jasne, że nie przeczy, bo przecież je kocha. choć jest różnica między miłością i miłością (ta pierwsza jest wyidealizowana, książkowa, a ta druga wciąż weryfikowana przez życie).
prawda jest jaka jest, ale nawet jeśli wiadomo, że nie ma Mikołaja, to nie powód, by się smucić. prezenty zostają i tak, ubiera się choinkę i nastrój świąt pozostaje. a być może ludzie bardziej doceniają fakt, że to bliscy wyszukują prezenty i starają się, żeby były trafione

co z tego, że to tylko instynkty? ważne, że są. po co się przejmować na wyrost co sprawia, że ludzie się kochają i pomagają sobie? jak długo to robią, tak długo jest ok. inaczej możnaby zwariować.
It's not easy, but it is simple.