Siatkówka, czyli Glinka i spółka

(Kubica, Smolarek, Gołota...)

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez LDC w 19 Lip 2009 21:25

A jak z siatkówką? Ktoś gra? A może kibicuje?
Ja grałam przez 8 lat do maja tego roku. Dalej uważam, że to zaje****a gra i z nadprzeciętnym entuzjazmem chłonę każdy mecz, który telewizja będzie łaskawa wyemitować.
Jeśli chodzi o moje preferencje, to kobiece rozgrywki reprezentacji wygrywają. Nie ma we mnie krzty patriotyzmu i od kilku lat niezmiennie kibicuję USA ;)

A Wy???
LARGE HADRON COLLIDER!!!
Awatar użytkownika
LDC
 
Posty: 365
Dołączenie: 03 Lip 2009 18:03
Miejscowość: Legnica, dolnośląskie

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez robaczek w 19 Lip 2009 22:59

ja grałam, w szkole na wf-ie, jak chyba każdy... rzadko się zdarzała jakaś inna gra :( i to jest powód, dla którego już w nią nie gram :D
ale bardzo lubię oglądać siatkówkę plażową, moim zdaniem jest bardziej widowiskowa niż zwykła :)
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez Parówa :-) w 20 Lip 2009 09:15

Lubię oglądać, ale kompletnie nie umiem w to grać xD Poważnie, wcale mi nie idzie, i funduję na w-f'ie niezły kabaret wszystkim xD Chciałam grać jak Skowrońska, ale mam totalne upośledzenie siatkarskie xDD

No i tak jak napisałam wyżej, bardzo lubię oglądać spotkania. Rzecz jasna kibicuję Naszym, ale lubię też patrzeć jak grają Brazylijki.
Awatar użytkownika
Parówa :-)
 
Posty: 1305
Dołączenie: 15 Maj 2008 19:59
Miejscowość: Zadoopie

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez Darth Dream w 20 Lip 2009 19:08

Kiedyś kontrolowałem co się dzieje w siatkówce, ale zająłem się później innymi rzeczami i dawno nie oglądałem żadnego meczu. Jeszcze w gimnazjum śledziłem rozgrywki Ligi Światowej, Grand Prix kobiet, no i ME i MŚ. Miło się oglądało Polaków, bo przynajmniej w tej dyscyplinie nie dostawaliśmy cięgów. A grać to nie umiem w ogóle :D a predyspozycje mam, jestem wysoki i skoczny.
Image
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6693
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...
Płeć: Mężczyzna

Re: Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez LDC w 22 Lip 2009 11:38

dream92 napisał(a): Jeszcze w gimnazjum śledziłem rozgrywki Ligi Światowej, Grand Prix kobiet, no i ME i MŚ.

wow, to ja się uważam (a w sumie to chyba uważałam, bo odkąd przestałam trenować, to moje zainteresowanie powoli gaśnie) za fankę, a nie oglądałam tego wszystkiego ;)
już bardziej mój klub to były same 'zapaleńczynie' ;), jeśli mogę to tak ująć
jak już oglądam, to dla zachwytów nad techniką, głównie zawodniczek, bo męska siatkówka jest jak dla mnie mniej widowiskowa od kobiecej, gdzie akcja potrafi 10 minut trwać ;)
to są emocje :lol:
LARGE HADRON COLLIDER!!!
Awatar użytkownika
LDC
 
Posty: 365
Dołączenie: 03 Lip 2009 18:03
Miejscowość: Legnica, dolnośląskie

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez zwieR.Z. w 22 Lip 2009 14:28

Nie przepadam za tym sportem, zwłaszcza w kobiecym wydaniu. Te najważniejsze mecze naszej kadry zazwyczaj jakoś kątem oka śledzę, ale zdecydowanie nie jestem fanem siatkówki. Tak samo jak w przypadku koszykówki, tenisa, czy piłki ręcznej (choć tu akurat najmniej) denerwuje mnie to, że zdobywane punkty nie są niczym wyjątkowym, bo to się w trakcie meczu dzieje kilkadziesiąt razy (w tenisie może trochę mniej). Dopiero w przypadku zaciętych końcówek robi się ciekawie, a to jak dla mnie trochę za mało.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez sochagol w 22 Lip 2009 15:20

A ja myślałem, że siatkówkę kobiet ogląda tylko mój tata. :P

A tak na poważnie, to moje zdanie jest bardzo podobne do zwierza z jednym małym wyjątkiem, piłkę ręczną traktuje na równi z piłką nożną. Spowodowane jest to zapewne tym, że gram w nią w szkole i jestem w tym nawet dobry. :) Kocham to desperackie rzucanie się w pole bramkowe gdy obrona stawia zbyt duży opór aby rozwiązać akcję zespołowo. :D

A siatkówka... Nudne przebijanie piłki z jednej strony na drugą, zero kontaktu fizycznego, a co za tym idzie zero przepychanek, spięć itp. :D
Image
Awatar użytkownika
sochagol
 
Posty: 355
Dołączenie: 22 Cze 2009 11:57
Miejscowość: Konin
Płeć: Mężczyzna

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez LDC w 23 Lip 2009 18:46

oj, bo wy byście chcieli od razu faule i przepychanie chcieli ;)
no, każdy sport musi mieć swoich maniako-fanów itp., ja siatkówkę lubię właśnie dlatego, że NIE MA kontaktu fizycznego, i jedyny czynnik, który może zawieść, to ty sam/a, więc analogicznie więcej zależy od umiejętności pojedynczego gracza- drużyna może być fatalna, bo jeden szwankuje, ale może też być niepokonana, bo ma zaje****ego lidera ;)
w nożnej to chyba tak nie działa, nie?
LARGE HADRON COLLIDER!!!
Awatar użytkownika
LDC
 
Posty: 365
Dołączenie: 03 Lip 2009 18:03
Miejscowość: Legnica, dolnośląskie

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez Darth Dream w 23 Lip 2009 21:45

W nożnej jest jednak podobnie. ;) Ale nie jest to żelazna reguła.
Faule wszystko psują. Mi aż się nie chce meczu oglądać, jak co chwila sędzia musi przerywać akcję, to jest okropnie męczące. Być faulowanym - też nieciekawie. Pod tym względem siatkówka jest fajnym sportem.
Image
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6693
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...
Płeć: Mężczyzna

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez zwieR.Z. w 25 Lip 2009 12:52

Faule wszystko psują. Mi aż się nie chce meczu oglądać, jak co chwila sędzia musi przerywać akcję, to jest okropnie męczące. Być faulowanym - też nieciekawie. Pod tym względem siatkówka jest fajnym sportem.

Nie ma fauli, ale są przerwy techniczne i trenerzy, którzy co chwila proszą o czas. Jeśli chodzi o przerwy w grze, to piłka nożna wypada dużo lepiej.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez Darth Dream w 25 Lip 2009 16:45

A wiesz co, zapomniałem o tych przerwach technicznych... :P Cofam moją poprzednią wypowiedź.
Image
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6693
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...
Płeć: Mężczyzna

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez LDC w 25 Lip 2009 17:08

ale techniczne nie przerywają gry pod polem bramkowym, bo jakiś kretyn przejechał komuś butem po łydkach, tylko to część meczu, tj. half time'y
co innego trenerskie- czasami naprawdę niszczą napięcie :(
LARGE HADRON COLLIDER!!!
Awatar użytkownika
LDC
 
Posty: 365
Dołączenie: 03 Lip 2009 18:03
Miejscowość: Legnica, dolnośląskie

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez zwieR.Z. w 25 Lip 2009 20:07

ale techniczne nie przerywają gry pod polem bramkowym, bo jakiś kretyn przejechał komuś butem po łydkach

Kiedy tak się dzieje, to jest rzut karny i wtedy dopiero emocje rosną :mrgreen:
tylko to część meczu, tj. half time'y

Half time'y (choć to trochę niefortunne określenie, bo sety są przynajmniej 3) to swoją drogą, ale mowa jest o nieuniknionych, dwóch przerwach technicznych podczas każdego seta.
Nie wiem, dla mnie każdy mecz siatkówki jest po prostu za bardzo pocięty. Powiedzmy, że średnio spotkanie trwa około 2 godzin. Wątpie, czy sama gra stanowi choć 50% tego czasu.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez sochagol w 26 Lip 2009 22:04

Do 50 % na pewno się zbliża, ale czy przekracza?

Faule w piłce nożnej to takie bloki z siatkówki. Przeważnie jest tak, że piłkarz wykonujący wślizg nie chce trafiać w nogi tylko w piłkę.
Image
Awatar użytkownika
sochagol
 
Posty: 355
Dołączenie: 22 Cze 2009 11:57
Miejscowość: Konin
Płeć: Mężczyzna

Re: Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez LDC w 27 Lip 2009 19:30

zwieR.Z. napisał(a): Nie wiem, dla mnie każdy mecz siatkówki jest po prostu za bardzo pocięty. Powiedzmy, że średnio spotkanie trwa około 2 godzin. Wątpie, czy sama gra stanowi choć 50% tego czasu.


każda przerwa trwa 30 sek- są dwie techniczne w secie, do tego każdy trener ma po dwie
zakładając, że wezmą wszystkie, to i tak jest tylko 3 min na set, który bez tego, jeśli nie ma rzeźni, trwa około 30 minut
3 minuty z 33 to raczej nie jest 50% ???
LARGE HADRON COLLIDER!!!
Awatar użytkownika
LDC
 
Posty: 365
Dołączenie: 03 Lip 2009 18:03
Miejscowość: Legnica, dolnośląskie

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez zwieR.Z. w 27 Lip 2009 23:37

każda przerwa trwa 30 sek- są dwie techniczne w secie, do tego każdy trener ma po dwie
zakładając, że wezmą wszystkie, to i tak jest tylko 3 min na set, który bez tego, jeśli nie ma rzeźni, trwa około 30 minut
3 minuty z 33 to raczej nie jest 50% ???

Nie przeczytałaś dokładnie tego, co napisałem. Mi chodzi o całe spotkanie, a nie o jeden set (zatem dochodzą jeszcze przerwy między setami, około 5-10 minut) i czas jaki zajmuje GRA. Przerwy, podczas których zawodnicy zlatują się w kółeczko żeby pogratulować sobie po kolejnej akcji i moment, w którym przygotowują się do następnej, trwają niekiedy dłużej niż sama akcja. Teraz raczej wyjdzie około 50%, co dla mnie osobiście zabija całą dynamikę i ogromnie ogranicza dramaturgię.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2573
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59
Płeć: Mężczyzna

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez LDC w 08 Sie 2009 10:32

A, nawet nie wzięłam pod uwagę tego, że możesz zbieganie się w kółko i przygotowanie do akcji potraktować jako czas bez gry. Nie wiem, może już tyle w tym siedziałam, że przerwy pomiędzy akcjami wydają mi się całkiem naturalne ;)
W każdym razie, to też jest część strategii (bezsensowne proszenie o wytarcie boiska, zbyt powolne podchodzenie do pola zagrywki, długie narady w kółku, które do niczego nie prowadzą), i może kiedy się ogląda, nie czuć tak tego (więc rozumiem twoją opinię o braku dramaturgii), ale kiedy grasz, podczas właśnie tych przerw napięcie rośnie najbardziej.
LARGE HADRON COLLIDER!!!
Awatar użytkownika
LDC
 
Posty: 365
Dołączenie: 03 Lip 2009 18:03
Miejscowość: Legnica, dolnośląskie

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez MrPavvelo w 03 Paź 2010 15:44

No i masz. Ja tu liczyłem na medal, oczywiście złoty, a tu porażka z Brazylią i kopletnie niespodziewana z Bułgarią. Wielka szkoda.
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez bbartek w 03 Paź 2010 19:47

No i masz. Ja tu liczyłem na medal, oczywiście złoty, a tu porażka z Brazylią i kopletnie niespodziewana z Bułgarią. Wielka szkoda.


Oglądałem oba mecze (niestety poprzednich nie miałem jak :( ) i bardzo żałuję, że Mundial tak się dla nas skończył. Liczyłem na podium (bo raczej z Brazylią byśmy nie wygrali ^^), ale niestety chłopcy po meczu z Brazylijczykami podłamali się trochę i wyszło, jak wyszło. Myślę, że gdybyśmy grali najpierw z Bułgarami, a później z Brazylijczykami byłyby większe szanse na to, że wygramy z Bułgarią.
Image
You'll Never Walk Alone!
Kenny: "We won't be defensive (vs UTD)."
Reporter: "Because you're at home?"
Kenny: "No, because we're Liverpool." - King Kenny :serce:
Awatar użytkownika
bbartek
 
Posty: 2673
Dołączenie: 13 Sty 2010 14:53
Miejscowość: Szkocja, Crossford niedaleko Dunfermline

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez Pavlina w 08 Paź 2010 15:32

Cały ten Mundial to dla mnie jakiś cyrk :/ Niestety nie liczyło się to, że gramy fair, tylko głupie kombinowanie... Pokazaliśmy ducha walki, wygraliśmy grupę z kompletem punktów, i co? I wróciliśmy do domu bo nie kalkulowaliśmy i trafiliśmy do grupy śmierci... Mecz z Bułgarią był dla mnie koszmarem. Kocham obie drużyny niemalże tak samo i nie mogłam się z tym pogodzić, że jedna z nich odpadnie. Bułgarzy grali kapitalnie w przeciwieństwie do nas, byli perfekcyjni w każdym elemencie! Nikolov i Kaziyski odwalili kawał genialnej roboty! Szkoda, że przedwczoraj tego nie powtórzyli i tak przerżnęli sprawę z Kubą :/ A mieli duże szanse na zwycięstwo... Wierzyłam w nich do ostatniej chwili bo naprawdę zasługiwali na medal!

No niestety, nie udało się ani z Polską, ani z Bułgarią... Mimo wszystko jestem dumna z obu drużyn, że nie kalkulowali i grali fair! Brawo! A Brazylijczycy niestety tracą szacunek w moich oczach...
Hush... It's okay, dry your eye...Soulmate dry your eye, 'cause Soulmates Never Die...
Awatar użytkownika
Pavlina
 
Posty: 102
Dołączenie: 21 Sie 2008 13:51
Miejscowość: Mordor

Siatkówka, czyli Glinka i spółka

Postprzez MrPavvelo w 10 Paź 2010 17:10

No finał Kuba - Brazylia. Kibicuję oczywiście tym pierwszym. Chciałbym obstawić jakiś wynik, ale nie wiem jaki. Nie wiem kompletnie czego się spodziewać oprócz siatkówki na najlepszym poziomie.
Awatar użytkownika
MrPavvelo
 
Posty: 4129
Dołączenie: 17 Lis 2009 19:50


Powróć do Sport



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości