Strach

(prywatnie)

Strach

Postprzez Nightwolf w 28 Cze 2011 19:54

najgorszy i najsilniejszy jest u mnie lęk przed zdradą i odrzuceniem. Poza tym od czasu do czasu w zwykłych sytuacjach codziennych dostaję absurdalnych ataków paniki
Awatar użytkownika
Nightwolf
 
Posty: 578
Dołączenie: 30 Mar 2011 16:02
Płeć: Kobieta

Strach

Postprzez krzykun w 03 Gru 2011 19:22

Trzeba ożywić trochę ten temat.
L-Havoc, też tak czasem mam. Idzie za mną jakiś dres i nagle sam siebie przyłapuje na tym że przyspieszam kroku. Albo idę wieczorem do domu przez park i nagle zaczynają ptaki latać wśród drzew. Jak zacząłem biec to zatrzymałem się 200 metrów dalej na przejściu dla pieszych. :D
Rzeczywistość to iluzja wywołana brakiem alkoholu w organizmie.
Awatar użytkownika
krzykun
 
Posty: 82
Dołączenie: 15 Maj 2011 20:36
Miejscowość: Meteora

Re: Strach

Postprzez Anu w 07 Gru 2011 22:08

L-Havoc napisał(a):Poza tym od czasu do czasu w zwykłych sytuacjach codziennych dostaję absurdalnych ataków paniki

Ja też, z tym że to jest zawsze raczej takie... Krótkotrwałe. I, jak się okazuje, niepotrzebne.

Frycas napisał(a):Ja się chyba jedynie boje operacji i szycia czegoś.

[2]
W ogóle boję się bólu fizycznego jako takiego... I nie tylko. Boję się samotności, odrzucenia i tak dalej, co przyznaję z dużą niechęcią. Niedawno odkryłam, że boję się przyszłości - to może zabrzmieć trochę nielogicznie i głupio, ale tak jest. Może i to jest trochę powiązane z tym, że nigdy nie miałam żadnych planów co do tego, co będzie za kilka(naście) lat, nie wiem, co chcę robić, nie wiem, kim chcę być. Nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę sobie miejsce na tym świecie i czy się nie zgubię w tym wszystkim. Nie chcę takiego życia, jakie obserwuję u dużej części dorosłych, ciągłego pędu, pogonią za pieniędzmi, pracą, szczęściem, czasem...

Jeśli okropnie się brzydzę i w życiu nie dotknę ani nie zbliżę się na odległość mniejszą niż 10m = boję się, to można powiedzieć, że boję się wszystkiego, co jest małe, ma dużo nóg i lata, albo, co gorsza, pełza, wszelkiego robactwa tej planety i tym co robactwo przypomina, mięczaków, stawonogów, części płazów i gadów... Czy tego musi być tak dużo?
Tyle że ten strach potrafię przezwyciężyć, cóż, przez kilka tygodni przebywania bez przerwy w lesie inaczej się nie da.

Ostatnio też odkryłam w sobie klaustrofobię, gdy mamy dwie lekcje pod rząd w składziku na miotły. Ale to w sumie szczegół.
A jeśli idzie o ciemność, wysokość, chodzenie po ciemku (z wyjątkiem parku), diabelskie młyny i pływanie na dużych głębokościach to problemów nie zaobserwowałam.
Image
Awatar użytkownika
Anu
 
Posty: 7154
Dołączenie: 30 Maj 2011 15:14
Miejscowość: Australijskie Skierniewice

Strach

Postprzez Dead_Slayer w 10 Gru 2011 18:43

Ach... Wysokość... Mam lęk wysokości. To na pewno. Boję się zostać kaleką. Porządnie zachorować. Tak, że nie odzyskałbym mojego zdrowia. I strasznie boję się, czuję lęk przed tym, że kiedyś mogę przytyć... :?
Awatar użytkownika
Dead_Slayer
 
Posty: 3901
Dołączenie: 27 Sie 2010 20:24
Miejscowość: Gdańsk

Re: Strach

Postprzez Petrus w 10 Gru 2011 20:32

Anu napisał(a):Niedawno odkryłam, że boję się przyszłości - to może zabrzmieć trochę nielogicznie i głupio, ale tak jest. Może i to jest trochę powiązane z tym, że nigdy nie miałam żadnych planów co do tego, co będzie za kilka(naście) lat, nie wiem, co chcę robić, nie wiem, kim chcę być. Nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę sobie miejsce na tym świecie i czy się nie zgubię w tym wszystkim. Nie chcę takiego życia, jakie obserwuję u dużej części dorosłych, ciągłego pędu, pogonią za pieniędzmi, pracą, szczęściem, czasem...


U mnie występują bardzo podobne obawy, co prawda nie cały czas, ale jeżeli już to naprawdę na poważnie. Często takim powiedzmy czynnikiem wpływającym na ten strach jest to, kiedy słyszy się o planach znajomych, czy po prostu najbliższego otoczenia. Zawsze wiedzą czego chcą: szkoła - wybrana, zawód - przemyślany, pomysł na życie - w większości przypadków opracowany. Ja natomiast nie mam pojęcia co będę robić, a raczej boję się że nic nie będę robić. Niezdecydowanie i obawa przed samodzielnością, monotonią, to wszystko potrafi niekiedy doprowadzić mnie do głębokiej depresji.

Anu napisał(a):Jeśli okropnie się brzydzę i w życiu nie dotknę ani nie zbliżę się na odległość mniejszą niż 10m = boję się, to można powiedzieć, że boję się wszystkiego, co jest małe, ma dużo nóg i lata, albo, co gorsza, pełza, wszelkiego robactwa tej planety i tym co robactwo przypomina, mięczaków, stawonogów, części płazów i gadów... Czy tego musi być tak dużo?


Też nie wyrażam wielkiej sympatii do tego rodzaju stworzeń. Nie wiem czemu, ale przy każdej okazji pojawia się ten odruch obrzydzenia (z resztą jak też u wielu osób)
Awatar użytkownika
Petrus
 
Posty: 303
Dołączenie: 31 Lip 2010 22:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Strach

Postprzez Mart w 17 Gru 2011 17:32

Petrus napisał(a):Też nie wyrażam wielkiej sympatii do tego rodzaju stworzeń. Nie wiem czemu, ale przy każdej okazji pojawia się ten odruch obrzydzenia (z resztą jak też u wielu osób)

Mam tak samo.

Nie lubię chodzić na basen. Boję się utopić. Nie przepadam chodzić sama wieczorami.

Czego mogę się bać? Samotności. Tego, że wszystko kiedyś się skończy. Czy na starość będę mogła spojrzeć w lustro i powiedzieć, że jestem zadowolona z moich dokonań i z tego jaka jestem.
Boję się też, że w najmniej oczekiwanym momencie popełnię błąd, którego nie da się naprawić i którego będę zawsze żałować.
Boję się, że stracę lub zawiodę najbliższe mi osoby.
Nie boję się śmierci. Boję się jutra.
"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła Cię na drugi plan
Czekanie sprawia ze gorzknieje cala słodycz w nas.."
Awatar użytkownika
Mart
Debiut Roku 2011
 
Posty: 7769
Dołączenie: 16 Maj 2011 14:33
Miejscowość: Skierniewice
Płeć: Kobieta

Poprzednia

Powróć do O nas



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości