Mike o kolejnym albumie
Zgodnie ze słowami Mike'a, w poniedziałek miało miejsce pierwsze spotkanie zespołu w nowym roku. W związku z tym wydarzeniem, Shinoda postanowił zamieścić na swoim blogu notkę następującej treści: (...)
"W poniedziałek mieliśmy nasze pierwsze spotkanie w 2010 roku. Najpierw przesłuchaliśmy pierwszych pięć utworów, które są niemal gotowe i brzmią świetnie. Miałem wam podać ich robocze tytuły... ale zmieniłem zdanie. Doszedłem do wniosku, że gdybym to zrobił, linkinpark.com, lpunderground.com i fora fanowskich stron zostałyby zalane tematami, gdzie ludzie bawiliby się w szalone zgadywanki odnośnie do brzmienia utworów tylko i wyłącznie na podstawie ich tytułów, a do tego w ciągu kilku dni doszłyby tysiące sfałszowanych linków do "wycieków". Ponieważ mam wielki szacunek do waszego cennego czasu, nawet nie spróbuję marnować go na takie rzeczy. :-)
Wracając do poniedziałku: zaczęliśmy myśleć o drugiej partii utworów... mamy 15-20 kawałków, które nam się podobają i stworzymy z nich kolejną grupę. Jest kilka wspólnych motywów zaczynających krążyć w tekstach i w muzyce. Jak prawdopodobnie wspomniałem, ten album będzie nieco bardziej koncepcyjny, niż nasze poprzednie płyty. Nie jest to album koncepcyjny z prawdziwego zdarzenia (nie jest tak niezwykły, jak ten rermin mógłby sugerować), jednak zdecydowanie ma kilka tematów, które go spajają.
Przyszła mi do głowy pewna zabawna myśl, kiedy to pisałem: termin "genre busting" (rozwalanie gatunku) wydaje się przewijać przy okazji rozmów o nowym albumie. Rzeczywiście, jeśli wygooglacie "genre busting," na pierwszym miejscu będzie link do wywiadu ze mną o tej nowej muzyce. Jeśli przeczytacie kawałek, zobaczycie to:
Jeden z dwóch frontmanów Linkin Park, Mike Shinoda, mówi, że czwarty studyjny album grupy będzie tak wyjątkowy, że "będzie trzeba wymyślić nową nazwę gatunku, żeby opisać tę płytę."
Ten niekontrolowany komentarz miał być w zasadzie żartem. Większość ludzi nie podchodzi do tego z takim dystansem, z jakim chciałem żeby podchodzili; z tego powodu, jakaś część mnie żałuje tych słów. Jednak ostatnio jakiś głos z tyłu mojej głowy mówi mi: Dlaczego w zasadzie nie postawić sobie takiego celu? Tak unikatowy, że trzeba będzie wymyślić nową nazwę gatunku." Nie wiem czy kiedykolwiek będziemy w stanie to osiągnąć, ale przecież możemy spróbować."
Co o tym sądzicie?
Ostatnie podobne newsy:

Mike o ścieżce dźwiękowej The Raid - dodano: 2011-10-22 15:16:41

Dziękuję Ci, Stevie Jobs - dodano: 2011-10-08 01:43:41

Shinoda autorem ścieżki dźwiękowej do filmu - dodano: 2011-09-10 10:09:36

LP: Jesteśmy sławni, ale nie jesteśmy celebrytami - dodano: 2011-07-09 18:43:02

Oficjalny kanał Mike'a na You Tube - dodano: 2011-06-26 10:30:48
