L-Havoc napisał(a):Poza tym od czasu do czasu w zwykłych sytuacjach codziennych dostaję absurdalnych ataków paniki
Frycas napisał(a):Ja się chyba jedynie boje operacji i szycia czegoś.

Anu napisał(a):Niedawno odkryłam, że boję się przyszłości - to może zabrzmieć trochę nielogicznie i głupio, ale tak jest. Może i to jest trochę powiązane z tym, że nigdy nie miałam żadnych planów co do tego, co będzie za kilka(naście) lat, nie wiem, co chcę robić, nie wiem, kim chcę być. Nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę sobie miejsce na tym świecie i czy się nie zgubię w tym wszystkim. Nie chcę takiego życia, jakie obserwuję u dużej części dorosłych, ciągłego pędu, pogonią za pieniędzmi, pracą, szczęściem, czasem...
Anu napisał(a):Jeśli okropnie się brzydzę i w życiu nie dotknę ani nie zbliżę się na odległość mniejszą niż 10m = boję się, to można powiedzieć, że boję się wszystkiego, co jest małe, ma dużo nóg i lata, albo, co gorsza, pełza, wszelkiego robactwa tej planety i tym co robactwo przypomina, mięczaków, stawonogów, części płazów i gadów... Czy tego musi być tak dużo?
Petrus napisał(a):Też nie wyrażam wielkiej sympatii do tego rodzaju stworzeń. Nie wiem czemu, ale przy każdej okazji pojawia się ten odruch obrzydzenia (z resztą jak też u wielu osób)
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości