Samoocena

(wypowiedz się)

Samoocena

Postprzez _Ev_ w 29 Lis 2011 01:07

Cóż... Facetka na pracowni stwierdziła, że nie widziała jeszcze osoby z tak niską samooceną jak moja.
To aż tak widać? Fakt, mało co w sobie lubię, ale staram się bardziej żartować na swój temat, niż się dobijać (co prawda średnio mi to wychodzi)
Image

Headshot napisał(a):Big Sister - The new reality show only on linkinpark.pl by dEVil_inside

zwieR.Z. napisał(a):Ewelina, chłopie, wrzuć na looz.


:lol2:
Awatar użytkownika
_Ev_
 
Posty: 5344
Dołączenie: 18 Lip 2010 23:13
Miejscowość: Lublin
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Kozer w 29 Lis 2011 09:28

Widać to, widać ;)

A Twoja samoocena jest bezpodstawna ;)
Image
Awatar użytkownika
Kozer
Administrator, Najzabawniejszy Użytkownik 2010 i 2011, Ulubiony i Najciekawszy Użytkownik 2011
 
Posty: 13167
Dołączenie: 06 Wrz 2008 23:11
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Mężczyzna

Samoocena

Postprzez Mart w 07 Gru 2011 15:35

Na godzinie wychowawczej rozwiązywaliśmy testy.
Tylko 2 osoby (na 29) są jeszcze bardziej zakompleksione niż ja.
"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła Cię na drugi plan
Czekanie sprawia ze gorzknieje cala słodycz w nas.."
Awatar użytkownika
Mart
Debiut Roku 2011
 
Posty: 7769
Dołączenie: 16 Maj 2011 14:33
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Kobieta

Re: Samoocena

Postprzez Borderland w 14 Gru 2011 11:27

Moja samoocena jest bardzo niestabilna. W dużej mierze zależy od ogólnego nastroju. Czasem czuję się jak niezwyciężony pół-bóg, władca świata zdolny do wszystkiego, czego zapragnie. Czasem jak wielki przegrany tego świata, który nic nie znaczy. Na codzień to tak pośrednio, raz w te, raz w te stronę.
Life's a piece of shit, when you look at it
Life's a laugh and death's a joke it's true.
Awatar użytkownika
Borderland
 
Posty: 926
Dołączenie: 28 Maj 2009 10:47

Samoocena

Postprzez Gonzo. w 12 Sty 2012 14:37

W sumie lepiej tak, niż ciągle uważać się za zero (: chociaż czasami jesteś w stanie poczuć się naprawdę szczęśliwy. Bo skoro czujesz się jak "pół-bóg", myślisz, że możesz wszystkiego dokonać, to na pewnoe czujesz się w życiu spełniony.
Gonzo.
 
Posty: 144
Dołączenie: 22 Lip 2009 13:08

Samoocena

Postprzez Wendeta w 16 Sty 2012 20:32

Można powiedzieć, że z moja samooceną jest różnie. Czasami czuje się jak wyrzutek społeczeństwa, a czasami jak osoba na pierwszym planie.
Image
Awatar użytkownika
Wendeta
 
Posty: 113
Dołączenie: 16 Wrz 2011 16:26
Miejscowość: Tokio/Los Angeles

Samoocena

Postprzez Dead_Slayer w 20 Sty 2012 14:54

Czy jest ktoś na tym forum kto przez cały czas, niezachwianie, niezależnie od wszystkiego ma taką samą samoocenę?!
Awatar użytkownika
Dead_Slayer
 
Posty: 3901
Dołączenie: 27 Sie 2010 20:24
Miejscowość: Gdańsk

Samoocena

Postprzez niqus w 20 Sty 2012 15:09

ja :P
dlatego mój ostatni post w tym temacie jest na pierwszej stronie - bo nie lubię się powtarzać ;D
ImageImageImage
Awatar użytkownika
niqus
Moderatorka
 
Posty: 5514
Dołączenie: 08 Maj 2008 14:41

Samoocena

Postprzez Gonzo. w 20 Sty 2012 22:54

Mają, wiele osób ma się ZAWSZE za zajedwabistych albo za "zero". Więcej spotkałam tych pierwszych.
Gonzo.
 
Posty: 144
Dołączenie: 22 Lip 2009 13:08

Re: Samoocena

Postprzez Borderland w 26 Sty 2012 22:45

Gonzo. napisał(a):Mają, wiele osób ma się ZAWSZE za zajedwabistych albo za "zero". Więcej spotkałam tych pierwszych.
Problem z uważaniem się za zero jest taki, że jeśli naprawdę się za nie uważasz, to ten stan nie będzie trwał długo...

Wczoraj wracając z uczelni, będąc w dobrym humorze to ciężkim zaliczeniu zakończonym sukcesem przechodziłem obok jakiś dziewczyn, których za bardzo nie kojarzę. Po chwili, ku mojemu zdziwieniu uszłyszałem jak jedna dziewczyna mówi "Więc jednak umie się uśmiechać". Natomiast dzisiaj mój kumpel mi powiedział że nie powinienem był dostać 5 z ustroju adwokatury, "żebyś dla odmiany się tak nie cieszył". No i dziw się człowieku, że ludzie mają niestabilną samoocenę...
Life's a piece of shit, when you look at it
Life's a laugh and death's a joke it's true.
Awatar użytkownika
Borderland
 
Posty: 926
Dołączenie: 28 Maj 2009 10:47

Samoocena

Postprzez Gonzo. w 28 Sty 2012 00:15

Że jak nie będzie trwał długo? Przecież samoocena jest raczej stała i mimo tam paru zmian, zależnie od humoru, w większości zawsze pozostaje taka sama. Mimo wszystko.
Gonzo.
 
Posty: 144
Dołączenie: 22 Lip 2009 13:08

Samoocena

Postprzez Borderland w 28 Sty 2012 00:19

Chodziło mi o to, że wątpię czy ktoś kto naprawdę uważa się za zero totalne był w stanie zebrać w sobie siły nim niskie mniemanie osobie go zniszczyło. Nie jesteś zerem totalnym tak długo, jak długo jest w tobie wola walki.
Life's a piece of shit, when you look at it
Life's a laugh and death's a joke it's true.
Awatar użytkownika
Borderland
 
Posty: 926
Dołączenie: 28 Maj 2009 10:47

Samoocena

Postprzez Gonzo. w 28 Sty 2012 22:40

Aa, teraz rozumiem. No tak, ale chodzi o samoocenę. A to jest twoje odczucie, to jak ty się postrzegasz. Czyli nie każdy ją sobie podnosi, dzięki myśleniu o tym czy ma wolę walki czy nie. Można mieć np. bardzo niską z powodu wyglądu i nic wtedy ci nie da ta "wola walki".
Gonzo.
 
Posty: 144
Dołączenie: 22 Lip 2009 13:08

Samoocena

Postprzez Borderland w 29 Sty 2012 14:06

Powiem ci to tak, kiedy mój kumpel zdradził swoją dziewczynę, chciał abym ją przekonał co do tego że to nie było nic wielkiego. Odmówiłem mu, gdyż uważam że obiektywnie postąpił nagannie i moje słowa nic nie zmienią. Puścił się i tyle, jakby tego nie nazwać, to taki jest fakt. W tym momencie stałem się marnym przyjacielem(jako przyjaciel powinienem stać po jego stronie), ale skoro jego czyn był dla mnie naganny moralnie to czemu mam mu pomagać? W pewnym sensie poświęciłem swoja przyjaźń w imię tego, co jest dla mnie słuszne.
Life's a piece of shit, when you look at it
Life's a laugh and death's a joke it's true.
Awatar użytkownika
Borderland
 
Posty: 926
Dołączenie: 28 Maj 2009 10:47

Samoocena

Postprzez Gonzo. w 29 Sty 2012 14:51

Logiczne, że nie popiera się i nie broni czegoś, co uważasz za złe.
Gonzo.
 
Posty: 144
Dołączenie: 22 Lip 2009 13:08

Samoocena

Postprzez Borderland w 03 Lut 2012 20:40

Wczoraj, wracając z uczelni na stancję, mój kumpel zapytał czemu jestem taki samokrytyczny, to samo w poprzednim tygodniu usłyszałem od prowadzącego zajęcia. Więc chyba coś w tym jest.

Generalnie to nie rozumiem samego siebie. Na przykład tego że podejmuje działanie, mimo iż nie wierzę w sukces. Czasami sam nie wiem, jak udało mi się coś zrobić. To trochę tak, jakby mi się mimowolnie i nieświadomie włączył zapłon.
Life's a piece of shit, when you look at it
Life's a laugh and death's a joke it's true.
Awatar użytkownika
Borderland
 
Posty: 926
Dołączenie: 28 Maj 2009 10:47

Samoocena

Postprzez Mariatta w 04 Kwi 2012 19:31

Moja samoocena jest skrajnie niska. Wiele razy słyszałam, iż zupełnie niesłusznie. Nie ma ani jednej rzeczy we mnie, którą bym lubiła. Są nawet momenty, że nienawidzę siebie. Nie walczę z tym, bo nie ma sensu. Za stara jestem na jakieś głębsze prace nad samą sobą. Po prostu żyję sobie z dnia na dzień i tyle.
Przyczyna wszystkiego tkwi w szkole podstawowej. 99,9% moich kompleksów nabawiłam się tam. W liceum doszła do tego nieśmiałość. Studia w niczym mi nie pomogły, a teraz...? Teraz jest o tyle dobrze, że zdaję sobie z całej tej sytuacji sprawę. Swego czasu brałam też pod uwagę wizytę u psychologa, ale myśl zmarła śmiercią naturalną jakieś 2 lata temu.
Nie jestem szczęśliwa, mimo iż mam dwie przyjaciółki, mieszkanie, pracę (wprawdzie w innym mieście i muszę wstawać o 3:40...:| ), samochód... Ale co śmieszniejsze, nie wiem co mogło by sprawić bym była szczęśliwa.
Image
Awatar użytkownika
Mariatta
 
Posty: 162
Dołączenie: 10 Mar 2012 15:47
Miejscowość: Łódź
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Vesper w 04 Kwi 2012 23:08

Mariatta, świetnie Cię rozumiem, choć jestem dopiero na etapie studiów... Ale mam nadzieje uda mi się jakoś z czasem zmienić podejście do samego siebie, ale czy mi się uda? Nie mam najmniejszego pojęcia...
Image
Awatar użytkownika
Vesper
 
Posty: 1029
Dołączenie: 24 Maj 2008 17:15

Samoocena

Postprzez Mariatta w 05 Kwi 2012 19:34

Lepiej by się udało ;) Nikomu nie życzę tego z czym borykam się od prawie 20 lat. Naprawdę.
Image
Awatar użytkownika
Mariatta
 
Posty: 162
Dołączenie: 10 Mar 2012 15:47
Miejscowość: Łódź
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Mart w 07 Kwi 2012 22:40

Mariatta napisał(a):Moja samoocena jest skrajnie niska. Wiele razy słyszałam, iż zupełnie niesłusznie. Nie ma ani jednej rzeczy we mnie, którą bym lubiła. Są nawet momenty, że nienawidzę siebie. Nie walczę z tym, bo nie ma sensu. Za stara jestem na jakieś głębsze prace nad samą sobą. Po prostu żyję sobie z dnia na dzień i tyle.
Przyczyna wszystkiego tkwi w szkole podstawowej. 99,9% moich kompleksów nabawiłam się tam.

Zupełnie jakbym czytała o sobie...
Szkoła podstawowa to była masakra. Grupka dzieciaków mocnych w gębie znalazła sobie osoby, które mogą wyśmiewać. Między innymi padło i na mnie. Zawsze byłam cicha i spokona. Postanowiłam, że już nigdy więcej nie pozwolę nikomu wejść sobie na głowę. O przeszłości nie da się jednak zapomnieć. Strasznie niskie poczucie własnej wartości, miliony kompleksów. Prawie całkiem się w sobie zamknęłam. Nie potrafię nawiązywać nowych znajomości, raczej unikam ludzi. Teoretycznie najlepiej mi samej.
W relacjach międzyludzkich popadam w skrajność - albo otworzę się za bardzo i przywiążę do kogoś, albo go zupełnie nie dopuszczam do swojego świata.
Wszystko biorę do siebie. Pesymizm i częste dołki. Beznadzieja.

Trochę się rozpisałam... :?
"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła Cię na drugi plan
Czekanie sprawia ze gorzknieje cala słodycz w nas.."
Awatar użytkownika
Mart
Debiut Roku 2011
 
Posty: 7769
Dołączenie: 16 Maj 2011 14:33
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Mariatta w 08 Kwi 2012 12:40

Dokładnie to samo mam i ja. W tej chwili moja zdolność oceniania innych ludzi oscyluje w okolicach 100%, ale kiedyś moja naiwność i zbytnia wiara w ludzką dobroć wyprowadziły mnie niejednokrotnie na manowce.
Jestem wilkiem samotnikiem i raczej już tego nie zmienię.
Image
Awatar użytkownika
Mariatta
 
Posty: 162
Dołączenie: 10 Mar 2012 15:47
Miejscowość: Łódź
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Nightwolf w 10 Kwi 2012 19:34

U mnie samoocena przypomina sinusoidę. Raz jest tak wysoka że popadam w skrajny egocentryzm i samouwielbienie a innym razem tak niska, że nie mogę patrzeć w lustro ;/ Dobrze, byłoby znaleźć "złoty środek" i myślę że nie jest na to za późno. Opcja: skrajnie niska samoocena również ma korzenie w podstawówce, z tych samych powodów. Ja akurat bardzo chorowałam w dzieciństwie i nie miałam takiej kondycji jak inne dzieciaki =_= Przez to wziął się u mnie (jak to nazwała moja promotorka) "syndrom nieuzasadnionego zakompleksienia", a gdy dorzucić do tego problem z samookaleczaniem... czasem zastanawiam się jakim cudem nie strzeliłam sobie samobója.
Ostatnio stan niskiej oceny pogłębił się, gdy doszły mnie słuchy że ktoś kto "z ręką na sercu" mówił że uratowałam mu życie regularnie robił ze mnie niezrównoważoną psychicznie wariatkę =_=
Awatar użytkownika
Nightwolf
 
Posty: 578
Dołączenie: 30 Mar 2011 16:02
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Patra01 w 21 Kwi 2012 13:18

Jestem tutaj od niedawna, widząc wasze wypowiedzi w różnych tematach, bardzo cieszę się że dołączyłam. Można porozmawiać z ciekawymi i mądrymi ludźmi, którzy starają się pomóc. Jeżeli chodzi o moją samoocenę, to nie przepadam za pisaniem o sobie. Wiem, że moim największym problemem jest chyba to, że nie potrafię się komuś postawić i powiedzieć tego co myślę, dużo ludzi to wykorzystuje. A ja się po prostu daję sobą pomiatać. Można powiedzieć, że już się z tym pogodziłam, ale chciałabym nauczyć się nie dawać sobie w kaszę dmuchać. :)
Awatar użytkownika
Patra01
 
Posty: 56
Dołączenie: 11 Mar 2012 18:13
Miejscowość: Trzcianka
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Alexx w 30 Kwi 2012 16:12

Patra01 napisał(a):Wiem, że moim największym problemem jest chyba to, że nie potrafię się komuś postawić i powiedzieć tego co myślę


U mnie jest niestety zupełnie odwrotnie.Zbyt często mówię co myślę i ranię przez to ludzi.Staram się jak mogę,żeby tak nie było,ale czasami nad tym nie panuje.
A jeśli chodzi o moją samoocenę jest ona porostu niska.Widzę u siebie same wady,zero zalet.Nawet jak ktoś mówi,że takowe mam,to ja i tak myślę,że tak mówią,żeby mi przykro nie było.W sumie to nawet nie wiem z czego to wynika.Nigdy nie byłam jakoś gnębiona w szkole,czy coś.Każdy,kto nie zna mnie dobrze może stwierdzić,że nawet lubię siebie taką jaka jestem,ale niestety jest odwrotnie.
Awatar użytkownika
Alexx
 
Posty: 186
Dołączenie: 19 Mar 2012 19:06
Płeć: Kobieta

Samoocena

Postprzez Gonzo. w 02 Maj 2012 21:59

Ja też często nie umiem powiedzieć "nie" ;d. Ale można się nauczyć. Z czasem coraz łatwiej przychodzi. (: Im większą ilość ludzi poznajesz, widzisz jak starają się wykorzystywać innych, tym sprawniej odmawiasz. ;p
Gonzo.
 
Posty: 144
Dołączenie: 22 Lip 2009 13:08

PoprzedniaNastępna

Powróć do Poważne dyskusje



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości