Teatr Muzyczny ROMA - "Les Miserables", 3h 10 min
musical, oparty na ponadczasowej powieści Wiktora Hugo "Nędznicy" w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego.
obejrzany 7 kwietnia, bodajże w czwartek. spektakl wieczorny, od godziny 19 wzwyż. odczuwałam totalne zmęczenie po całym dniu, w dodatku samo rozparcelowanie miejsc w sali było dosyć nieprzemyślane. siedząc w XIV rzędzie, ledwo widziałam, co się dzieje na scenie. niemniej jednak wejście Łukasza Zagrobelnego od razu postawiło mnie na nogi - grał jedną z głównych ról w spektaklu, o czym nie miałam pojęcia. muszę przyznać, że w rzeczywistości jest o wiele bardziej przystojny
co do samej sztuki, widowisko naprawdę warte obejrzenia. efekty przednie. to właściwie dzięki nim nie zagłębiłam się w słodkim śnie, leżąc prawie na ramieniu kolegi. wielkim uprzykrzeniem była dla mnie długość spektaklu. pierwsza przerwa nastąpiła dopiero po 1h 40 min. biorąc pod uwagę niewygodne fotele i niesamowity ścisk, marzyłam tylko o tym, by jak najszybciej opuścić teatr. między innymi z tego powodu nie potrafię ocenić przedstawienia dosyć sprawiedliwie.
dla zainteresowanych treścią:
http://www.teatrroma.pl/index.php?p=sho ... &sub_id=29obsadą:
http://www.teatrroma.pl/index.php?p=sho ... s&sub_id=0galerią:
http://www.teatrroma.pl/index.php?p=sho ... s&sub_id=0