Ciocia Wiki napisał(a):Riverside - polski zespół muzyczny z nurtu rocka progresywnego. Powstał w 2001 roku, pochodzi z Warszawy.
Zespół zdobył sobie uznanie za granicą, koncertując na festiwalach. W muzyce zespołu można znaleźć inspiracje takimi zespołami jak Pink Floyd, Dream Theater, Marillion, Opeth, Tool, Porcupine Tree czy Anathema. Jest ona pełna mocnych riffów gitarowych jak i przejść wykonywanych z użyciem keyboardu. Wokal w większości utworów jest melancholijny.
Ich pierwszy album, wydany w 2003 roku, zatytułowany Out of Myself, zdobył uznanie krytyków i fanów. Jest to pierwsza część trylogii "Reality Dream". Kolejny - Second Life Syndrome - został wypuszczony w 2005 roku. Trzeci krążek zespołu - Rapid Eye Movement, miał swoją premierę 24 września 2007 w Polsce oraz 28 września 2007 w pozostałej części Europy.
Dużym osiągnięciem grupy była trasa koncertowa po Europie ze znanym zespołem Dream Theater. Jeden z występów odbył się także w Polsce, 12 czerwca w Katowicach.
17 maja 2008 roku Riverside zagrał w Łodzi koncert, który zostanie wydany na DVD w 2009 roku.
Obecni członkowie
* Mariusz Duda - gitara basowa, śpiew (od 2001)
* Piotr "Grudzień" Grudziński - gitara elektryczna (od 2001)
* Piotr "Mitloff" Kozieradzki - instrumenty perkusyjne (od 2001)
* Michał Łapaj - instrumenty klawiszowe (od 2003)
Byli członkowie
* Jacek Melnicki - instrumenty klawiszowe (2001-2003)
Dyskografia
Albumy studyjne
* Out of Myself (15 grudnia 2003)
* Second Life Syndrome (31 października 2005)
* Rapid Eye Movement (24 września 2007)
* Anno Domini High Definition (19 czerwca 2009)
Single
* "Loose Heart" (2003)
* "Conceiving You" (2005)
* "02 Panic Room" (2007)
* "Schizophrenic Prayer" (2008)
Dema
* Riverside - 2003
Minialbumy
* Voices in My Head - 2005
Ten zespół jest ostatnio określany jako największa konkurencja dla Dream Theater. Miałem przyjemność słuchać tylko jednego ich albumu, Rapid Eye Movement, i nie mogę wyjść z podziwu. Jest niesamowity, choć w ich muzyce jest wiele zapożyczeń, głównie z Porcupine Tree. Mocno progresywne granie, i jestem naprawdę zdumiony, że polski zespół stworzył tak kapitalny album. A wiele osób, z którymi rozmawiałem, mówi, że najnowsza płytka, Anno Domini High Definition, jest jeszcze lepsza, podobno przebija ostatni album DT (w każdym razie lepiej się sprzedaje
Zespół w Polsce jest raczej niedoceniany, za to bardzo znany za granicą, głównie w Japonii (żółtki lubią rocka!), USA i Turcji. Ciekawe, czy jakiś forumowicz ich słucha...


