
Małe pytanie mam do was. Czy to ja mam jakieś omamy, czy w wersji studyjnej na prawdę śpiewa Mike, a w live specjalnie Chaz by nie było przez dłuższy czas ciągle słychać Mike'a?

LP fan napisał(a):******Kawałek który napędza coś plemiennego. Zdecydowanie najbardziej hip-hopowy utwór na tej płycie. Mike rapuje gęsto jak nigdy, pojawia się nawet groźne madafaka co zbliża go do swoich ziomali. A koncówka oddaje nam klimat ATS Całość jest jednak trochę monotonna.
Zerżnięte z Teraz Rock, dlatego warto by wkleić jako cytat, nieprawdaż?
Momentami kojarzy mi się z muzułmańskim muezinem wzywającym do modlitwy z minaretu

kronos1194 napisał(a):Zdecydowanie jeden z najlepszych na ATS. Kawałek jest świetny i żeby nie wypowiadać jeszcze raz tego co już było powiedziane powiem po prostu, że jest to jeden z moich ulubionychoceniam go na 9/10.

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości