Saika prozą... niestety. :)

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 04 Kwi 2010 18:24

Wzorem naszej Bardzo groźnej Moderatorki postanowiłam pokazać Wam to, co kiedyś stworzyłam. Proszę o obiektywną ocenę, szczególnie Robaczka, choć to nic wielkiego.
Jest to pierwsza strona "dzieła" o roboczej nazwie "Akta". Miłej lektury!!

***
przesłuchanie Almy, Niedziela 20.12.2009

Życie podobno powieścią idioty. Ten konkretny to musiał być niezłym kretynem. I ćpunem też, swoją drogą. Bo by go skręciło! Takim, że tylko biały kaftanik i do pokoju bez klamek. O ile w ogóle pisze, a nie jest w podróży po kwasie. I o ile jest. Ale chyba takiego kretyna to nie ma... Ani z takim porąbanym poczuciem humoru.

Tak mi się wydaje, Panie władzo. Ale o to mniejsza. Lubi Pan Obcych? Tak, tych dziwaków, co ich po mieście pełno. Bo ja, widzi Pan, nie lubię. Tych, co to się obrażają na cały świat i są straaaaaaaaasznie nieszczęśliwi. A gówno prawda! Za pysk i do roboty! Przynajmniej człowiek coś pożytecznego robi a nie na tyłku siedzi i do szuflady pisze. Dupę wydawcom zawraca. I z braku krwi nie skręca. Krótko, bo krótko, ale działa.

Na dłużej, to nie. Zanim jeszcze się zaczęłam zwijać, to usłyszałam o tej szarlatance, tej pokręconej Zoe, i o jej organizacji. No i powlokłam się na pierwsze spotkanie, razem z tą czeredą. Nasłuchałam się. Razem z bandą taką, że tylko lekarzy! Kogo tam nie było! Wilkołaki, wampiry, elfy, niziołki...

O! Wreszcie Pana zainteresowałam! Tak czy owak, dała jakieś świństwo. Tojad i piołun, żeby nie telepało. Wyłącza na cały tydzień, raz w miesiącu, ale pomaga regenerować organizm. Jak się, bracie, krwi napijesz, to kojfniesz najdalej za pięć latek. Ja nie chciałam. Teraz to mam gdzieś, prawdę mówiąc. Kiedy to było? Jakoś w październiku, jak zaczęłam studia. Poszłam, zanim mnie zatelepało. Skurwiel mnie zainfekował, nawet za dobrze nie wiem, kiedy... Niezły był nawet.

A ta porąbana dr Queen, żeby ją tak skręciło, miała lepsze plany! Anarcho-buddyska. Nic w sumie nowego. Hume’a się naczytała. Twierdzi, że wszystko jest sztuczne, państwo też. Że udaje, że utrzymuje wszystko razem. Guzik prawda, mówi, że jest potrzebne- organizacje same dadzą sobie radę, z infrastrukturą też. No i zrobiła się rewolucjonistka. Neoanarchia jej się marzy.

W sumie ja też jestem neoanarchistą, wie Pan? Z musu. Zatrudniasz się, i szef ma więcej władzy nad tobą niż marionetkowe rządy państw, włażące w tyłki korporacjom. Nasłuchaliśmy się. Obrończyni uciśnionych. Pseudo-wilkołaków bez zębów, emo-wampirów, wampo-boginek, pokemonowatych elfów. I dobrze, ktoś musi.

No i poleźliśmy na tę demonstrację. Wampiry też, a jak. Kontrmanifestacja wystawiona, a jakże! Skini cholerni, siedzieć cicho nie mogli? Była cegła jakaś czy coś, Nieumarli, sekta obrzydła, się wściekli, poczuli krew... Kilka trupów. Kilkudziesięciu zakażonych. Dalsze kilkadziesiąt przechodzi kwarantannę, są pod obserwacją. Przez jednego kretyna sprowadzili komando i była czystka. Z resztą, to sam Pan wie, są taśmy.

To są chorzy ludzie. Mają głód. Ja wtedy też. Z mojej ręki poszło dwóch nazi. Dlatego w końcu tu jestem. To był pierwszy raz! Trzeba przyznać- to zielsko działało. Do dziś. Wampirza dieta skręci mnie w góra 5 lat, wyniszczy jak prochy. Więc wszystko jedno, czy siedzę tu, na komisariacie, czy włosy mam długie i koloru oberżyny, jak teraz, czy koloru mahoniu, jak ma ta cnotka-niewydymka, Zoe. Nie, nie znam jej personaliów, z resztą guzik mnie obchodzi to, jak ma na imię.

Ale jazda była w piątek przednia. Choć nie wiem, czy było warto...
Ostatnio edytowany przez Saika, 04 Kwi 2010 21:37, edytowano w sumie 1 raz
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 04 Kwi 2010 21:27

podobało mi się, kochana! :) nawet bardzo mnie zaciekawiło! dlatego głupio będę się czuła, krytykując, ale cóż, napiszę...

po pierwsze, osoba mówiąca nie jest przedstawiona czytelnikowi. na początku, głównie ze względu na język, myślałam, że jest to jakiś niewykształcony mężczyzna. później dowiedziałam się, że to kobieta - ok, zapewne również niewykształcona. a tu nagle się okazuje, że to studentka. oczywiście jest to tylko fragment, więc ciężko jest powiedzieć, jak to wygląda w kontekście, być może jest to odpowiedni i naturalny język tej osoby, ale tak wyrwane z całej fabuły zbiło mnie z tropu. co nie znaczy, że jest złe.

zauważyłam też pewną rzecz. zaczęłaś świetnie, stylizacja fantastyczna (śmiało mogłabyś posunąć się dalej), ale im bliżej końca, tym trudniejszych słów używałaś, jakby postać zmieniała się na inteligentniejszą. jak mówiłam, nie wiem, czy to jest uzasadnione - oceniam tylko fragment.

czy to jest zapis wypowiedzi tej dziewczyny, czy to ona sama pisze? bo jeśli ona mówiła, to mam dwie sprawy. po pierwsze, jeśli nie mamy do czynienia z listem itp, wszelkie formy grzecznościowe piszemy z małej litery. i po drugie - ahh, gdybyś uzupełniła tą wypowiedź o kilka charakterystycznych błędów (gramatycznych albo fonetycznych!) rozpływałabym się, czytając! :)

podoba mi się zalążek historii, którą rysujesz. zapowiada się nietuzinkowo, zwłaszcza po włączeniu kilku znanych postaci i przedstawieniu radykalnych poglądów. super! choć mam przeczucie, że sytuacja jeszcze się odmieni ^^

a teraz kilka drobnostek, które zauważyłam:

"Życie podobno powieścią idioty." - brakuje mi czasownika, choć to nie musi być błąd. zależy od predyspozycji językowych postaci, skoro ona wypowiada te słowa, nie narrator.

"Boby" - pisze się osobno? albo "bodaj by"

"I z braku krwi nie skręca." - się? chyba, że nie zrozumiałam, co ktoś skręca :>

"ja też jestem neoanarchistą" - przeskok płci? powinno być anarchistką, bo w końcu to kobieta.

"Obrończyni uciśnionych" - nie wiem, do kogo się odnosi? do Zoe? bo jeśli do szefa, to zła końcówka gramatyczna. po prostu może się odnosić do więcej niż jednej osoby, dlatego ta końcówka jest ważna, i nie punktuję jej jako błędu, tylko nie wiem, co zamierzałaś.

ale to tylko pierdoły. jak mówiłam, bardzo mi się podobało i czekam na więcej! :D ujęłaś mnie stylizacją, po prostu bosko to zrobiłaś!

edit:
szczególnie Robaczka

proszę mnie tu nie traktować jak znawcę :P to, że zauważam kilka błędów, nie znaczy też, że mam rację co do nich ;>
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 04 Kwi 2010 21:36

Jak wskazuje tytuł-to zapis przesłuchania. Przesłuchania niejakiej Almy. Tekst to monolog. (Alma to imię dziewczyny z gry Fear, stylizowanej na Samarę z filmu Ring)
Co do stylu-postaram się ujednolicić.
Te obelgi typu "Obrończyni" "Anmarchobuddystka"-to do Zoe, odniesienie do osoby przesłuchującej jest tylko na początku. ("Panie władzo")
"Życie powieścią idioty"-oj, to znany cytat...
Bo by-poprawię.

Dzięki za korektę.
Aha ten tekst może być nieczytelny bez pozostałych stron.
Musze to poprawić. :oops:
I pierwsze zdanie przerobić.
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 04 Kwi 2010 21:45

cóż, jeżeli pierwsze zdanie jest parafrazą cytatu, to powinno zostać. ja o tym nie wiedziałam, a zabrzmiało mi ono dziwnie bez czasownika. nie przejmuj się i bierz to, co piszę, z dystansem. w końcu nie jestem redaktorem czy coś... :P

nie znam gry, ale widziałam Ring. jeżeli to ma być ta dziewczynka, to język jest trochę zbyt prostacki, tak mi się przynajmniej wydaje (ale patrz wyżej). zresztą stylizacja nie musi obejmować języka czy wyglądu.

fajne jest też to, że nie ma pytań przesłuchującego. sygnalizujesz, że jakieś padło, ale musimy się domyślić, co powiedział z wypowiedzi bohaterki - to jest super :)
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 04 Kwi 2010 21:47

Chodziło mi o kontrast Zoe/Alma.
Idealizm, kolor i buddyzm vs zgorzknienie i... mmmmm... mhrooook. :mrgreen:
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 04 Kwi 2010 21:52

jak to mówił Eco... wiele wymagasz od czytelnika modelowego :P dlatego dobrze by było, gdybyś wprowadziła kilka informacji na temat Zoe, co prawda postać sugeruje kilka jej cech, ale moim zdaniem to troszkę za mało dla kogoś, kto nie wie, kim jest. niewiele więcej, jedno zdanie i będzie dobrze. albo zostaw tak jak jest, od czytelników trzeba wymagać, a co! :twisted:
zgorzknienie w tym fragmencie jest widoczne, gorzej z mhrokiem, ale nie da się pokazać wszystkiego na raz. więc czekam na ciąg dalszy, kochana. świetnie Ci idzie! :)
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 04 Kwi 2010 21:55

Ciąg dalszy będzie... jak wydam. ;)
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 04 Kwi 2010 22:00

ha ha :D nie ma tak! jeśli nie chcesz pisać publicznie, to poproszę prywatnie :)
(ps. mogę Ci podesłać adres bloga, na którym piszę o różnych ciekawych rzeczach i będziemy mogły sobie dyskutować :P)
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 04 Kwi 2010 22:02

Zdaje się, że już mi podesłałaś a ja paskuda się nie udzielałam?
Tak, kajam się w prochu i popiele, ale zobaczyłam ten wysoki poziom artykułów i stchórzyłam. :oops:
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 04 Kwi 2010 22:09

tamten skasowałam (pamiętasz tego wykładowcę, który się przypałętał? to przez niego :P) i teraz mam nowego. nie tylko o tfurczości ;)
po za tym mój poziom jest bardzo bliski dna... nie przejmuj się tak bardzo tym, co ja tforzę :F
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 04 Kwi 2010 22:19

pSzeStaŃ kaToFFaĆ cApS lOcKa. :mrgreen:
I wobec tego adres poproszę.

[edit]

Dla Robaczka-Akta 2. Ale to wszystko.

***

Niedziela przesłuchanie Zoe, 20.12.2009

Wie pan, czym się zajmuję? Tak? Ach, skoro ta Alma Panu wyjaśniła, to muszę wszystko opowiedzieć jeszcze raz. Aby nie było niedomówień. Bo ja strasznie nie lubię obmowy, wie Pan? Zwłaszcza, gdy robią to ludzie, którym pomogłam... To mnie niezwykle deprymuje. Nie mogę pracować. A mam plan, ideę, wiedzę! Poświęciłam wszystko, rozumie Pan, wszystko dla Zoe! Odkąd zrozumiałam.

Zrozumiałam, że to, co tu mamy, to Maja- Iluzja. Krępują nas. Nasza podmiotowość jest naszym więzieniem. I państwo też. Jedyne, co z tego wynika, to wojny, nieszczęścia,. Politykierstwo, nietolerancja... Idea państw narodowych upadła!

Alma? Ta wampirzyca? A tak, przyszła do mnie, owszem. Dałam jej zioła, poczuła się lepiej. Przychodziła do nas, dyskutowała. Uparta. Mimo wszystko-dobra dziewczyna. Aż do tej demonstracji. Biedaczka...

Gdyby ta cegła... bo to raczej cegła była... nie trafiła tego chłopaka w skroń... To był wilkołak, niestety. Zareagował gniewem. Ugryzł napastnika. Nieumarli poczuli to. I strach. A oni mają silny instynkt stadny. Dla nich atak na kogokolwiek z naszych to atak na całą grupę. No i ta posoka... Tam było kilkadziesiąt osób, w tym kilka wampirów! Wie pan, jaki mają głód chemowy? Nie da się opisać. Poszli. Resztę pan zna. Padły strzały. Jedna elfka była brutalnie zgwałcona. Alma się broniła, pogryzła dwóch. Tamten wilkołak, Wowa, powalił trzech. Nie wiem, gdzie jest teraz. Pewnie zwiał gdzieś do lasu. Niedobrze. Zdziczeje. Albo go chłopi zatłuką, bo to przecież odmieniec. A wywar tojadowy to jest dla ozdoby? Ale, po tej całej aferze, to się nie dziwię...

No i zawołali komando, nazi nieszczęśni. Srebrne kule! One mają alergię na ten pierwiastek!! I jeszcze promieniowanie UV! Wymordowali ich. Teraz jest jeden klan, ale chyba rozbity. Nie wiem. Ich trzeba leczyć, kontrolować, nie eksterminować! Teraz będą przypadkowe inicjacje, jakieś brudne historie... Nie ma nad nimi kontroli! Nie podadzą nawet syntetycznej krwi tym, co już wypili! Bo tak z nimi jest- jak raz się złamiesz, nie ma odwrotu... Dla tej biednej Almy też. Ja broni nie mam. A ona walczyła jak lwica. Katana, dwie berety i co tam jeszcze miała. I ten głód w oczach....

Ja jestem dobra w leczeniu, ale wskrzeszać nie umiem. A srebro przyspiesza niszczenie organów. Światło powiększa katusze. Przyszło tych z komanda pięciu. Zrobili rozróbę, zabili kilka wampirów, przepędzili Wowkę, jeden zgwałcił tę elfkę, Quenyę. Straciliśmy dwóch informatorów, kilku kurierów, zniszczono nasze biuro. Ja sama bym się nie stawiła u Pana, ale chcę opowiedzieć, co i jak, od początku. Zaczęłam się bać o swoje życie.

Wcześniej też nie było łatwo. Ustawy segregacyjne, obostrzenia dla humanoidów... Paranoja! A od czasu tego nieszczęsnego wypadku w zeszłym roku- psychoza!! Dobrze pan pamięta. Lincze. Samosądy. Stosy. Zawieszono mi praktykę, włóczyłam się bez zajęcia, temu pomogłam, tamtego opatrzyłam. Po tym wypadku poszłam do Zendo. Nie, nie wierzę, ale rozmawiałam z mnichami, bardzo wiele się nauczyłam. I zrozumiałam, co należy zrobić. I tak się zaczęła Zoe. Trochę lazaret, trochę organizacja,... pełne podziemie. Ale było ciekawie. Było dobrze. Ludzi łączył entuzjazm.

Zdołałam namówić jednego prawnika, by bronił tego Tepesa przed sądem...
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 05 Kwi 2010 11:17

dziękuję ;*

znowu ten sam błąd - w kilku miejscach piszesz "pan" z dużej litery ;]

aż się prosi o ciąg dalszy, o to, żebyś pisała więcej! będę nalegać, żebyś nie zostawiła tego w ten sposób, tylko pociągnęła dalej te przesłuchania. byłoby super!

mam tylko jedną uwagę. nie jestem pewna tego, co mówię, ale wydaje mi się, że Zoe powinna mówić pełnymi zdaniami, budować je nieco dłuższe, bo tak brzmią jak urywane i nieco mniej wykrzykników... wiem, że sytuacja jest gorąca, ale ona powinna być opanowana, przynajmniej według mnie. to kontrastowałoby z Almą.

aż mnie ciekawość zżera, kim są te elfy, nieumarli i wilkołaki! pisz dalej, proszę... :)
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez zwieR.Z. w 05 Kwi 2010 13:08

Co do fabuły, powiem tylko tyle, że jest ciekawie. Chaotycznie, ale ma to swój urok.

"Życie podobno powieścią idioty." - brakuje mi czasownika

Podpisuję się pod tym obiema rękami.
"Boby" - pisze się osobno?

W tym wypadku Saika miała rację. Jak głupio by to nie wyglądało, to "by" ze spójnikami piszemy łącznie. Bardzo rzadko się to stosuje, ale takie słowa jak na przykład "tobyś", czy bobyś" są poprawne.
albo "bodaj by"

Tutaj też, robaczku, nie masz racji, bo z partykułami cząstkę "by" również piszemy łącznie.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 05 Kwi 2010 14:35

co dowodzi tylko tego, że nie należy się mnie za bardzo słuchać :P jak dla mnie wygląda to bardzo nienaturalnie, ale skoro tak ma być... hehe, czego to nie można się dowiedzieć, czytając i poprawiając ;)
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 05 Kwi 2010 17:30

Pociągnęłam to ciut dalej (ale nie ma opcji, żeby to publikować tutaj, prześlę tylko tekst Robaczkowi), w pewnym momencie wplotłam zapis z chata czy fragment pamiętnika... chciałam urozmaicenia. Ale postaram się popracować nad stylami Zoe i Almy, bo faktycznie różnica między nimi powinna być lepiej zaakcentowana.
Dziękuję Wam kochani. :*
Być może dam Wam inne próbki, ale to w swoim czasie.

I jeszcze jedno. Chcę tym laskom zmienić imiona, ale nie mam pomysłu.
Pomocy!!!
Proszę...
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 05 Kwi 2010 18:50

hmm, bardzo się cieszę, że dostanę dalszą część! :D yayy!

co zaś do imion... powinny odzwierciedlać charaktery i pasować do Twojego wyobrażenia dziewczyn. z pewnością nie mogą być wybrane na chybił - trafił. jakie są ich główne cechy charakteru?
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 05 Kwi 2010 19:05

No właśnie nie powinny być przypadkowe i w tym sensie Alma i Zoe mi pasują, ale to mogą być nicki, ale nie imiona... :(
I już wysyłam tekst.
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 05 Kwi 2010 19:10

z jakiego języka chcesz imiona? polskie, angielskie, zupełnie obco brzmiące (nie wiem, celtyckie, norweskie, afrykańskie...)?
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 05 Kwi 2010 19:14

Nazwy ulic na przykład mam polskie (acz nie opisywałam żadnego konkretnego miasta) więc pewnie polskie... Ale to się jeszcze może zmienić...
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 05 Kwi 2010 19:22

pomyślimy nad tym :) tylko sprecyzuj jeszcze, czy mają to być normalne imiona, rzadko spotykane cz staromodne? to też jest ważne, wbrew pozorom!
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 05 Kwi 2010 19:26

Chodzi mi o imiona współczesne, acz zbytnia banalność nie byłaby chyba wskazana.
Almę zawsze wyobrażałam sobie jako długowłosą gotkę o duszy czarnej jak jej włosy, i z kataną w dłoni. ;)
Natomiast Zoe odwrotnie- sari, henna i te klimaty. ;)

Aaaaa co do słowa "neoanarchizm"-to termin ukuty przeze mnie, dla odróżnienia od klasycznego anarchizmu. :)
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 05 Kwi 2010 19:53

okej. przygotowałam swoje typy. najpierw przejrzałam listę imion i wybrałam kilkanaście, potem przyjrzałam się ich znaczeniom. oto te, które moim zdaniem byłyby dobre (ich znaczenie nie musi być czyste, przecież na charakter nie ma wpływu tylko imię :P)

Lucyna - Imię to pochodzi ze starożytności. W imieniu Lucyna zawarte jest łacińskie słowo lux - czyli światło. Lucyny są wierne swoim zasadom. Wiedzą, dokąd idą i nie tracą czasu na wątpliwości i rozterki. Można polegać na ich wiedzy, rozsądku i opanowaniu. Zgodnie ze starożytną magią swojego imienia, często odnajdują powołanie w medycynie lub w pracy pedagoga. Chętnie służą pomocą, opieką i oddają swój czas i energię tym, którzy tego potrzebują. Są niebywale wytrwałe i zwykle całe życie poświęcają jednej pasji. Imię Lucyna może wskazywać na talent badacza, może ona posiadać zdolności uzdrowicielskie lub zamiłowanie do nauk ezoterycznych.
Kornelia - Osoba o tym imieniu jest niespokojna i nieufna wobec otoczenia. Lubi chodzić nie utartymi drogami, znosi niewygody, nie zraża się niepowodzeniami. Uwielbia wytykanie zła, toteż w życiu niejedno krytykuje, dlatego też nie ma zbyt spokojnego życia. Zna dość dobrze charaktery ludzi, umie rozszyfrować stan duszy osób przeciwnej płci, toteż niezbyt łatwo zawiera z nim przyjaźń. Trudna w małżeństwie, lubi łatwe życie, dlatego niechętnie wstępuje w związek małżeński, Przy tym wszystkim jest towarzyska, potrafi znaleźć się w każdej sytuacji życiowej, wybrnąć dyplomatycznie ze zmartwienia. Kocha zmiany, dlatego wiele podróżuje.
Izabela - osoba je nosząca jest zdolna do wielu nadzwyczajnych czynów. Chętnie zdobywa wiedzę i zajmuje się naukowymi badaniami. Jest bardzo dokładna, uczy skrupulatności innych, ceni punktualność. Posiada duże zdolności lingwistyczne, toteż wiele podróżuje. Ciepło rodzinne jest lekarstwem jej znerwicowanej osobowości. Posiada dar trwania przy swoich przekonaniach. Temperament żywy. Ceni gustowne ubiory i smaczne potrawy. W miłości stała.
Eleonora - - imię to pochodzi z języka hebrajskiego. Osoba o tym imieniu jest silna, posiada wrodzone uzdolnienia kierownicze, stały charakter, silną wolę, a także duże poczucie sprawiedliwości. Z uwagi na swoją silną osobowość, ceni wolność myśli, sumienia i działania. Obdarzona jest skłonnościami do sięgania po tajemnice życia i śmierci i w ogóle wiary. Czyta dużo książek. Rodzinne powinności może zaniedbywać. Lubi być eksponowana, nie znosi sprzeciwu.
Dorota - charakter kobiety o tym imieniu jest nierówny, wybuchowy, skłonny do zajmowania stanowiska wręcz skrajnego. Posiada umysł badawczy, toteż zdolna jest do opanowania nauk ścisłych oraz humanistycznych. W zasadzie jest kobieta wszechstronna. Lubi zmiany w życiu, kocha przyjaciół, wiele podróżuje i łatwo przystosowuje się do nowych warunków. Nie jest dobrym partnerem w rodzinie.
Agnieszka - osoba o tym imieniu jest wrażliwa, spokojna, z dużym poczuciem obowiązku. Obdarzona jest wielkimi ideałami. Charakter stały, nie umiejący narzucić drugim swej woli. Cechuje ja odwaga, niezależność myślowa i w działaniu.


co Ty na to, kochana?
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 05 Kwi 2010 20:03

Charakterologicznie Lucyna pasuje do Zoe, a Dorota do Almy.
A więc Lucy i Doris. ;) Tak wstępnie, oczywiście.
Saika
 

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez robaczek w 05 Kwi 2010 20:06

jasne, że wstępnie, bo przede wszystkim imię ma pasować i Ty musisz to czuć. ja właśnie tak dobieram imiona - na czuja. niektóre wydają się odpowiedniejsze od innych. musisz się dobrze czuć z tymi imionami i tyle...

i dawaj tu całość Akt!!!! :D
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Saika prozą... niestety. :)

Postprzez Saika w 05 Kwi 2010 20:22

Tutaj nie dam. Na pewno.
Ale kto wie, kiedy je zakończę i czy nie zamieszczę tu czegoś innego...
Saika
 

Następna

Powróć do Literacko



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości