Unspoken - opinie

(audio/video)

Unspoken - opinie

Postprzez zwieR.Z. w 27 Sie 2010 12:10

Ok, moja nowa płytka jest już dostępna, dlatego warto zrobić oddzielny temat na opinie o całym albumie. Jeśli nie śledziliście wcześniejszych doniesień o materiale, to tak w telegraficznym skrócie:
"Unspoken składa się z 10 utworów instrumentalnych. Przeważają mocne, gitarowe kompozycje, ale nie brakuje też nieco spokojniejszych kawałków. Wszystko to serwowane w ponurym, tajemniczym klimacie."

Image
Tracklista:
01. Rebirth
02. Paranoid State
03. All That’s Left
04. I Can’t
05. Alone
06. Daemon Dance
07. Discover Yourself
08. Frozen Sky
09. Screams And Whispers
10. Wanderer

Download

Teledysk do singla:


Miłego słuchania.
Image
Awatar użytkownika
zwieR.Z.
Administrator, Twórca Roku 2010 i 2011
 
Posty: 2225
Dołączenie: 05 Maj 2008 20:59

Unspoken - opinie

Postprzez Rock Fan w 27 Sie 2010 13:54

No zwieR.Z.u, widać że się postarałeś. Płytaka genialna, a piosenki takie jak Paranoid State, I Can't, Daemon Dance oraz Frozen Sky są po prostu zarąbiste! Skoda że są to instrumentale bo ze śpiewem brzmiały by jeszcze lepiej, ale i tak serdeczne gratulacje! :D
Awatar użytkownika
Rock Fan
 
Posty: 137
Dołączenie: 06 Maj 2010 14:30

Unspoken - opinie

Postprzez gompkeys w 27 Sie 2010 15:20

Wszystko jest fajne, jedyny minusik to wygenerowany komputerowo dźwięk gitar, który niestety drażni uszy. Ale jeśli pominąć te gitary to płytka jest świetna. Brawo.
gompkeys
 
Posty: 91
Dołączenie: 31 Lip 2010 23:06

Unspoken - opinie

Postprzez Sori w 27 Sie 2010 23:07

Przesłuchali, zadowoleni, ocenią, jak lepiej poznają album. A zrobią to z przyjemnością.
no alarms and no surprises
Awatar użytkownika
Sori
 
Posty: 401
Dołączenie: 08 Kwi 2009 18:39

Unspoken - opinie

Postprzez Hunter w 02 Wrz 2010 17:24

W zasadzie chciałem trochę się rozpisać, ale potem znalazłem dwa komentarze niejakiego EricDraven'a (czy tam gohana, wszystko jedno), które całkiem nieźle oddają to, co chciałem powiedzieć:

EricDraven napisał(a):Dobra to taki powierzchownie a teraz dokładna recenzja wg mojego ucha: Otóż w jednej piosence jest fajny riff ale niestety robiony przez komputer reszta dźwięków nie tyle prosta co wręcz banalna, nie wiem jak to określić dźwięk schodzi wyżej wyżej opada i tak wkoło przy większości piosenek. Większość polega na pętlach i gdyby nie one to piosenki trwałyby po 1 lub 1:30.. Tylko paranoid state bodajże z lekkim riffem brzmi spoko ale takto cała "płyta" zbyt sztucznie wszędzie użyte te same dźwięki i efekty...nie znika wrażenie że gdy już zaczyna nudzić powielany schemat to wchodzi inny dźwięk aby to zakryć... gdy nudzi następny dźwięk to następny... sorry takie odczucia...

[drugi komentarz]

aaa zapomniałbym dodać w dodatku nic się nie czuję żadnego przesłania przy piosenkach... niby tytuły mają mówić co się ma poczuć ale ja jakoś tego nie czuję... nawet w paranoid odczuwa się to co wspomniałem w poprzednim poscie sorry... ale bravo za płytkę


Zdania, z którymi w szczególności się zgadzam trochę pogrubiłem. Początek w "I Can't" trochę przypomina mix "Imagine" Lennona (raczej tylko przez tekst) i ociupinkę WID. Dalej to już tylko nudnawy riff i koszmarna gitara elektryczna. Niektóre kawałki aż proszą się o jakieś "lyricsy", inaczej pozostaje w.w monotonny riff, który (niekiedy odnosiłem takie wrażenie odsłuchując tych kawałków) czasem niezbyt różni się od pozostałych. W takim "Paranoid State" perkusja wielokrotnie brzmi identycznie i w połączeniu z wołającą o pomstę do nieba gitarę elektryczną z distortem wypada to dość słabo.

"All that's left"... mam wrażenie, że gdzieś słyszałem dosyć podobny kawałek LP. No i woła o "lyricsy". Tak to w sumie wcale porządne.

"Alone"... to chyba "All that's left" (riff -bardzo- podobny), tylko trochę z większym zaangażowaniem perkusji. Też dość słabej. Bo komputerowej.

"Frozen sky" ma riff podobny do tego z "I Can't". No i znowu ta przyprawiająca o ból głowy gitara elektryczna z distortem. Przydałby się tu jakiś wokal.

"Wanderer" to w zasadzie chyba jedyna całkiem innowacyjna piosenka w całym albumie.

Płyta byłaby lepsza, gdyby nie fakt, że cała została zrobiona na komputerze, a sporo rzeczy wypada przez to dość blado. Riffy są całkiem podobne do siebie, więc jakiegoś wielkiego zróżnicowania to raczej nie ma. No i ta gitara elektryczna to koszmar. Jeśli masz jakiegoś znajomego gitarzystę z elektrykiem to lepiej wynajmij go, niż korzystaj z tego co jest teraz. Zabrzmi dużo lepiej. I naturalniej.

IMO album zasługuje na ocenę 6/10.
Hunter
 
Posty: 4
Dołączenie: 17 Lip 2010 22:16

Unspoken - opinie

Postprzez Dinnaroth w 03 Wrz 2010 21:58

Co do gitary mam podobne zdanie. Jest monotonna i we wszystkich kawałkach brzmi podobnie, a przede wszystkim sztucznie. No i napisze to co napiałem w topicu o "I Can't": piano z BTH w zwolnionym tempie. Really. Porównałem to sobie dokładnie. Więc IMHO pierwszy album ok, ale nic ponad. ;)

Ocenka: 6/10
Because of you
I never stray too far from the sidewalk
Because of you
I learned to play on the safe side
So I don't get hurt
Because of you
I find it hard to trust
Not only me, but everyone around me
Because of you
I am afraid
Awatar użytkownika
Dinnaroth
 
Posty: 1178
Dołączenie: 03 Maj 2010 20:24
Miejscowość: Kraków

Unspoken - opinie

Postprzez Darth Dream w 03 Wrz 2010 22:25

Początek w "I Can't" trochę przypomina mix "Imagine" Lennona (raczej tylko przez tekst) i ociupinkę WID.

Błąd nr 1 - tekst I Can't w nikłym stopniu przypomina tekst Imagine. To dwa zupełnie inne spojrzenia na temat. Całkowicie przeciwstawne. Optymistyczne (Lennon) i pesymistyczne (zwieR.Z.). Oprócz kilku słów, to w zasadzie bardzo, BARDZO niewielkie podobieństwo. Makro-podobieństwo. To tak jakby powiedzieć, że teksty Figure.09 i WID są do siebie podobne, bo pojawia się kilka tych samych słów.
Błąd nr 2 - WID??? Nonsens. Czy każdy utwór, który zaczyna się partią klawiszy, musi od razu przypominać WID? :P To są zupełnie inne akordy. Ja wiem, że użyłeś słowa "ociupinka", ale jeśli tak podchodzimy do sprawy jak Ty, to musimy krytykować każdy utwór, który zaczyna się np. partią gitary albo narastającym szumem - bo "ociupinkę" przypomina wszystkie poprzednie utwory, które też zaczynają się od gitary bądź szumu :P .

"Frozen sky" ma riff podobny do tego z "I Can't". No i znowu ta przyprawiająca o ból głowy gitara elektryczna z distortem. Przydałby się tu jakiś wokal.

Mnie tam głowa nie boli, fajny kawałek :) .

i na razie tyle ode mnie, bo płytkę ściągnąłem w poniedziałek, ale jeszcze nie przesłuchałem w całości :D
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6376
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...

Unspoken - opinie

Postprzez Darth Dream w 05 Lis 2010 19:30

No dobra, czas na trochę dłuższy komentarz.

Płytka jest OK. Kompozycje są fajne. Przestrzenne, spokojne, relaksujące. Ostatnio mam trochę dość ciężkiej muzyki, więc Unspoken jest w sam raz dla mnie. Co do brzmienia: tylko gitary można się przyczepić. I to tylko w Paranoid State (to jedyny utwór na tym albumie, którego nie słucham z przyjemnością), i to tylko na słuchawkach, bo jak zapuściłem płytkę na mojej wieży, to zabrzmiało naprawdę potężnie. Był taki jeden gość na last.fm, co to krytykował I Can't za to, że pojawia się w nim tylko jeden dźwięk gitary trwający przez cały refren, ale ja uważam, że tak pasuje i nic bym nie zmieniał. Album ma też drugą wadę - jest za krótki ;)

Mam wrażenie, że klawisze w Rebirth powielają linię wokalną z No Roads Left, ktoś jeszcze to zauważył?
Awatar użytkownika
Darth Dream
Użytkownik Roku 2010, Wirtuoz Słowa 2010 i 2011
 
Posty: 6376
Dołączenie: 23 Sty 2009 22:41
Miejscowość: In a galaxy far, far away...


Powróć do Muzycznie i wizualnie



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron