczorajszej wpadce United apetyt mi nieco wzrósł ;) Oby tylko formy obu zespołów się nie zmieniły przez tych 9 (chyba) dni ;]
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez Kozer w 22 Sie 2009 18:40

Manchester wygrał 5:0 z Wiganem :) Ciesze się niezmiernie. Zwierzu, też powinieneś, Arsenal liderem ;)
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13167
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 22 Sie 2009 19:16

Wygląda na to, że za tydzień będzie wielkie widowisko ;)
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez Kozer w 29 Sie 2009 23:44

Ależ mnie radość rozpiera :D :D :D :D

Nawet w F1 Fisico i Kubica dopisali. Life i beautyfull
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13167
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 29 Sie 2009 23:58

Wygrać mecz z Arsenalem grając taką padakę, to naprawdę szczęście godne liverpoolu. Już odliczam dni do rewanżu na Emirates ;p
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez bbartek w 13 Sty 2010 18:45

oczywiście moim faworytem (przynajmniej na początku bo teraz to moim marzeniem jest "big 4") jest(był) Liverpool. Mimo wszystko że The Reds mają coraz mniejsze szanse na mistrzostwo to i tak mam nadzieję że to właśnie Gerrard wzniesie pod koniec sezonu puchar za mistrzostwo Anglii...

to naprawdę szczęście godne liverpoolu.



Liverpool w tym sezonie ma bardzo, bardzo mało szczęścia (ostatnio dopisało w meczu z AV kiedy Torres strzelił bramkę na 1-0 w doliczonym czasie) w porównaniu z Manchesterem który większość meczy (nie licząc tych wygrywanych po 2, 3-0) jedzie na farcie... Może i w zeszłym sezonie Liverpoolowi dopisywało szczęście (np. pierwszy mecz z City z 2-0 na 2-3) ale w tym Liverpool ma go bardzo mało co pokazuje pozycja w lidze i słabe wyniki...

Jak dla mnie w tym sezonie może dojść do dużej zmiany w top 4 (mam nadzieję że nie kosztem mojego Liverpoolu...) bo i Tottenham i City mają moim zdaniem duże szanse na wdarcie się do top 4... Tottenham od początku sezonu wydaje się być drużyną poukładaną i zgraną, a po przyjściu Manciniego do City Manchester zaczął grać świetnie (4 mecze wygrane na 4 i tylko jedna stracona bramka :!:) w ofensywie jak i w defensywie, udało mu się ułożyć tą drużynę i jeśli będą grali tak dalej to mają duże szanse na pierwszą czwórkę... Ta liga jest naprawdę niesamowita każdy może wygrać z każdym, tutaj nie ma "pewniaków"... :)
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 13 Sty 2010 22:15

Ten tekst o szczęściu pisałem na początku sezonu, dziś pewnie dodałbym "z poprzednich sezonów" ;) Fakt, tym razem liverpoolowi szczęście już nie pomaga, nawet zaryzykowałbym stwierdzenia, że gracze Beniteza dość często mają pecha. Mimo wszystko, jeszcze dużo pechowych spotkań potrzeba, by móc mówić o sprawiedliwości, bo szczęście, na jakim liverpool jechał przez lata, było po prostu niebywałe.
Jak dla mnie w tym sezonie może dojść do dużej zmiany w top 4 (mam nadzieję że nie kosztem mojego Liverpoolu...)

Naprawdę, jeśli ma dojść do zmiany w "Big 4", to innej możliwości, jak wypadnięcie liverpoolu nie ma. Chelsea, Manchester i nawet w połowie rezerwowy Arsenal, od początku sezonu prezentują się znacznie lepiej od graczy z Anfield.
i tak mam nadzieję że to właśnie Gerrard wzniesie pod koniec sezonu puchar za mistrzostwo Anglii...

Nadzieja umiera ostatnia, ale w tym sezonie szans na to po prostu nie ma ;)
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez bbartek w 13 Sty 2010 22:48

Nadzieja umiera ostatnia, ale w tym sezonie szans na to po prostu nie ma ;)

dopóki są szanse matematyczne wierzę w to... :)

naprawdę porównując szczęście Liverpoolu sprzed sezonu czy dwóch do szczęścia Manchesteru to jest wielka różnica... Dla mnie Manchester to najwięksi farciarze w lidze i swojego zdania nie zmienię :)

PS. Maxi Rodriguez oficjalnie w Liverpoolu! :D
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Premiership

Postprzez Kozer w 14 Sty 2010 19:09

Teraz natomiast Manchester ma naprawdę ciężkie czasy. Do niedawna prawie cała obrona leżała, trzeba było cofać pomocników do obrony. Czołowi defensorzy z kontuzjami, ponadto van der Sara spotkało nieszczęście(żona miała udar bodajze), na szczęście tu Kuszczak się spisuje bez zarzutu, no jednak wcześniej brak Ferdinanda, Vidica, Evry dał się we znaki. Nowicjusze mieli ciężką zaprawę w boju...
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13167
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez bbartek w 16 Sty 2010 13:45

Jednak mimo wszystko Manchester utrzymuje się w czołówce czego o Liverpoolu nie można powiedzieć. Często zastanawiam się nad tym czemu tak słabo idzie Liverpoolowi w tym sezonie? Odpadliśmy z LM, z Pucharu Ligi Angielskiej i niedawno z FA Cup więc została nam tak naprawdę Liga (w której ciężko będzie powalczyć o mistrzostwo) i LE. Moim zdaniem do słabej dyspozycji Liverpoolu przyczynił się Xabi Alonso który odszedł do Realu (tak wiem z Manchesteru odszedł Ronaldo) który moim zdaniem był ważniejszy nawet od Gerrarda i Torresa... Alonso to był typowy rozgrywający (i dlatego Manchester łatwo sobie radzi ze Ronaldo... Ronaldo to typ piłkarza który dużo się kiwa, zrobi kilka rajdów skrzydłem i strzeli 20 bramek z karnych na sezon... takich piłkarzy jest dużo i mówiąc że to był najważniejszy piłkarz w Manchesterze po prostu się myli..) do tego dochodzą jeszcze liczne kontuzje (w pewnym momencie doliczyłem się ich dwunastu na raz!) do tego dochodzi jeszcze słaba dyspozycja większości graczy, brak świeżości w drużynie i elementu zaskoczenia (cała liga wie już jak gra Liverpool... ciężko jest zaskoczyć kogoś grając dokładnie tym samym ustawieniem i prawie tymi samymi piłkarzami co w zeszłym sezonie) no i najważniejsze... moim zdaniem Benitez powoli zaczyna się wypalać... to nie jest ten sam Rafa który był geniuszem taktyki i umiał swoim geniuszem z 3-0 w Stambule doprowadzić do remisu 3-3...
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 16 Sty 2010 14:19

Ronaldo to typ piłkarza który dużo się kiwa, zrobi kilka rajdów skrzydłem i strzeli 20 bramek z karnych na sezon... takich piłkarzy jest dużo i mówiąc że to był najważniejszy piłkarz w Manchesterze po prostu się myli..)

Tu się nie zgodzę. Nie cierpię Ronaldo całym sercem, ale moim zdaniem ostatnie dwa sezony (a zwłaszcza ten 2007/2008) miał niesamowite. W pojedynkę wygrał Manchesterowi wiele spotkań i gdyby nie on, to myślę, że seria mistrzostw United byłaby znacznie krótsza. W tym sezonie gracze Fergusona spisują się już zauważalnie słabiej i wątpię, żeby dali radę zdobyć kolejny tytuł. W chwili obecnej wydaje mi się, że to Chelsea wygra ligę i jedynie Arsenal bez kontuzji (a takie zjawisko ciężko sobie wyobrazić) mógłby im zagrozić.

Co do Beniteza, to nigdy nie rozumiałem tego zachwytu i nazywania go "geniuszem taktyki". Dla mnie zawsze to był jedynie solidny szkoleniowiec, któremu często sprzyjało szczęście. Żaden geniusz.
Faktycznie, sprzedaż Alonso była dużym błędem. Nie wiem czy ten piłkarz nie był nawet pożyteczniejszy od Gerrarda. Jednak prawdę mówiąc, jakiegoś drastycznego spadku formy The Reds nie widzę. Dla mnie grają jedynie trochę słabiej niż w poprzednich sezonach, ale tym razem muszą walczyć również z pechem.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez bbartek w 16 Sty 2010 14:35

Oglądałeś jakiś mecz Liverpoolu z końcówki sezonu? Grali jednym słowem fenomenalnie. Nie ważne kto im stanął na drodze i tak kończyło się wynikiem 4-0, 5-0. Nawet jeśli na boisku nie było Gerrarda i Torresa to wystarczyło że był genialny Alonso i mecz był wygrany (np. mecz z Manchesterem na Anfield). Jeśli Alonso zabrakło wtedy było o wiele gorzej. Tak, Ronaldo był ważnym graczem w Manchesterze ale nie tak ważnym jak Alonso dla Liverpoolu (oczywiście inna pozycja, inny styl gry tego nie powinno się porównywać) jednak Portugalczyk to nie jest rozgrywający, on nie ciągnął gry Manchesteru co właśnie Alonso w The Reds robił (i robił to moim zdaniem fenomenalnie, jak dla mnie po Xavim jest to najlepszy rozgrywający na świecie).
Faktycznie, sprzedaż Alonso była dużym błędem.

Tak była, ale tak naprawdę Rafa dużo do gadania nie miał. Alonso chciał sam odejść (niedawno w jakimś wywiadzie powiedział że to przez to że sezon temu Rafa chciał go sprzedać i kupić w zamian Barrego) i chciał uczestniczyć w budowaniu tej wielkiej drużyny Królewskich. Szkoda bo jak dla mnie w Realu jest jednym z wielu, a w Liverpoolu był najważniejszym ogniwem. Niestety Liverpoolowi widocznie teraz brakuje właśnie takiego typowego playmakera, kogoś kto poprowadzi grę. Oczywiście jest Aquilani ale zanim on ustabilizuje swoją formę minie trochę czasu, Gerrard to nie jest typowy rozgrywający go bardziej ciągnie do przodu a Alonso właśnie rozgrywał piłkę bardziej z tyłu, była próba także rozgrywania piłek przy pomocy Mascherano i Lucasa jednak to są prawdziwi (bo Alonso też grał jako def. pomocnik chociaż do końca nim nie jest) defensywni pomocnicy i oni są od bronienia nie od kreowania gry.

PS. Reina - Degen, Kyrgiakos, Carragher, Skrtel, Insua - Kuyt, Mascherano, Lucas, Aurelio - Ngog

Krew mnie zalewa jak widzę taki skład na Stoke :( :x
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 16 Sty 2010 15:27

Ok, końcówkę mieliście mocną, ale w trakcie sezonu Liverpool bardzo wiele spotkań wygrał po błędach sędziego, rykoszetach i innych przypadkowych golach. Teraz tego szczęścia już nie ma, a do tego doszła lekka obniżka formy i silniejsi rywale.

PS. Reina - Degen, Kyrgiakos, Carragher, Skrtel, Insua - Kuyt, Mascherano, Lucas, Aurelio - Ngog

Krew mnie zalewa jak widzę taki skład na Stoke :( :x

A co ja mam powiedzieć, jak całymi tygodniami Arsenal grywa bez takich graczy jak Nasri, van Persie, Bendtner, Eduardo, Rosicky, Fabregas, Walcott, Clichy, czy nawet Gibbs ;p? Zakładkę "Injury News" na oficjalnej stronie Arsenalu powinienem w sumie ustawić sobie jako stronę startową ;p
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez bbartek w 16 Sty 2010 15:52

ale Degen na prawym szkrzydle? to jest jakaś porażka... Na ławce jest Maxi. Czemu nim nie spróbować? Tylko wystawiać słabiutkiego Degena który ledwo sobie radzi na prawej obronie (jeśli gra) to co dopiero mówić o prawym skrzydle... Mecz ogólnie (jak i większość w tym sez.) idzie Liverpoolowi dość opornie, gramy bardzo słabo nie umiemy sobie stworzyć dobrej sytuacji strzeleckiej. Raz spodobał mi się rajd Lucasa w pole karne po którym padł, ale sędzia uznał że symulował (moim zdaniem powinen być karny!) także o dziwo Degen miał jedną czy dwie dobre akcje, ale pozatym gra beznadziejnie, gubi piłkę, podobnie jak Kuyt. Niestety gra The Reds ani trochę mi się nie podoba... a Stoke prawie strzeliło bramkę z wrzucając z autu :shock: Jak dla mnie zejść powinien Skrtel za niego Maxi i cofnąć na prawą obronę Degena, a Carrę wrzucić do środka. Do tego jeszcze powinen zejść Kuyt i za niego Pacheco i może jakąś fartowną bramką udało by się wygrać.

verpool bardzo wiele spotkań wygrał po błędach sędziego, rykoszetach i innych przypadkowych golach


Mimo wszystko Manchester miał jeszcze więcej szczęścia. Bramek w doliczonym czasie gry było od cholery. Szczerze? To Liverpool w zeszłym sezonie powinien sięgnąć po tytuł mistrza Anglii. Najlepszy bilans bramek w lidze, najmniej bramek straconych (o ile się nie mylę, możliwe że Chelsea była lepsza o jedną czy dwie bramki), najwięcej strzelonych bramek (o ile dobrze pamiętam było ich tam coś koło 100) no i bardzo dużo punktów. Gdzieś czytałem że zdobywając tyle punktów ile Liverpool w zeszłym sezonie można by zdobyć PL przez ostatnie 17 sezonów! To pokazuje jak bardzo zeszły sezon był wyrównany. Szkoda że Manchester miał trochę więcej tego szczęścia...

Edit: Stoke 0-1 Liverpool Kyrgiakos! :D :)
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 16 Sty 2010 16:20

Mimo wszystko Manchester miał jeszcze więcej szczęścia. Bramek w doliczonym czasie gry było od cholery.

Wiesz, ja bramek w końcówce nie traktuję jako fuks, wręcz przeciwnie. Oczywiście, jeśli takie gole strzela rywal, to początkowo jestem wściekły, ale w gruncie rzeczy, taka gra do ostatniej sekundy zasługuje na uznanie. Moim zdaniem to United byli w ubiegłym sezonie najlepsi, ale spoko, ja Arsenalu pewnie broniłbym tak samo jak Ty teraz Liverpoolu ;)
Edit: Stoke 0-1 Liverpool Kyrgiakos! :D :)

Dobry dzień dla Kyrgiakosa. Dziś w Football Managerze już strzelił 2 bramki dla prowadzonego przeze mnie Lecha xD
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Premiership

Postprzez bbartek w 16 Sty 2010 16:57

Co za omocjonująca końcówka! Niestety Stoke udało się strzelić bramkę i jeden punkt zostaje na Britania Stadium :/ :( Od 70 minuty Stoke kontrolowało grę, ale dopiero w 89 minucie udało im się trafić do siatki... Jeszcze Kuyt w 95 minucie miał doskonałą sytuację na to żeby strzelić bramkę na 1-2 ale niestety trafił w słupek... :/ Szkoda bo liczyłem na więcej i na prezent urodzinowy (które mam jutro...) od piłkarzy. Teraz żałuję że Rafa jednak zdjął Degena (za którego wszedł Maxi) ponieważ z 5 obrońców zrobiło nam się 4 co później źle sie skończyło...(mimo to że Degen był ustawiony jako skrzydłowy jest to ciągle obrońca który na pewno broni lepiej niż Rodriguez...)
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Premiership

Postprzez zwieR.Z. w 16 Sty 2010 17:12

No nie powiem, dla mnie jest to sympatyczny początek kolejki. Teraz trzeba się modlić o jakąś sensację w meczach Chelsea i Manchesteru ;p
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Następna

Powróć do Sport



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron