Problem z uważaniem się za zero jest taki, że jeśli naprawdę się za nie uważasz, to ten stan nie będzie trwał długo...Gonzo. napisał(a):Mają, wiele osób ma się ZAWSZE za zajedwabistych albo za "zero". Więcej spotkałam tych pierwszych.

Mariatta napisał(a):Moja samoocena jest skrajnie niska. Wiele razy słyszałam, iż zupełnie niesłusznie. Nie ma ani jednej rzeczy we mnie, którą bym lubiła. Są nawet momenty, że nienawidzę siebie. Nie walczę z tym, bo nie ma sensu. Za stara jestem na jakieś głębsze prace nad samą sobą. Po prostu żyję sobie z dnia na dzień i tyle.
Przyczyna wszystkiego tkwi w szkole podstawowej. 99,9% moich kompleksów nabawiłam się tam.

Patra01 napisał(a):Wiem, że moim największym problemem jest chyba to, że nie potrafię się komuś postawić i powiedzieć tego co myślę
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości