Mój ulubiony klub to oczywiście KS Chojnowianka Chojnów

Powstał 66 lat temu, w tym czasie odniósł takie sukcesy jak m. in. awans do trzeciej ligi (czyli dzisiaj powiedzielibyśmy - drugiej) i 1/16 finału Pucharu Polski

. Wychowankiem tego klubu jest Radosław Kałużny, znany na pewno wszystkim 41-krotny reprezentant Polski, który po drodze zaliczył m. in. Bayer Leverkusen i wystąpił na koreańsko-japońskim mundialu. W tej chwili Chojnowianka gra w okręgówce i kręci się w środkowej części tabeli, choć jeszcze nie tak dawno była w czwartej lidze. Jesień wypadła słabo w ich wykonaniu, ale wiosna zapowiada się lepiej. Rozwalili na wyjeździe 8:1 Błękitnych Koskowice a w ostatnią sobotę rozgromili u siebie Amatora Wierzchowice 10:1 (najwyższe ligowe zwycięstwo od 7 lat). Najbardziej pamiętny mecz, na którym byłem, to oczywiście ćwierćfinał PP na szczeblu okręgu w sezonie 03/04, w którym zremisowali z Zagłębiem II Lubin 3:3 (1:0) i wygrali w karnych 5:4. Niestety, w półfinale przerżnęli z Miedź Legnica 0:1. Od tamtej pory nigdy w okręgowym PP nie zaszli dalej jak do ćwierćfinału. Stadion jest w stanie pomieścić 2.500 widzów, boisko jest trochę nietypowe, o wymiarach 110x64, a więc dość długie, ale za to wąskie - drużyny przyjezdne często nie wytrzymują kondycyjnie 90 minut. Kadra seniorów jest młodziutka, chyba najmłodsza w całej lidze, średni wiek to 22 lata. Jest tam paru moich znajomków z klasy z podstawówki. No i to tyle, jeśli chodzi o najważniejsze informacje
