tekst eksperymentalny

tekst eksperymentalny

Postprzez Borderland w 20 Maj 2010 21:49

Mimo iż moje dotychczasowe próby napisania czegoś wartościowego prozą nie kończyły się raczej za dobrze, ostatnio mam wenę i w czasie kiedy akurat się nie uczę, lubię sobie przelać co nieco na papier... Poniższy tekst napisany jest na bazie gry komputerowej o nazwie Shivers(stąd też wziął się tytuł, ale nie opisuję bynajmniej gry)

Rozdział I:
Co za ból... Czuję się jakby przejechał po mnie czołg, potężna dawka fizycznego cierpienia rozdziera mnie od środka. Gdzie jestem? KIM JESTEM? Moje wspomnienia, ... niczego nie ma, kompletna pustka. To na pewno nie jest od alkocholu... To miejsce nie wygląda zbyt przyjaźnie, w zasadzie to przyprawia mnie o dreszcze. To chyba jakiś sklep, generalnie niezły tutaj bajzel, samo miejsce też nie za bardzo zadbane. Czy możliwe jest że dokonałem kradzieży, w każdym razie chyba lepiej będzie stąd myknąć.....
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
No pięknie to teraz napewno mnie przyłapią
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
-Oto poczta głosowa numeru 6666 531. Zostaw wiadomość po sygnale
- Mam nadzieję że nie jesteś na mnie zły za to, że pogrzebałem ci nieco w główce. BWUHAHAHAHAHAHAHA
uwierz mi nie miałem wyboru, to było konieczne, dla nas obu. W każdym razie nie musisz mnie lubić, musisz mnie słuchać. Moje wskazówki będą trzymać cie przy życiu....
O k****! Co to miało być? W kazdym razie nie zabrzmiało to zbyt przyjemnie, nie wiem co się tutaj dzieje, ale wątpię, abym wolał , chyba czas aby po prostu stąd spie*******.
Tak też zrobiłem, czym prędzej udałem się w stronę wyjścia....
Wygląda na to że jestem na jakimś małym miasteczku, ciemno tutaj jak w d**** u murzyna, całe miasteczko jest w stanie opłakanym, a co najbardziej mnie nie pokoi to to, że żywego ducha nie ma w okolicy, cóż, trudno biegniemy na oślep....
Kilka minut później
Świetnie, posterunek policji, tutaj na pewno dowiem się czegoś o sobie i jak opuścić to miejsce, no i będzie bezpiecznie...
-Dobry.... Halo, HALO!, Jest tu ktoś? HALO! HALO! Gdzie się wszyscy podziali?
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
-Nie możesz uciec, przed nimi nie ma ucieczki, nie ma miejsca gdzie możesz się ukryća teraz słuchaj uważnie, mam dla ciebie małą niespodziankę w kościele, wstaw się tam jak najszybciej.
Nimi? Jakimi k**** nimi? Nie wiem co się tutaj dzieje, ale ten koleś zdecydowanie powinien prędzej spotkać się z dobrym psychiatrą, niż ze mną... Co za szczęście, ktoś chyba tutaj jest, Panie władzo, panie wła...
-To tutaj?
-Jeszcze chwila...Jesteśmy na miejscu
-Wow!
-Wiedziałem że wam się spodoba.
-Spodoba? to jest po prostu niesamowite.
- Chciałbym tutaj zostać na zawsze
-(i tak będzie...będzie...będzie...)
...................................................................................
-Zebraliśmy się tutaj, aby pożegnać....pożegnać... był on nie tylko wybitnym archeologiem...archeologiem... jego odkrycie uczyni go nieśmiertelnym
*******************************************************************************
-Słuchaj musimy stąd uciekać natychmiast! To miejsce to piekło!
-Jak? mamy płynąć o własnych siłach?
-To na pewno lepsza śmierć, lepiej zróbmy to dopóki nie jest za późno
-A co z nimi?
-My im nie pomożemy...
-Tylko ja mogę...
**************************************
- Moi synowie mnie zdradzili, chcieli mnie zniszczyć i zająć moje miejsce, za karę niech wyklęci będą na wieki i niech ta przeklęta ziemia będzie ich domem aż do dnia swojego końca...
- Zapobiec twojej zgubie
*********************************************************
-Słuchaj, chyba znalazłem odpowiedź, nie mamy dużo czasu, oni już zaczęli polowanie
-Należysz do mnie wojowniku....
*********************************************************
-NALEŻYSZ DO MNIE!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co za koszmar... Na szczęście to był sen, tylko sen... prawda?
Life's a piece of shit, when you look at it
Life's a laugh and death's a joke it's true.
Awatar użytkownika
Borderland
 
Posty: 926
Dołączenie: 28 Maj 2009 10:47

tekst eksperymentalny

Postprzez Saika w 20 Maj 2010 22:06

Borderland napisał(a):Co za ból... Czuję się jakby przejechał po mnie czołg, potężna dawka fizycznego cierpienia rozdziera mnie od środka. Gdzie jestem? KIM JESTEM? Moje wspomnienia, ... niczego nie ma, kompletna pustka. To na pewno nie jest od alkoholu... To miejsce nie wygląda zbyt przyjaźnie, w zasadzie to przyprawia mnie o dreszcze. To chyba jakiś sklep, generalnie niezły tutaj bajzel, samo miejsce też nie za bardzo zadbane. Czy możliwe jest że dokonałem kradzieży, w każdym razie chyba lepiej będzie stąd myknąć.....


Podziel to na wersy, ziom. :geek:

Poza tym-mrok i psychodela, czyli cały TY.
Tylko po kiego grzyba z tym snem...
Ale ogólnie ok, pierdół typu "staw" a nie "wstaw" czepiać się nie będę.
Saika
 

Re: tekst eksperymentalny

Postprzez Sori w 20 Maj 2010 22:36

Kiepskie to. Widać, że się nie starałeś - pełno błędów, czy to interpunkcyjnych, czy stylowych. Zbyt krótko opisujesz (albo w ogóle tego nie robisz), nie da się kompletnie wczuć w tekst i "zobaczyć" tego, co się w nim dzieje, gdyż prawie cały składa się z wypowiedzi bohaterów (do tego mamy zupełnie niezrozumiałe przeskoki fabularne, brak spójności). W dodatku momentami piszesz językiem prawie dresiarskim, uwierz mi, to nie jest ok. :/
no alarms and no surprises
Awatar użytkownika
Sori
 
Posty: 413
Dołączenie: 08 Kwi 2009 18:39

tekst eksperymentalny

Postprzez Saika w 20 Maj 2010 22:57

Sori napisał(a):Widać, że się nie starałeś - pełno błędów, czy to interpunkcyjnych, czy stylowych

True.

Sori napisał(a):Zbyt krótko opisujesz (albo w ogóle tego nie robisz), nie da się kompletnie wczuć w tekst i "zobaczyć" tego, co się w nim dzieje, gdyż prawie cały składa się z wypowiedzi bohaterów (do tego mamy zupełnie niezrozumiałe przeskoki fabularne, brak spójności).


Ale chyba właśnie o to chodziło... Choć przyznam, że czasem trudno nadążyć za myślami Autora.

Sori napisał(a):W dodatku momentami piszesz językiem prawie dresiarskim, uwierz mi, to nie jest ok. :/


To akurat tutaj jest jak najbardziej ok.
Saika
 

Re: tekst eksperymentalny

Postprzez Darth Dream w 21 Maj 2010 12:10

Saika napisał(a):
Sori napisał(a):Zbyt krótko opisujesz (albo w ogóle tego nie robisz), nie da się kompletnie wczuć w tekst i "zobaczyć" tego, co się w nim dzieje, gdyż prawie cały składa się z wypowiedzi bohaterów (do tego mamy zupełnie niezrozumiałe przeskoki fabularne, brak spójności).

Ale chyba właśnie o to chodziło... Choć przyznam, że czasem trudno nadążyć za myślami Autora.

Nom. To mógłby być scenariusz filmowy, nie powieść.

A tak ogólnie, to nie jest źle. Pisz sobie. Nikt nie jest doskonały. Jak będą kolejne fragmenty, to jakoś się zorientujemy w akcji.
Image
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6693
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...
Płeć: Mężczyzna

Re: tekst eksperymentalny

Postprzez Borderland w 16 Cze 2010 21:35

Część druga, wahałem się nieco czy ją zamieścić, ale jednak doszedłem do wniosku że innej nauki jak praktyka nie ma...
Chyba powinienem dokładnie przeanalizować swoja sytuację. Nie wiem gdzie jestem, dlaczego tutaj przybyłem, gdzie się wszyscy podziali i dlaczego w takim razie ja tutaj zostałem. Co gorsze nawet nie wiem do końca kim jestem. Nawet jeśli wyjdę wyjście z tej sytuacji, to gdzie pójdę. Wygląda na to, że nie mam innego wyjścia, muszę się spotkać z moim tajemniczym pomocnikiem...
Krótką chwilę błąkałem się po mieście i w końcu znalazłem, oto jest, stary kościół w romańskim stylu, wygląda naprawdę przerażająco, dziwi mnie że dookoła nie ma zieleni, przecież jest tak ciepło. Nie za bardzo mam ochotę tam iść, ale cóż.. wygląda na to, że nie mam wyboru. Ten człowiek jest jedyną osobą, która może posiadać wskazówki na temat celu mojego pobytu tutaj.
A zatem jestem w środku, ale tutaj ciemno, nie widzę czubka własnego nosa. O mordę,ale światło. Wygląda na to że puścił film na ścianie....
Nie jestem twoim wrogiem, w zasadzie jestem twoja jedyną szansą na przetrwanie. Na tej wyspie dzieją się rzeczy których nie jesteś w stanie ogarnąć, śmierć czyha na ciebie na każdym kroku, już raz się o nią otarłeś. Już raz udało im się ciebie zniewolić i w zasadzie twój los wydawał się nieunikniony, ale udało mi się ciebie ocalić. Żyjesz dzięki mnie więc twoje życie należy teraz do mnie. Będziesz jednak miał szansę spłacić swój dług. To miasto jest opanowane/opanowane/opanowane.....
Przez kogo? opanowane przez kogo? To kompletnie nie ma sensu, nagrał odpowiedź, która urywa się przed dojściem do meritum. Zobaczmy, no tak, oczywiście projektor się zepsuł. Cóż wygląda na to że tutaj nie znajdę odpowiedzi.... Być może uda mi się znaleźć jakieś bezpieczne miejsce. To zabawne, ale chyba będę czuł się bezpieczniej w lesie. A to to niby co, widać nawet w nawiedzonym miasteczku nie zabraknie wandali, zupełnie nie rozumiem co ma oznaczać to graffiti. Cóż, jak to mawiają, komu w drogę temu czas, to miejsce na pewno nie jest dobre. Wygląda mi to na czyjeś ślady, być może nie jestem tutaj jednak sam...
Life's a piece of shit, when you look at it
Life's a laugh and death's a joke it's true.
Awatar użytkownika
Borderland
 
Posty: 926
Dołączenie: 28 Maj 2009 10:47

tekst eksperymentalny

Postprzez robaczek w 16 Cze 2010 21:45

po pierwsze, brakuje Ci końcówek typu "ą" i "ę".
zapominasz o nich. powtórzenia - pierwsze to "nawet".
drugie zdanie powinieneś rozdzielić na dwa krótsze, bo można się w nim zgubić.
w ogóle powinieneś częściej stawiać kropki ;)
zwracaj uwagę na interpunkcję - wielokropek zawsze ma 3 kropki. nie mniej i nie więcej. literek możesz mieć ile dusza zaprafnie, ale w znakach interpunkcyjnych jest to źle widziane - czy to kropki, czy pytajniki i wykrzykniki.
to tak od strony technicznej :P

co zaś się tyczy treści, to myślę, że jest lepiej :) nie piszesz, tylko przedstawiasz obrazy, co dodatkowo działa na wyobraźnię. troszkę to wszystko zagmatwane, mógłbyś dać więcej akapitów czy czegoś, bo jak się czyta, to nie zauważa się, że zmienia się sytuacja i podmiot i trzeba się wracać, żeby przeczytać jeszcze raz... ale po za tym ciekawe :)
It's not easy, but it is simple.
Awatar użytkownika
robaczek
Ulubiona Użytkowniczka 2010, Najciekawsza Użytkowniczka 2010
 
Posty: 3494
Dołączenie: 15 Maj 2009 22:13
Miejscowość: Kraków

tekst eksperymentalny

Postprzez Saika w 17 Cze 2010 22:33

Nawet jeśli wyjdę wyjście


Nawet jeśli znajdę.
Poza tym-to, co Robaczek.
Kwestie postaci zaczynaj od nowej linii i znaku: -
Np:
-Nie jestem twoim wrogiem, w zasadzie jestem twoja jedyną szansą na przetrwanie.


Jeśli sytuacja wymaga, możesz dać kwestię w cudzysłów:

"Nie jestem twoim wrogiem, w zasadzie jestem twoja jedyną szansą na przetrwanie."-powiedział i...


Pamiętaj o akapitach, tak będzie bardziej czytelnie, bo tekst jest straszliwie chaotyczny.
Ale dobry.
Saika
 


Powróć do Literacko



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości