Mimo iż moje dotychczasowe próby napisania czegoś wartościowego prozą nie kończyły się raczej za dobrze, ostatnio mam wenę i w czasie kiedy akurat się nie uczę, lubię sobie przelać co nieco na papier... Poniższy tekst napisany jest na bazie gry komputerowej o nazwie Shivers(stąd też wziął się tytuł, ale nie opisuję bynajmniej gry)
Rozdział I:
Co za ból... Czuję się jakby przejechał po mnie czołg, potężna dawka fizycznego cierpienia rozdziera mnie od środka. Gdzie jestem? KIM JESTEM? Moje wspomnienia, ... niczego nie ma, kompletna pustka. To na pewno nie jest od alkocholu... To miejsce nie wygląda zbyt przyjaźnie, w zasadzie to przyprawia mnie o dreszcze. To chyba jakiś sklep, generalnie niezły tutaj bajzel, samo miejsce też nie za bardzo zadbane. Czy możliwe jest że dokonałem kradzieży, w każdym razie chyba lepiej będzie stąd myknąć.....
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
No pięknie to teraz napewno mnie przyłapią
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
-Oto poczta głosowa numeru 6666 531. Zostaw wiadomość po sygnale
- Mam nadzieję że nie jesteś na mnie zły za to, że pogrzebałem ci nieco w główce. BWUHAHAHAHAHAHAHA
uwierz mi nie miałem wyboru, to było konieczne, dla nas obu. W każdym razie nie musisz mnie lubić, musisz mnie słuchać. Moje wskazówki będą trzymać cie przy życiu....
O k****! Co to miało być? W kazdym razie nie zabrzmiało to zbyt przyjemnie, nie wiem co się tutaj dzieje, ale wątpię, abym wolał , chyba czas aby po prostu stąd spie*******.
Tak też zrobiłem, czym prędzej udałem się w stronę wyjścia....
Wygląda na to że jestem na jakimś małym miasteczku, ciemno tutaj jak w d**** u murzyna, całe miasteczko jest w stanie opłakanym, a co najbardziej mnie nie pokoi to to, że żywego ducha nie ma w okolicy, cóż, trudno biegniemy na oślep....
Kilka minut później
Świetnie, posterunek policji, tutaj na pewno dowiem się czegoś o sobie i jak opuścić to miejsce, no i będzie bezpiecznie...
-Dobry.... Halo, HALO!, Jest tu ktoś? HALO! HALO! Gdzie się wszyscy podziali?
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
DRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
-Nie możesz uciec, przed nimi nie ma ucieczki, nie ma miejsca gdzie możesz się ukryća teraz słuchaj uważnie, mam dla ciebie małą niespodziankę w kościele, wstaw się tam jak najszybciej.
Nimi? Jakimi k**** nimi? Nie wiem co się tutaj dzieje, ale ten koleś zdecydowanie powinien prędzej spotkać się z dobrym psychiatrą, niż ze mną... Co za szczęście, ktoś chyba tutaj jest, Panie władzo, panie wła...
-To tutaj?
-Jeszcze chwila...Jesteśmy na miejscu
-Wow!
-Wiedziałem że wam się spodoba.
-Spodoba? to jest po prostu niesamowite.
- Chciałbym tutaj zostać na zawsze
-(i tak będzie...będzie...będzie...)
...................................................................................
-Zebraliśmy się tutaj, aby pożegnać....pożegnać... był on nie tylko wybitnym archeologiem...archeologiem... jego odkrycie uczyni go nieśmiertelnym
*******************************************************************************
-Słuchaj musimy stąd uciekać natychmiast! To miejsce to piekło!
-Jak? mamy płynąć o własnych siłach?
-To na pewno lepsza śmierć, lepiej zróbmy to dopóki nie jest za późno
-A co z nimi?
-My im nie pomożemy...
-Tylko ja mogę...
**************************************
- Moi synowie mnie zdradzili, chcieli mnie zniszczyć i zająć moje miejsce, za karę niech wyklęci będą na wieki i niech ta przeklęta ziemia będzie ich domem aż do dnia swojego końca...
- Zapobiec twojej zgubie
*********************************************************
-Słuchaj, chyba znalazłem odpowiedź, nie mamy dużo czasu, oni już zaczęli polowanie
-Należysz do mnie wojowniku....
*********************************************************
-NALEŻYSZ DO MNIE!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co za koszmar... Na szczęście to był sen, tylko sen... prawda?
