Można chyba powiedzieć, że utwór jest takim małym powrotem do tego co było przed Unspoken, bowiem klimatem przypomina on nieco "Angels Of War" i "Alone Among The Sounds". Ponure, dość mroczne granie, które zahacza lekko o muzykę filmową. W kawałku przewijają się również wokalne/mówione sample ze ścieżki dźwiękowej z Pasji oraz albumu Jay'a-Z - American Gangster.
Download
Opinie oczywiście mile widziane





